Zamknij
REKLAMA

III Festiwal „Szanty nad Narwią” za nami

09.51, 28.07.2022 LOT Ziemia Łomżyńska Wojciech Winko
Skomentuj LOT Ziemia Łomżyńska
REKLAMA

Nadnarwiańskie bulwary już po raz trzeci przywitały festiwalowych gości szantowymi brzmieniami topowych zespołów polskiej sceny szant. Sobotnie występy próbowały przerwać przelotne opady deszczu, jednak miłość do szant okazała się silniejsza i ostatecznie frekwencja pod sceną okazała się całkowicie niepodatna na warunki pogodowe. Zespoły „Stara kuźnia”, „Flash Creep” i „Mechanicy Shanty” swoim brzmieniem i repertuarem po raz kolejny oczarowali łomżyńską publiczność, która „wymusiła” od wykonawców na zakończenie wydarzenia trzy bisy.

Organizacji tegorocznego festiwalu przy mocno w tym roku okrojonym budżecie, podjęła się Lokalna Organizacja Turystyczna Ziemia Łomżyńska przy partnerskiej współpracy z MOSIR Łomża. Decyzja była trudna, ale stowarzyszenie od lat promujące swoimi przedsięwzięciami łomżyńskie bulwary oraz Port Łomża uznało, że poprzednie dwie festiwalowe edycje dowiodły społecznego zapotrzebowania na tradycyjną szantę i nie należy z tego markowego wydarzenia rezygnować. W trakcie festiwalu uhonorowano również zwycięzców „Wyścigów pychówek o tytuł Mistrza Pradoliny Narwi – 2022” i przeprowadzono konkurs promujący 85. urodziny jednego z partnerów festiwalu - Ogólnokrajowej Spółdzielni Turystycznej Gromada. Uczestnicy wydarzenia mogli również wrzucić do puszki charytatywny datek na rzecz ratowania zdrowia Filipka Nowackiego. Honorowy patronat nad festiwalem objęli Prezydent Miasta Łomży dr Mariusz Chrzanowski i wójt gminy Piątnica Artur Wierzbowski. Realizacja zadania publicznego jakim był festiwal „Szanty nad Narwią” uzyskała dofinansowanie ze środków Urzędu Miasta Łomży.

Deszcz nie wystraszył miłośników pieśni morza

Przed występem pierwszego zaproszonego zespołu, na festiwalowej scenie zostali nagrodzeni uczestnicy „Wyścigów pychówek o tytuł Mistrza Nurtu Pradoliny Narwi – 2022”. Puchary i pamiątkowe dyplomy wręczył uczestnikom wyścigów sternik wód śródlądowych Marcin Mieczkowski, którego firma „Gondolą po Narwi” jest od I edycji stałym festiwalowym partnerem.

Jako pierwsza koncert na scenie, ustawionej na łomżyńskich bulwarach rozpoczęła kapela „STARA KUŹNIA”, której 6. osobowemu składowi przewodził doświadczony szantymen Grzegorz Ostrowski. Folkowe, poetyckie brzmienia z irlandzkim rytem i ze świetnymi partiami akordeonowymi spotkały się z żywiołową reakcją publiczności. Zespół z Węgrowa, który odwiedził Łomżę po raz pierwszy (ale jak już zapowiedział lider grupy, nie ostatni), czarował ze sceny licznie przybyłą widownię swoimi licznymi standardami z „Abordażem”, „Przy sterze” czy też „Szantą Odyseusza” na czele. Nie obyło się również bez wspomnień legendy polskiej szanty, gdy kapela szantowa z Węgrowa przypomniała wykonaniem „Fajnej ferajny” 4. REFÓW, osobę autora szanty, czyli nieodżałowanej pamięci „Rogatego” - Jurka Rogackiego. Zakończenie świetnie zagranego i energetycznego półtoragodzinnego występu „STAREJ KUŹNI” zbiegło się z pogorszeniem warunków pogodowych.

Następna z kolei kapela „Flash Creep” rozpoczęła swój klimatyczny koncert przy postępującym opadzie deszczu. Sytuację ratowały trzy namioty rozstawione przez organizatora, parasole i przeciwdeszczowe peleryny oraz samochody zaparkowane w pobliżu sceny. Co charakterystyczne, pomimo siąpiącego deszczu wokale Maćka Łuczaka, Izabeli Puklewicz-Łuczak i Zuzanny Łuczak wywoływały żywy aplauz obecnych. W nastrojowych autorskich balladach zespołu, bez problemu współbrzmiały ze sobą elementy bluesa i folku inspirowanego muzyką celtycką i amerykańską. „Cukier do ładowni”, „Dziewczyna przy brzegu”, czy też ballada z dreszczykiem czyli „Upiór Missisipi”, wirtuozeria w grze na flecie Zuzanny, brzmienie mandoliny Piotra Roszkowskiego i skrzypiec Izabeli oraz wokale Maćka, Izabeli i Zuzanny, to znaki firmowe utytułowanej szantowej kapeli. Izabela, która z Maćkiem była w legendarnej kapeli „CZTERY REFY” we wzruszającym osobistym wystąpieniu, także przypomniała postać „Rogatego” wzmacniając przesłanie wykonaniem Jego autorskiego standardu szantowego „Nie wiem skąd się wziął”. Pomimo przejściowej niepogody publiczności nie opuszczał dobry humor, czego dowodem było głośne kompaniowanie „FLESZOM” przy ich kultowych szantach, żywiołowe oklaski, a nawet taniec pod sceną. Ostatnie utwory wykonane były już pod znakiem pięknej podwójnej tęczy, zwiastującej koniec niepogody. Gromkie brawa i podziękowania pożegnały schodzących ze sceny popularnych „Fleszy”, a widownię w trakcie ich ostatnich utworów ponownie zaczęła wypełniać licznie przybyła publiczność.

