Zamknij

Dodaj komentarz

Oświadczenie chirurgów: ostatnie słowo

nadesłane 07:58, 25.02.2026 Aktualizacja: 07:55, 25.02.2026
11 Oświadczenie chirurgów: ostatnie słowo Na zdjęciu doktor Świsłocki podczas sesji poświęconej zawieszeniu oddziału chirurgicznego

Publikujemy oświadczenie lekarzy, byłych chirurgów kolneńskiego oddziału chirurgicznego: lek. Wojciecha Świsłockiego – specjalisty chirurgii ogólnej oraz lek. Izabeli Bednarczyk-Głębockiej – specjalisty chirurgii ogólnej i chirurgii onkologicznej

Kolno, dnia 19.02.2026 r.


Szanowni Państwo,

Zabieramy głos publicznie, choć przez dziesięciolecia naszej pracy w Szpitalu Ogólnym w Kolnie naszym jedynym pragnieniem było to, by przemawiały za nas nasze ręce – ręce chirurgów, którym powierzali Państwo swoje zdrowie i życie. Jesteśmy lekarzami. Naszym powołaniem jest leczyć, nie polemizować. Jednak wobec treści, które w ostatnich tygodniach pojawiły się w przestrzeni publicznej z inicjatywy Dyrekcji Szpitala Ogólnego w Kolnie, a które przedstawiają nas w sposób nieprawdziwy i krzywdzący – milczenie byłoby równoznaczne z akceptacją nieprawdy. Milczenie oznaczałoby zgodę na to, by nasze trzydzieści pięć lat służby zostało zredukowane do jednostronnych, wybiórczych i zniekształconych relacji, które nie oddają rzeczywistości naszej pracy, naszych motywacji ani okoliczności, w jakich podjęliśmy decyzję o złożeniu wypowiedzeń.

Dlatego niniejszym oświadczeniem zwracamy się z wezwaniem do zaprzestania naruszeń naszych dóbr osobistych oraz prostujemy informacje, które w naszej ocenie odbiegają od rzeczywistości i naruszają nasze dobre imię, godność zawodową oraz cześć. Czynimy to nie z chęci konfrontacji, lecz z potrzeby obrony prawdy – prawdy o naszej pracy, o warunkach, w jakich ją wykonywaliśmy, i o przyczynach, które doprowadziły do obecnej sytuacji.


I. O NAS I O NASZEJ PRACY

Lek. Wojciech Świsłocki przepracował w Szpitalu Ogólnym w Kolnie dokładnie trzydzieści pięć lat. Była to jego pierwsza i jedyna praca. Przez dwadzieścia lat pełnił funkcję lekarza kierującego Oddziałem Chirurgii Ogólnej z Pododdziałem Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu. W tym czasie wykonał samodzielnie kilkanaście tysięcy operacji. Oddział leczył łącznie około czterdziestu tysięcy pacjentów. Lek. Izabela Bednarczyk-Głębocka jako specjalista chirurgii ogólnej i chirurgii onkologicznej przez lata współtworzyła zespół chirurgiczny tego oddziału, poświęcając swoje umiejętności i zdrowie ratowaniu życia mieszkańców powiatu kolneńskiego. Jej praca obejmowała nie tylko zabiegi operacyjne, ale także opiekę nad pacjentami onkologicznymi – tymi, którzy potrzebowali nie tylko sprawnych rąk chirurga, ale także ludzkiego wsparcia w najtrudniejszych momentach życia.

Przez te wszystkie lata staraliśmy się podnosić rangę oddziału chirurgicznego. Z jakim skutkiem – myślimy, że wielu z Państwa odczuło na własnej skórze. Nasi pacjenci wracali do zdrowia, do rodzin, do normalnego życia. To było naszym celem. To było sensem naszej pracy.

