Ustanowiony w 2011 roku Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" nawiązuje do tragicznych wydarzeń z 1 marca 1951 roku. Tego dnia władze komunistyczne wykonały wykrok śmierci na siedmiu członkach IV Zarządu Głównego Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość".
Decyzją ministra obrony narodowej 1 marca 2017 roku 1 Podlaska Brygada Obrony Terytorialnej przejęła tradycje oddziałów bojowych Okręgu Białystok Armii Krajowej, Armii Krajowej Obywatelskiej oraz Zrzeszenia "WiN".
Na zaproszenia władz lokalnych żołnierze 1 Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej wystawią asystę honorową podczas uroczystości w Białymstoku, Łomży, Suwałkach, Augustowie, Goniądzu oraz w Wysokiem Mazowieckiem.
Terytorialsi wsparli też Hufiec ZHP Białystok w organizacji VI Nocnego Marszu Wilczym Tropem.
Żołnierze Niezłomni
Po tzw. "wyzwoleniu" Polski żołnierze Armii Krajowej nie mogli czuć się bezpieczni. W pierwszych miesiącach po wkroczeniu do Polski Armii Czerwonej około 4000 żołnierzy AK zostało wywiezionych do ZSRR. Ówczesny ppłk Władysław Liniarski ps. "Mścisław", komendant Okręgu Białystok AK, tak opisywał tamtą sytuację: "(...) każdy obywatel, bez względu na płeć, wiek, pochodzenie i wykształcenie, jeśli tylko doniesie [ktoś] do NKWD, iż pracował w AK, ma zgotowany los na tymczasowy pobyt w więzieniu i zapewniony wyjazd na Syberię"*. Realna ocena motywacji władz ZSRR była efektem doświadczeń "Mścisława" z okresu pierwszej okupacji sowieckiej (od września 1939 roku do czerwca 1941 roku).
W odpowiedzi na rozkaz gen. bryg. Leopolda Okulickiego ps. "Niedźwiadek" o rozwiązaniu AK ppłk Władysław Liniarski powołał do życia nową organizację - Armię Krajową Obywatelską: "Armia Krajowa Obywatelska istnieje nadal. Bo dowódca [gen. bryg. Leopold Okulicki - przyp. ŁW] wydał rozkaz - <> (...) Bo Rada Ministrów mówiąc o rozwiązaniu AK, nakazuje <
Struktura terenowa AKO była podzielona na inspektoraty i obwody (odpowiadające powiatom). Początkowy stan AKO obliczano na około 27 000 żołnierzy. W maju 1945 roku AKO podporządkowała się Delegaturze Sił Zbrojnych.
Pod koniec lipca 1945 roku ppłk Władysław Liniarski został aresztowany, a następnie skazany na karę śmierci zamienioną na 10 lat więzienia.
Ostatecznie AKO, w znacznie zmniejszonym stanie osobowym będącym efektem m.in. "rozładowywania lasów", weszła w struktury Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość".
Poza siłami podległym "Mścisławowi" na terenie województwa białostockiego działały też oddziały Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.
Wśród najważniejszych dokonań AKO znalazło się m.in. opanowanie Grajewa i odbicie ponad 200 więźniów (w nocy z 8 na 9 maja 1945 roku). Największą, pod względem liczebnym, potyczką była bitwa pod Ogółami (8 lipca 1945 roku) - 180 żołnierzy Zgrupowania AKO "Piotrków" wyszło z obławy zorganizowanej przez ok. 400 osobową grupę operacyjną UB-MO wspartą siłami wojska.
Ostatni żołnierz AK-AKO-WiN - ppor. Stanisław Marchewka ps. "Ryba" - zginął w walce nocą z 3 na 4 marca 1957 r. Jego śmierć uznaje się za symboliczny koniec drugiej konspiracji niepodległościowej w Podlaskiem.
*cytaty za Wyklęci 1944–1963. Żołnierze podziemia niepodległościowego w latach 1944–1963, red. Kazimierz Krajewski i Tomasz Łabuszewski, Warszawa 2017
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Dyrektor: to standardowe zabiegi pielęgnacyjne
To niewiarygodne , że można tak zniszczyć drzewo bez żadnych konsekwencji w majestacie prawa Prawidłowe cięcie pielęgnacyjne to maksymalnie przycięcie 30% korony drzewa a nie ogołocenie go do pni. Wszystko powyżej 30% to uszkodzenie drzewa , która podlega karze. Jeśli tak uczy się ekologii w szkole od najmłodszych lat to gratuluję wiedzy, pedagogika na wysokim poziomie. Tylko naśladować. Szkody nie do opisania. Głupota galopująca.
kkr
20:37, 2026-02-27
Dyrektor: to standardowe zabiegi pielęgnacyjne
A czy włodarze nie widzą tych drzew których gałęzie dotykają linii elektrycznych. Dlaczego takie nie są przycinane lub wycinane?. Czy to jest bezpieczne?.
Stanisława
20:36, 2026-02-27
Dyrektor: to standardowe zabiegi pielęgnacyjne
Chciałbym niniejszym okazać szacunek dla dyrektora za taką decyzję. Kolno słynie z wycinki drzew, a tu właściwe skrócenie gałęzi niezagrażające życiu drzewa. Ten przykład uznałbym za maksymalną możliwą do uzyskania harmonię jak na ilość miejsca, jaka jest dostępna zarówno dla dzieci jak i drzewa. Plus te nasadzenia przy szkole, o których jest wzmianka. Nie szukajcie tu problemu
Mgeta
18:50, 2026-02-27
Gdzie jest najwyższe bezrobocie w regionie?
Niestety, ale od wielu lat nic się nie zmieniło. Jako miasto nie robimy nic żeby powstawały nowe miejsca pracy. Przecież nie jest to niemożliwe. To smutne, że mimo możliwości nie powstają u nas większe przedsiębiorstwa. Władzy na tym nie zależy. Tyle.
Kaśka
18:44, 2026-02-27