Szkocki szaman znowu wymiatał

Występ ostatniej gwiazdy wieczoru, czyli legendarnej już kapeli pod wodzą Henryka (Szkota) Czekały poprzedziło rozstrzygnięcie konkursu urodzinowego partnera festiwalu. Z okazji 85 rocznicy powstania Ogólnokrajowej Spółdzielni Turystycznej Gromada pośród gości festiwalowych, którzy wypełnili konkursową ankietę rozlosowano trzy zestawy nagród, które osobiście wręczał dyrektor łomżyńskiej GROMADY (a prywatnie również wielki miłośnik szant) Andrzej Targ. Szczęście uśmiechnęło się do zwycięzców: Macieja Czerwonko, Wioletty Skały i Pawła Dąbrowskiego, którzy poza voucherem na usługi hotelowe, zostali obdarowani markowymi parasolami i voucherami na rejs gondolą od kolejnego partnera festiwalu „Rejsy Gondolą po Narwi”.

Od tej chwili sceną już niepodzielnie zawładnął Szkot i MECHANICY SHANTY. Ta jedna z najpopularniejszych grup szantowych w Polsce z jej charyzmatycznym liderem i towarzyszącymi wokalnie wirtuozami gry na banjo, metalowej gitarze, akordeonie i harmonijce, mandolinie oraz gitarze basowej, po raz kolejny udowodniła, że nawet szczury lądowe mogą przenieść się na czas koncertu do świata mórz i oceanów. Magia, którą roztacza wokół siebie w trakcie scenicznego występu Szkot i jego kapela tworzy widowisko, w którym nie sposób się nie odnaleźć. Zaprezentowane w trakcie koncertu standardy pieśni morza, jak również kompozycje z pogranicza folkloru irlandzkiego, szkockiego, angielskiego i bretońskiego, podbijały serca uczestników festiwalu i przenosiły słuchaczy w świat pieśni z pokładów dawnych żaglowców. Wszystkie w zasadzie wykonywane przez zespół utwory, to były szantowe hity śpiewane a’capella z widownią. Można tylko się zastanawiać, czy większe ciarki wywołała „Bitwa”, czy „Płyńmy w dół do starej Maui”, czy też „Sześć błota stóp”. Szkot wspomniał także w trakcie koncertu swojego MISTRZA, który niedawno odszedł na „niebieskie wanty” Jerzego (Porębę) Porębskiego. Właśnie w dzień łomżyńskiego koncertu - w Świnoujściu, odsłonięty został pomnik – ławeczka Poręby, giganta polskiej szanty i autora m. innymi tekstu kultowego utworu „Keja”. Na Jego to właśnie cześć MECHANICY SHANTY wykonali autorski utwór Poręby – „Stary dziadek”, który był jednym z najbardziej przez niego ulubionych. Ostatecznie po dwugodzinnym koncercie, kapeli Szkota udało się zakończyć koncert dopiero po trzecim bisie i chóralnym (z udziałem publiczności) wykonaniem „Pożegnania Liverpoolu”.

Do zobaczenia za rok ?

III Festiwal „Szanty nad Narwią” już za nami i czas na pierwsze podsumowania. Bez wątpienia w sobotni wieczór gościliśmy w Łomży czołówkę polskiej sceny szantowej.

Niewątpliwie też widać, że festiwal szantowy w obecnej formule znalazł w Łomży miejsce i swoją wierną widownię. Jest też obecnie jedynym cyklicznym szantowym wydarzeniem w województwie podlaskim i jak widać posiada potencjał pozwalający przyciągać do naszego miasta turystów, nawet daleko spoza naszego regionu.

Coroczna realizacja Festiwalu „Szanty nad Narwią” i włączenie się Łomży do ogólnopolskiego kalendarza przeglądów i festiwali pieśni ludzi morza, rozszerzyły ofertę kulturalną skierowaną w okresie letnim do mieszkańców naszego makroregionu oraz jego gości, jak również wsparły promocję walorów łomżyńskich bulwarów i pobliskich atrakcji turystycznych.

Czy „Szanty nad Narwią” znajdą jednak w Łomży możliwość rozwoju ? i dołączenia do całego szeregu polskich miast, w których rozbrzmiewają szanty – to dobre pytanie. Jeśli tak, to niech za to trzymają kciuki wszyscy miłośnicy pieśni ludzi morza.

Podziękowanie

Lokalna Organizacja Turystyczna Ziemia Łomżyńska wyraża podziękowania partnerom festiwalu, bez których trudno byłoby wyobrazić sobie jego sprawną organizację. Wyrazy wdzięczności za pomoc w przyjęciu wykonawców i profesjonalnej realizacji całości wydarzenia organizatorzy składają w szczególności dla MOSIR Łomża, łomżyńskiego Hotelu Gromada oraz łomżyńskich firm: Góralczyk Nieruchomości z siedzibą w Łomży, Sleep In Łomża, Rejsy Gondolą Po Narwi, Jump6 Park Trampolin w Łomża, Restauracja Na Farnej i Kuguar Ochrona Klima sp.j.

(LOT Ziemia Łomżyńska Wojciech Winko)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%