Rok 2025 był rokiem pracy ponad ludzkie siły. Po odejściu dwóch specjalistów z przyczyn losowych i osobistych – jeden z nich przeprowadził się do innej miejscowości, drugi zachorował ciężko – oddział prowadzony był faktycznie przez dwóch lekarzy specjalistów (nas) i jedną osobę bez specjalizacji, pracującą pod nadzorem ordynatora. Lek. Wojciech Świsłocki, oprócz codziennej pracy w godzinach ordynacji, był zmuszony do pełnienia do czternastu dyżurów miesięcznie – każdy dyżur trwał dwadzieścia cztery godziny – oraz nadzorowania pracy lekarza bez specjalizacji przez kolejnych osiem–dziewięć dyżurów. Oznaczało to ponad czterysta godzin pracy miesięcznie. Lek. Izabela Bednarczyk-Głębocka pracowała w porównywalnym obciążeniu, łącząc dyżury z pracą w poradni i opieką nad pacjentami onkologicznymi.

Czyniliśmy to nie z ambicji, lecz z poczucia odpowiedzialności za życie i zdrowie ludzi, którzy nam zaufali. Czyniliśmy to, bo wiedzieliśmy, że jeśli my nie staniemy na dyżurze, pacjent którego zdrowie lub życie jest zagrożone – nie otrzyma pomocy. Czyniliśmy to, bo byliśmy lekarzami – i to zobowiązanie było dla nas silniejsze niż zmęczenie, silniejsze niż obawa o własne zdrowie.

Ale człowiek ma swoje granice. Po roku takiej pracy – z ciągłym ryzykiem popełnienia błędu medycznego wynikającym z fizycznego i psychicznego przeciążenia – wróciliśmy do punktu wyjścia. Sytuacja kadrowa nie poprawiła się. Dyrekcja Szpitala, mimo naszych wielokrotnych próśb, apeli i rozmów, nie podjęła skutecznych działań mających na celu pozyskanie dodatkowych lekarzy w wymiarze, który rzeczywiście odciążyłby nas w pracy.


II. DLACZEGO ZŁOŻYLIŚMY WYPOWIEDZENIA

W dniu 23 stycznia 2026 r. złożyliśmy oświadczenia o wypowiedzeniu umów cywilnoprawnych na udzielanie świadczeń zdrowotnych – z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, upływającego w dniu 30 kwietnia 2026 roku.

Pragniemy z całą mocą podkreślić: nie złożyliśmy wypowiedzeń dlatego, że chcieliśmy odejść. Nie żądaliśmy podwyżek wynagrodzeń. Nasza decyzja nie wynikała z pobudek finansowych ani tym bardziej politycznych. Nie mamy i nigdy nie mieliśmy żadnych afiliacji politycznych ani motywacji o takim charakterze.

Złożyliśmy wypowiedzenia, ponieważ po roku pracy ponad siły, w warunkach chronicznego niedoboru kadrowego, z ciągłym ryzykiem popełnienia błędu medycznego wynikającym z fizycznego i psychicznego przeciążenia – nie otrzymaliśmy ze strony Dyrekcji Szpitala żadnego realnego wsparcia. Naszym celem nie były wyższe stawki, lecz wyrównanie obciążenia pracą poprzez pozyskanie dodatkowych lekarzy, tak by oddział mógł funkcjonować w sposób bezpieczny zarówno dla pacjentów, jak i dla nas samych. Poświęcaliśmy własne zdrowie, ratując zdrowie innych – a Szpital nic z tym nie robił. Nasze prośby o zatrudnienie dodatkowych specjalistów spotykały się z obietnicami, które nie przekładały się na realne działania. Próba pozyskania chirurga z Białorusi zakończyła się fiaskiem – nie z naszej winy, lecz dlatego, że Dyrektor Szpitala nie wyraziła woli zatrudnienia tego lekarza na oddziale chirurgicznym ani w podstawowej opiece lekarskiej, ani w nocnej pomocy świątecznej, mimo że posiadał on zgodę konsultanta krajowego do spraw chirurgii na wykonywanie zawodu w ograniczonym zakresie. Gdy lekarz ten otrzymał propozycję pracy w sąsiednim szpitalu w Piszu – przyjął ją. Dopiero wtedy Dyrektor zaproponowała mu zatrudnienie, ale było już za późno.

