„Nie starzeje się ten, kto nie ma na to czasu. Wszystkiego najlepszego Kochani!” – tort z takim napisem to jedna z niespodzianek przygotowanych na Światowy Dzień Seniora w Stawiskach. 14 listopada w Klubie Seniora z jego członkami spotkała się Agnieszka Rutkowska Burmistrz Stawisk.
- To święto to idealna okazja, aby wyrazić naszą głęboką wdzięczność za Wasz życiowy dorobek, za Waszą mądrość, za Waszą ważną rolę w życiu rodziny i za to, że jesteście nieodłączną częścią naszej społeczności - mówiła Agnieszka Rutkowska Burmistrz Stawisk.
Spotkanie przy słodkościach: torcie i pączkach, było okazją nie tylko do serdecznych życzeń, ale też integracji i rozmów, jak również do wręczenia drobnych upominków: ekologicznej herbatki czy gadżetów związanych z programem Senior +.
Kobietka 18:37, 15.11.2023
"Młodzi duchem"- wspaniałe spotkanie i integracja. Brawo!!!
Tomasz07:25, 16.11.2023
A co na to Diabetolog?
Tort, pączki, a za stołem prawie sami cukrzycy.
Mature 20:59, 16.11.2023
Nie Twój interes pilnuj swojego cukru
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
XXIII sesja Rady Powiatu Kolneńskiego (fotorelacja)
zadumy tu nie widzę
Jakoś
14:24, 2026-04-28
Porażka Orła w meczu z Czarnymi
Strefa spadkowa blisko.
Kick
13:47, 2026-04-28
Kolej do Łomży się nie spóźni
Burmistrzowi i staroście gały wylazły pewnie na wysokość jaj. Tak lobbowali za tym bezsensownym, motywowanym politycznie nie merytorycznie przebiegiem Linii CPK do Pisza. Bo tak im zapeziały wyliniały kaczor kazał. Zatkało kakało?
kawka
09:51, 2026-04-28
Kierowcy obu aut zginęli na miejscu
Na kanwie tego zdarzenia powinna pojawić się dyskusja na temat zmian w prawie, by do takich tragedii nie dochodziło. Uciekający przestępca przed radiowozem na sygnałach to pocisk artyleryjski, który prędzej czy później kogoś trafi. Czy naprawdę warto było poświęcić życie przypadkowego człowieka, by wyeliminować na stałe (bo tu o zatrzymaniu nie może być mowy) zwykłego oszusta. Niestety, formacja w której spędziłem połowę życia i zostawiłem połowę zdrowia schodzi na psy. Coraz bardziej przypomina mi małpy, którym do zabawy dano odbezpieczony granat.
stary pies
09:15, 2026-04-28