Z burmistrzem Kolna Andrzejem Dudą o przedłużeniu obwodnicy Kolna w stronę Pisza rozmawia redaktor naczelny Miesięcznika Kolneńskiego Andrzej Konopka
Red.: Panie Burmistrzu, w ostatnich latach w Kolnie wyremontowano większość dróg miejskich i powiatowych, powstały też kilometry nowych ulic. Oczywiście potrzeby mieszkańców w tym zakresie nie kończą się nigdy — czas robi swoje, pojawiają się kolejne postulaty, a część wcześniej modernizowanych ulic wymaga już bieżących napraw lub dalszych prac. Mimo to skala zmian w miejskiej infrastrukturze drogowej jest bardzo duża. Udało się również doprowadzić do ważnych inwestycji na drogach wojewódzkich — od budowy ronda w ciągu DW 647 w 2023 roku po oddaną właśnie do użytku obwodnicę Kolna. Jak Pan ocenia znaczenie tej inwestycji?
AD: To duża, kosztowna, ale przede wszystkim bardzo potrzebna Kolnu arteria. Jak przy każdej dużej inwestycji, najtrudniejsze są początki: podjęcie decyzji, przygotowanie dokumentów, przekonanie partnerów, znalezienie finansowania i doprowadzenie do tego, aby ambitny plan stał się realnym zadaniem.
Kluczową sprawą jest znalezienie życzliwych sojuszników na rzecz kolneńskich spraw. Pamiętam kwiecień 2022 roku i podpisanie umowy dotyczącej budowy obwodnicy Kolna. Odbywało się to tutaj, w Kolnie, przy naszym urzędzie. Byli wówczas z nami: minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Rafał Weber, marszałek województwa podlaskiego Artur Kosicki, wicemarszałek Marek Olbryś, poseł Kazimierz Gwiazdowski, a także przedstawiciele samorządu województwa, powiatu i miasta. To wtedy ten ważny dla Kolna projekt otrzymał realny fundament: decyzję, finansowanie i polityczną wolę realizacji.
Kolno, 11.04.2022r., podpisanie umowy na budowę obwodnicy Kolna w ciągu DW 647
Dlatego teraz, kiedy przeżywamy najpiękniejszy i najbardziej uroczysty moment każdej inwestycji — otwarcie drogi i oddanie jej mieszkańcom — chcę bardzo wyraźnie powiedzieć: pamiętamy też o tych, dzięki którym ta inwestycja mogła się rozpocząć.
Dziękuję poprzedniemu rządowi Rzeczypospolitej Polskiej, dziękuję poprzedniemu Zarządowi Województwa Podlaskiego, dziękuję wszystkim osobom i instytucjom, które wtedy wsparły Kolno i pomogły uruchomić tę inwestycję. Dziękuję również obecnemu Zarządowi Województwa Podlaskiego, za konsekwencję, nadzór i doprowadzenie tego zadania do szczęśliwego finału.
::news{"type":"see-also","item":"48483"}
Takie inwestycje są najlepszym dowodem na to, że sprawy ważne dla mieszkańców powinny łączyć, a nie dzielić. Zmieniają się kadencje, zmieniają się zarządy, ale potrzeby ludzi pozostają te same: bezpieczeństwo, sprawna komunikacja, rozwój i lepsza jakość życia.
Obwodnica Kolna to nie jest zwykły odcinek drogi. To inwestycja, na którą nasze miasto czekało od wielu lat. Kolno leży na ważnym szlaku komunikacyjnym, a szczególnie w sezonie letnim ruch w kierunku Mazur mocno obciąża nasze ulice. Mieszkańcy dobrze wiedzą, co oznaczają korki, hałas, ruch ciężarowy i utrudnienia w codziennym funkcjonowaniu miasta.
Dzięki tej trasie poprawi się bezpieczeństwo, zmniejszy się ruch w centrum, łatwiej będzie dojechać do pracy, szkoły, firm i instytucji. To także szansa na dalszy rozwój gospodarczy Kolna i całego regionu.