Liczyliśmy na to, że trzymiesięczny okres wypowiedzenia da Dyrekcji wystarczająco dużo czasu na podjęcie realnych działań i wspólne wypracowanie rozwiązania. Chcieliśmy dać szpitalowi szansę – trzy miesiące na znalezienie lekarzy, na zmianę sytuacji, na to, by oddział mógł dalej funkcjonować w sposób bezpieczny i godny. Nie chcieliśmy opuścić pacjentów. Chcieliśmy, by ktoś wreszcie usłyszał nasze wołanie o pomoc.


III. O ZWOLNIENIU W TRYBIE NATYCHMIASTOWYM

W dniu 2 lutego 2026 r. stawiliśmy się do pracy – tak jak każdego dnia. O godzinie 8:30 Dyrektor Szpitala Pani Aneta Długozima, w asyście pełnomocnika i dwóch pracowników szpitala, wręczyła nam oświadczenia o rozwiązaniu umów bez zachowania okresu wypowiedzenia, ze skutkiem natychmiastowym. Polecono nam niezwłoczne zabranie rzeczy osobistych – wyłącznie w asyście osób trzecich. Zostaliśmy pozbawieni dostępu do pomieszczeń szpitalnych, w których pracowaliśmy przez dziesięciolecia.

Forma i okoliczności tego zwolnienia pozostawiamy ocenie opinii publicznej. Pragniemy jedynie podkreślić, że byliśmy gotowi do dalszej pracy. Przygotowaliśmy grafik dyżurów lekarskich na cały luty 2026 roku, zabezpieczając oddział dyżurami. Oddział mógł dalej funkcjonować. Decyzja o jego zawieszeniu, a następnie o naszym natychmiastowym zwolnieniu, była wyłączną decyzją Dyrekcji Szpitala.


IV. O SPOTKANIACH I POSZUKIWANIU ROZWIĄZAŃ

Pragniemy kategorycznie sprostować pojawiające się publicznie sugestie, jakobyśmy nie zabiegali o dialog z Dyrekcją Szpitala. Od momentu złożenia wypowiedzeń wielokrotnie podejmowaliśmy próby rozmów zarówno z Dyrektor Szpitala, jak i z Zastępcą Dyrektora ds. Lecznictwa. Próby te nie spotkały się z odzewem.

W dniu 21 stycznia 2026 r. lek. Wojciech Świsłocki przedłożył do Dyrekcji pismo, w którym informował: „z powodu braków kadrowych na miesiąc luty nie będzie zabezpieczenia dyżurowego lekarzy na Oddziale Chirurgicznym. W załączeniu możliwy do realizacji grafik na luty”. Załączony grafik obejmował osiem dyżurów – nie był to grafik pełny, lecz grafik pokazujący, jakie możliwości mamy w danym momencie, i sygnalizujący potrzebę pilnego działania ze strony Dyrekcji. Był to apel o pomoc, nie odmowa pracy.

Pomimo tego pisma, pomimo naszych prób kontaktu, pomimo tego, że byliśmy gotowi do rozmowy – Dyrekcja nie podjęła z nami dialogu. Zamiast tego, w dniu 23 stycznia 2026 r., Dyrektor ogłosiła konkurs ofert na lekarzy chirurgów, a w dniu 29 stycznia 2026 r. – jeszcze przed otwarciem ofert – ogłosiła publicznie zawieszenie oddziału.

Ponadto w dniu 29 stycznia 2026 r. z inicjatywy ordynatora odbyło się spotkanie ze Starostą Powiatu Kolneńskiego Panem Tadeuszem Klamą. Lek. Wojciech Świsłocki szukał dróg rozwiązania trudnej sytuacji kadrowej oddziału, nie wiedząc, że Dyrekcja planuje jego natychmiastowe zwolnienie. W trakcie tej rozmowy poinformował Starostę, że lekarze przygotowali grafik dyżurów na luty 2026 r. i że oddział jest w stanie dalej funkcjonować. Starosta wysłuchał tych informacji. Następnego dnia – 30 stycznia 2026 r. – została wydana decyzja Wojewody o zawieszeniu oddziału, a 2 lutego 2026 r. zostaliśmy zwolnieni w trybie natychmiastowym.


