Zamknij
REKLAMA

Pamięć ofiar uczczono wspólną modlitwą na mszy św. w kościele św. Anny w Kolnie oraz złożeniem kwiatów i zniczy pod kapliczką w Starym Gromadzynie

13:48, 21.07.2021 | Źródło: powiatkolno.pl
Skomentuj W obchodach uczestniczyli ks. Stanisław Uradziński Dziekan Kolneński, Józef Bogdan Wiśniewski Wójt Gminy Kolno, Tadeusz Klama Starosta Kolneński, Tadeusz Chludziński Radny Gminy Kolno, Mariusz Dzięgielewski Sołtys Starego Gromadzyna, Mariusz Wesołowski Dyrektor CKGK w Koźle, członkowie Stowarzyszenia Kawaleryjskiego im. Podlaskiej Brygady Kawalerii w Kolnie oraz rodziny ofiar i mieszkańcy Starego Gromadzyna (fot. arch. Powiatu Kolneńskiego)
REKLAMA

"W tym miejscu w dniu 21.VII.1944 r. z rąk okupanta zostało zamordowanych 24 mieszkańców Gromadzyna. Przechodniu wspomnij" - to napis, który możemy przeczytać na kaplicy, która znajduje się w Starym Gromadzynie. 

We wspomnianym dniu żołnierze własowcy zabili 24 mieszkańców miejscowości i tych, którzy przez nią właśnie przechodzili. Była to zemsta za śmierć jednego z oficerów. Został on zabity podczas transakcji - od własowców kupowano wtedy broń.

W 77 rocznicę tragicznych wydarzeń pamięć ofiar uczczono wspólną modlitwą na mszy św. w Kościele pw. św. Anny w Kolnie oraz złożeniem kwiatów i zniczy pod kapliczką w Starym Gromadzynie.

-Tak jak czytamy na tablicy - "Przechodniu wspomnij" - my wspominamy ten czas, miejsce i osoby, które zginęły. Przychodzimy pod kapliczkę, żeby złożyć kwiaty i przypomnieć o ludziach, którzy wtedy zginęli. Zabili ich okupanci - w odwecie, za śmierć jednego z nich. Dzisiaj często zastanawiamy się, czy trzeba żyć historią. Musimy patrzeć w przyszłość, ale nie zapominając o tym co było. I o takich miejscach, kapliczkach, czy symbolicznych tablicach znaczących miejsca śmierci niewinnych ludzi, musimy opowiadać naszym dzieciom. Żeby pamięć o tych tragicznych wydarzeniach była ciągle żywa- - mówił obecny podczas uroczystości starosta kolneński Tadeusz Klama.

Żołnierze własowcy - tak określano Rosjan, którzy w kolaboracji z Niemcami tworzyli oddziały podczas II Wojny Światowej. Ich potoczna nazwa pochodzi od nazwiska ich dowódcy, generała Andrieja Własowa. Właściwa nazwa formacji to Rosyjska Armia Wyzwoleńcza. Generał Własow po rozbiciu jego armii w 1942 roku podpisał Deklarację Smoleńską. Według niej konieczne było obalenie Stalina i utworzenie nowej Rosji. ROA podlegała Generałowi Formacji Wschodnich, Ernstowi Kőstringowi.

(Źródło: powiatkolno.pl)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (2)

Trudne sprawyTrudne sprawy

2 0

A tego Ruska, to czasami nie zabiła partyzantka ze Starego Gromadzyn, poddowództwem Majora? No wicie oko za oko........ Bezsensowna śmierć jednych i drugich. Własowcy po wojnie trafili do Niemiec, Amerykańce ich przekazali Stalinowi, a ten ich wymordował, a sam Własow dożył w NRD. 14:57, 22.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Drugi SmoleńskDrugi Smoleńsk

0 1

Ci koneńscy dignitarze stoją w tym pasie drogi, raczej droga nie zamknięta. Tak przez nieuwagę któryś by wjechał w ten tłum......... Zaraz by go chcieli powiesić. Bo w sobie, żadna wina. 15:03, 22.07.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%