Dzisiaj możemy powiedzieć: udało się. Ale udało się dlatego, że na różnych etapach tej inwestycji byli ludzie, którzy podjęli decyzje, znaleźli środki, przygotowali dokumentację, przeprowadzili procedury, dopilnowali budowy i doprowadzili ją do końca.
Red.: Teraz czekamy na kolejny etap przebudowy szkieletu drogowego Kolna. Obecna obwodnica jest ogromnym krokiem naprzód, ale z punktu widzenia całego układu komunikacyjnego miasta to wciąż rozwiązanie częściowe. To taka trochę pół-obwodnica.
AD: Pozwólcie Państwo, że znowu sięgnę pamięcią do nieodległej przeszłości. W czerwcu 2023 roku, minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zatwierdził Program inwestycji dla zadania pn. „Rozbudowa DK63 od m. Wincenta do m. Kolno wraz z budową zachodniej obwodnicy Kolna (od DK63 do właśnie oddanej obwodnicy w ciągu drogi wojewódzkiej 647).
To właśnie ta inwestycja domknie drogowy ring wokół Kolna, zwiększy bezpieczeństwo, poprawi obsługę terenów inwestycyjnych i usprawni przejazd w kierunku Mazur.
Red.: Z materiałów GDDKiA wynika, że po analizie wariantów najwyżej oceniono wariant W1. Uzyskał on najlepszą ocenę syntetyczną, m.in. w kryteriach środowiskowych oraz przestrzenno-społecznych, a także wysoki poziom akceptacji społecznej wśród mieszkańców Kolna. Jak Pan ocenia ten wariant?
AD: Podczas konsultacji społecznych w Kolnie, w których brałem udział, rzeczywiście wariant W1 uzyskał największą akceptację. Nie ma wariantów idealnych, ale ten wydaje się najmniej kolidować z interesami właścicieli gruntów i mieszkańców tej części miasta.
Głównym celem tej inwestycji jest wyprowadzenie ruchu tranzytowego z Kolna, a tym samym odciążenie centrum od ciężkiego transportu. Budowa obwodnicy poprawi komfort i bezpieczeństwo ruchu drogowego, ale będzie miała także znaczenie gospodarcze. Nowa trasa stworzy warunki do aktywniejszego rozwoju terenów położonych w jej sąsiedztwie oraz wzmocni potencjał już istniejących terenów inwestycyjnych Kolna. Lepszy dojazd oznacza większą atrakcyjność dla przedsiębiorców.
Inwestycja obejmie nie tylko budowę głównej jezdni, ale również dróg dodatkowych, chodników, ścieżek rowerowych i nowoczesnych systemów odprowadzania wód. Zgodnie z obecnymi założeniami prace mają być realizowane w latach 2030–2032. Mam jednak nieoficjalne informacje, że harmonogram może zostać nieco przyspieszony.
Po wybudowaniu brakującej zachodniej obwodnicy, Kolno zyskałoby kompletny ring drogowy, czyli układ tras pozwalających ominąć centrum miasta z głównych kierunków ruchu. Byłoby to domknięcie najważniejszych zmian w układzie drogowym miasta i stworzenie nowoczesnego, funkcjonalnego systemu komunikacyjnego, który będzie służył mieszkańcom, przedsiębiorcom i podróżnym przez kolejne lata, a nawet dekady.
::news{"type":"see-also","item":"53660"}
Podsumowanie14:14, 11.05.2026
Pisowskim złodzieje.Już pouciekali do USA.
Ja15:45, 11.05.2026
Zanim powstanie dalsza to pierwsza do remontu i odpowiedzialnych nie będzie.
Grabowiak22:37, 11.05.2026
Tak jak w Grabowie, wszędzie siedzą po znajomości. Nie znam takiej drugiej kliki.