V. WEZWANIE DO ZAPRZESTANIA NARUSZEŃ DÓBR OSOBISTYCH

W publicznych wypowiedziach medialnych i oficjalnych stanowiskach Dyrekcji Szpitala Ogólnego w Kolnie pojawiły się treści, które w naszej ocenie naruszają nasze dobra osobiste, w tym dobre imię, cześć i godność zawodową. Wskazujemy w szczególności na następujące stwierdzenia, które uważamy za zniesławiające, niepełne lub przedstawiające fakty w sposób wybiórczy, prowadzący do przypisania nam winy za sytuację, za którą odpowiedzialności nie ponosimy:

  1. Wielokrotne publiczne stwierdzenia Dyrekcji, że nasze słowa są „nieprawdziwe” – formułowane w stanowisku szpitala opublikowanym na portalu kolniak24.eu w dniu 12 lutego 2026 r., gdzie w odpowiedzi na relację lekarzy kolejne opisywane przez nas fakty zostały okrzyknięte „stwierdzeniami nieprawdziwymi”, bez rzetelnej konfrontacji z pełnym stanem faktycznym.
  2. Publiczne stwierdzenie Dyrektor Szpitala, iż „przedłożenie pustego grafiku, odmowa wzięcia choćby jednego dyżuru przez trzech lekarzy, a także brak jakiegokolwiek porozumienia (…) stanowiło podstawę do wypowiedzenia” – sugerujące, że celowo sabotowaliśmy pracę oddziału, podczas gdy w rzeczywistości przedłożony grafik miał na celu zmotywowanie Dyrekcji do skuteczniejszego poszukiwania kadry, a my byliśmy gotowi do pracy i uzupełnialiśmy grafik dyżurów na luty 2026 r.
  3. Stwierdzenie, że „działania tych osób uniemożliwiły działanie oddziału chirurgicznego” – przypisujące nam wyłączną odpowiedzialność za zawieszenie oddziału, podczas gdy to Dyrekcja podjęła decyzję o złożeniu wniosku o zawieszenie działalności i o naszym zwolnieniu w trybie natychmiastowym, mimo naszej gotowości do pracy.
  4. Wypowiedź Zastępcy Dyrektora ds. Lecznictwa dr n. med. Macieja Lendzioszka, który publicznie, na sesji Rady Powiatu, określił złożenie przez nas wypowiedzeń jako „szantaż” – co jest sformułowaniem obraźliwym, nieznajdującym oparcia w faktach, głęboko krzywdzącym i sugerującym, że nasze działania miały charakter wymuszenia, a nie wyraz troski o bezpieczeństwo pacjentów i nasze własne zdrowie.
  5. Sugerowanie przez Dyrektor, iż „konflikt z chirurgami nasilił się od momentu, kiedy zatrudniłam dodatkowego lekarza specjalistę” – co sugeruje, że przyczyną kryzysu był nasz opór wobec nowego członka zespołu, podczas gdy naszym zastrzeżeniem była nierówność warunków pracy oraz fakt, iż zatrudnienie jednego lekarza na jeden dyżur w miesiącu nie rozwiązywało problemu chronicznego przeciążenia pracą.
  6. Oświadczenie o rozwiązaniu umowy z dnia 2 lutego 2026 r., powołujące się na „rażące naruszenie obowiązków” i „utratę zaufania” – sformułowania, które przy publicznym ich upowszechnianiu godzą w nasz profesjonalny wizerunek lekarzy o wieloletnim, nieskazitelnym dorobku zawodowym.
  7. Publiczne insynuacje, jakoby lekarze blokujący zatrudnienie nowego chirurga i odmawiający przyjęcia go „z otwartymi ramionami” byli przyczyną problemów kadrowych oddziału – co kreuje fałszywy obraz aroganckich lekarzy, podczas gdy nasze wątpliwości dotyczyły wyłącznie zakresu kompetencji nowego lekarza, który nie wykonywał nawet najprostszych świadczeń z zakresu chirurgii urazowej. Pracowaliśmy z lekarzami z Ukrainy i Białorusi. Nigdy nie mieliśmy problemu ze współpracą z osobami z innych krajów, o ile posiadały one odpowiednie kwalifikacje i mogły realnie wspierać pracę oddziału. Naszym jedynym kryterium była jakość opieki nad pacjentem i bezpieczeństwo świadczonych usług.

Powyższe wypowiedzi, rozpatrywane łącznie, tworzą w przestrzeni publicznej krzywdzący i nieprawdziwy obraz lekarzy, którzy rzekomo sabotowali pracę oddziału, działali z pobudek finansowych i ponoszą wyłączną odpowiedzialność za zawieszenie działalności chirurgii w kolneńskim szpitalu. Tymczasem prawda jest taka, że to nie my zawiesiliśmy oddział. To nie my odmówiliśmy dialogu. To nie nasze działania, lecz decyzje Dyrekcji doprowadziły do sytuacji, w której mieszkańcy powiatu kolneńskiego zostali pozbawieni dostępu do chirurgicznej opieki szpitalnej.

Ochrona dóbr osobistych w Polsce opiera się na fundamentach prawnych określonych w artykułach 23 i 24 Kodeksu Cywilnego, które stanowią podstawę dochodzenia swoich praw w przypadku naruszeń takich jak zniesławienie czy naruszenie prywatności. Art. 23 Kodeksu cywilnego stanowi, że dobrami osobistymi człowieka są w szczególności: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek – i dobra te pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Zgodnie zaś z art. 24 § 1 Kodeksu cywilnego, ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego albo zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

W związku z powyższym wzywamy Dyrekcję Szpitala Ogólnego w Kolnie do niezwłocznego zaprzestania rozpowszechniania w mediach i w przestrzeni publicznej treści naruszających nasze dobre imię, cześć i godność zawodową, a w szczególności do:

  1. Zaprzestania formułowania twierdzeń przypisujących nam odpowiedzialność za zawieszenie oddziału chirurgicznego;
  2. Zaprzestania opisywania naszych działań jako „szantaż”, „sabotaż” lub w inny sposób sugerującego działanie w złej wierze;
  3. Zaprzestania sugerowania, że dopuściliśmy się „rażących naruszeń obowiązków” bez przedstawienia konkretnych, udokumentowanych zarzutów;
  4. Zaprzestania negowania naszych słów poprzez kategoryczne stwierdzenia, że są „nieprawdziwe”, bez rzetelnej konfrontacji z faktami;
  5. Zaprzestania kreowania w przestrzeni publicznej obrazu lekarzy, którzy działali z pobudek finansowych, osobistych lub politycznych.

Zastrzegamy sobie prawo do dochodzenia roszczeń na drodze sądowej w trybie art. 24 Kodeksu cywilnego, w przypadku dalszego naruszania naszych dóbr osobistych.


VI. ŻĄDANIE USUNIĘCIA DANYCH ZE STRONY INTERNETOWEJ SZPITALA

Pragniemy zwrócić uwagę, że na oficjalnej stronie internetowej Szpitala Ogólnego w Kolnie (www.szpitalkolno.pl), w zakładce dotyczącej Oddziału Chirurgii Ogólnej z Pododdziałem Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu, Poradni Chirurgicznej oraz Poradni Chirurgii Onkologicznej, nadal widnieją nasze imiona i nazwiska jako lekarzy tych jednostek. Stan ten jest niezgodny z rzeczywistością – zostaliśmy zwolnieni w trybie natychmiastowym w dniu 2 lutego 2026 roku i od tego dnia nie udzielamy żadnych świadczeń zdrowotnych w Szpitalu Ogólnym w Kolnie.

Publikowanie naszych danych osobowych jako lekarzy czynnie pracujących w szpitalu wprowadza pacjentów w błąd, stwarza mylne wrażenie, jakobyśmy nadal mieli związek z tą placówką, i może prowadzić do niesłusznego przypisywania nam odpowiedzialności za aktualną sytuację na oddziale.

Zgodnie z art. 17 ust. 1 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (RODO), osoba, której dane dotyczą, ma prawo żądania od administratora niezwłocznego usunięcia dotyczących jej danych osobowych, a administrator ma obowiązek bez zbędnej zwłoki usunąć dane osobowe, jeżeli dane osobowe nie są już niezbędne do celów, w których zostały zebrane lub w inny sposób przetwarzane.

Wzywamy Szpital Ogólny w Kolnie – jako administratora danych osobowych – do niezwłocznego usunięcia naszych imion i nazwisk oraz wszelkich informacji identyfikujących nas jako lekarzy Szpitala ze strony internetowej szpitala oraz z wszelkich materiałów informacyjnych szpitala. Nasze dane osobowe nie są już niezbędne do celów, w których zostały umieszczone, a ich dalsze publikowanie jest bezpodstawne i niezgodne z prawdą.


VII. ŻĄDANIE USUNIĘCIA TEKSTU AUTORSKIEGO

Na stronie Oddziału Chirurgii Ogólnej z Pododdziałem Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu zamieszczony jest opis zakresu świadczeń udzielanych na oddziale -„Charakterystyka Oddziału”, w tym szczegółowy wykaz rodzajów i metod operacyjnych. Informacja ta ma charakter autorski – została opracowana przez lek. Wojciecha Świsłockiego i dotyczy wyłącznie dorobku i możliwości jego zespołu chirurgicznego. Wobec rozwiązania współpracy z naszym zespołem treść ta jest nieadekwatna dla nowego zespołu i nie powinna być w dalszym ciągu prezentowana na stronie szpitala jako aktualna oferta oddziału, który w obecnym składzie może nie realizować opisanych w niej procedur.

Wzywamy do niezwłocznego usunięcia tego opisu ze strony internetowej szpitala.


VIII. O TYM, CZEGO NIE CHCEMY

Nie chcemy być obarczani odpowiedzialnością za sytuację, której nie spowodowaliśmy. Zawieszenie Oddziału Chirurgii Ogólnej z Pododdziałem Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu w Szpitalu Ogólnym w Kolnie było wynikiem wielomiesięcznych zaniedbań w polityce kadrowej szpitala, nie zaś następstwem złożenia przez nas wypowiedzeń z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia.

Przez cały rok 2025 prowadziliśmy oddział w warunkach ekstremalnego niedoboru lekarzy, wykonując rekordową liczbę ponad tysiąca operacji. Nie domagaliśmy się wyższych wynagrodzeń – prosiliśmy jedynie o dodatkowych lekarzy, którzy odciążyliby nas w pracy zagrażającej naszemu zdrowiu i bezpieczeństwu pacjentów. Nie działaliśmy z pobudek politycznych. Nie sabotowaliśmy pracy oddziału. Byliśmy gotowi pracować do końca okresu wypowiedzenia – i dalej, gdyby Dyrekcja podjęła z nami uczciwy dialog.


IX. SŁOWO NA ZAKOŃCZENIE

Przez trzydzieści pięć lat lekarz Wojciech Świsłocki i przez dwadzieścia lat lekarz Izabela Bednarczyk-Głębocka służyli mieszkańcom powiatu kolneńskiego i wszystkim pacjentom, którzy przekroczyli próg kolneńskiej chirurgii. Każda operacja, każdy dyżur, każda nieprzespana noc – to była nasza odpowiedź na zaufanie, jakim nas Państwo obdarzyli.

Nie szukamy rewanżu. Nie pragniemy eskalacji konfliktu. Pragniemy jedynie prawdy – i prawa do ochrony naszego dobrego imienia, które budowaliśmy całe życie zawodowe.

Jesteśmy lekarzami. To, kim jesteśmy, nie zależy od decyzji kadrowych – zależy od tysięcy pacjentów, którym pomogliśmy wrócić do zdrowia. I tej historii nikt nam nie odbierze.

Z wyrazami szacunku dla wszystkich pacjentów i współpracowników,

lek. Wojciech Świsłocki
specjalista chirurgii ogólnej

lek. Izabela Bednarczyk-Głębocka
specjalista chirurgii ogólnej
specjalista chirurgii onkologicznej

(nadesłane)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (11)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

dyrektorka out!dyrektorka out!

9 1

To jest absolutny skandal, dyrektorka powinna na zbity pysk wylecieć ze szpitala i ponieść koszty wypłaty zaległej pensji rehabilitanta którego bezprawnie zwolniła, co przyznał sąd w Łomży ,a starosta musi zostać odwołany! Celowo naraża życie pacjentów wciąż czekających na zabiegi i operacje. Nie wyobrażam sobie tego szpitala z tą panią, ona nie nadaje się na to stanowisko, jako mieszkaniec miasta Kolna stanowczo żądam usunięcia tych osób z zajmowanych stanowisk!!!!

08:57, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Racja Racja

0 0

Będą zapewne również koszta zaległych wypłat dla dwóch lekarzy, a te będą liczone w setkach tysiecy.. jak widać szpital stać na zapłacenie tych pieniędzy oraz pozostanie bez pacjentów w oddziale i poradni przez (optymistyczne zakładając) dwa miesiące. Brak pacjenta = brak pieniędzy.

09:27, 25.02.2026

StraszneStraszne

5 0

Straszne co ta kobieta wyczynia! Dyrektorem się bywa... Skandal! Jakim cudem starosta nadal trzyma ją na tym stanowisku?

09:05, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Pytanie Pytanie

4 0

Ktoś tu w tym wszystkim Kłamie, Ciekawe kto ?

09:08, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

dyrechtorkadyrechtorka

3 0

zwolnic kostke brukową, co ona wyczynia, a dlaczego starosta ja trzyma ?

09:17, 25.02.2026

kuku na muniukuku na muniu

4 0

Jak można tak potraktować chirurgów po 35 latach pracy, czy ta dyra jest normalna czy uciekła z tego niskiego budynku obok szpitala? Po jej zachowaniu ciężko to określić bo tak się normalna osoba nie zachowuje a tym bardziej Dyrektor Szpitala Powiatowego! Może ona myśli że jest dyrektorką w Choroszczy? Dajcie łapkę w górę co myślicie!

09:13, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

UkladyUklady

4 0

Coś tu nie gra, dlaczego starosta pomimo skandalicznych zachowań pani dyrektor nadal trzyma ją na stanowisku? O co tu chodzi? Jakieś wspólne interesy? Powiązania?Dopóki tych dwoje jest na swoich stanowiskach to raczej nic w sytuacji szpitala się nie zmieni. Zamawiam się rozwijać, będzie się zwijać.

09:14, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

NEPOTYZMNEPOTYZM

4 0

Jego rodzina jest za trudniona w szpitalu, zresztą w tej mieścinie tak jest, nawzajem zatrudniają sobie rodziny i znajomych, urzędnik A zatrudnia kogoś od urzędnika B, i na odwrót, żeby nie posądzili ich o nepotyzm, oni uważają że to takie sprytne i nikt nic nie wie🤣🤣🤣 tempe dzidy koleńskie.

09:18, 25.02.2026

KlamKlam

1 0

Nic nie dzieje się bez wiedzy i przyzwolenia Kłamy. On za to też odpowiada on naraża szpital na straty finansowe. Gdy chirurgi nie przywróci powinien być zwolniony i zwrócić to co szpital przez niego stracił co do złotówki.

09:26, 25.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Filemon SzpitalnikFilemon Szpitalnik

0 0

To nie jest tak do końca, bo ministerstwo zachęca takie małe szpitale powiatowe do zamykania oddziałów, przez 2 lata będą dostawać 50% tego co by zyskali jakby oddział działał, tak są stratni 50% ale za to nie mają żadnych problemów z pacjentami po prostu się ich pozbyli bo zamknęli oddział. teraz taki ryczałt na porodówkę dostają, oddziału nie ma a kasa jest.

09:37, 25.02.2026


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%