12307:27, 12.05.2026
Dobrze, że mają tam urząd i szkołę, bo inaczej bezrobocie.... sami fachowcy
Fach14:24, 12.05.2026
Tak jak w Turośli
12314:18, 14.05.2026
Stawiski też
Pozostałe komentarze
Znajomości 15:58, 11.05.2026
Ok. Ja czekam na nabór pracowników do nowo powstającego żłobka .
znajomy19:37, 11.05.2026
Czekaj sobie, czekaj, a jak znam życie , to wszystkie etaty już zajęte.
KOryto11:08, 12.05.2026
Podsumowanie KOryto straci władzę to będzie uciekało do Brukseli lub Berlina. Jeszcze wspomnisz moje słowa. Twoi idole od Tu$ka zresztą też się ukrywali po Europie - Gi€rtych i co nie wspomnisz. A kto mówił o przewożeniu w bagażniku Ziobrę? Otóż minister sprawiedliwości W. Żur€k. Normalnie za komuny identycznie mówili i robili, a wy się z tego cieszycie. Jesteście mentalnie POstkomuną. W waszych szeregach są ludzie komuny - Czarzasty i to Wam nie przeszkadza. UBekom zwrociliscie emerytury i to Wam też nie przeszkadza.
Szkoda mi tej Polski.
suweren20:36, 15.05.2026
Co ty wiesz o Polsce...
Mgeta21:53, 13.05.2026
Duda, odklej się wreszcie od tego PiS. Rozumiem, że co innego myślisz, a co innego robisz, ale już w tym wieku mógłbyś postawić na normalność
doda12:06, 14.05.2026
Jeszcze za wcześnie. Syna na włościach trzeba osadzić. A kolneński elektorat łyka wszystko jak pelikany, byle to pisowskie było. To *%#)!& tylko by z tego nie korzystał.
chwila prawdy14:14, 14.05.2026
A ja czekam na sprawozdanie burmistrza o "pracy" jego kolegi do spraw promocji, tylko nie wiem kogo lub czego. Co jego kolega którego zatrudnił na sowitej pensji takiego wypromował. A Pan Kolniak jakby miał jaja to by się zajął tematem, bo takich widmo stołków w mieście, powiecie i gminie są setki. Mieszkańcy są obciążeni pensjami tych ludzi którzy są zupełnie nie potrzebni.
do KOryto19:00, 14.05.2026
Zainspirowałeś mnie chłopcze, poświęciłem chwilę i oto kto z Prawa i Sprawiedliwości był prominentnym działaczem PZPR:
1. Prokurator w stanie wojennym P. Piotrowicz.
2. Kabareciaż Jan Pietrzak.
3. Krzysztof Czabański.
4. M. Wolski.
5. Sędzia Andrzej Kryże.
6. Maciej Łopiński.
7. Karol Karski.
8. Marek Król.
9. Jerzy Targalski.
10. Wojciech Jasiński.
Tak że ostrożnie z ocenami. Tego nie dowiesz się z szmbotv-republika.
Do wyżej komentarza23:52, 15.05.2026
Byli i zabrali emerytury SBkom i UBekom. Czego dalej nie pojmujesz? KOryto związało się z Postkomunistyczną partią SLD KGB, gdzie tam każdy miał łatkę PZPRowczyka lub miało ojca/matkę.
Wymieniasz po nazwiskach kabareciarzy czy jakichś 3ligowców z PiSu hahaha Ty nawet śmieszna/y nie jesteś. Ty nawet nie potrafisz poprawnie pisać po polsku - "kabareciaż" Wy i ta wasza mania wyższości/lewackości.
Twój Czarza$ty wychwala żołnierzy armii czerwonej (ruSSkich).
Są też inni z KO:
1. Andrzej Rzepliński, wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego z poparcia PO, kandydat PO na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich w 2005 r., do 1981 należał do PZPR. Pod koniec lat 70. II sekretarz POP PZPR w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW.
2. Tomasz Nowak, poseł PO był 1 marca 1989 r. zarejestrowany przez SB z Konina jako kontakt operacyjny, ps. “Aktor”. Pozyskany do sprawy o krypt. “Pegaz” (“zagadnienie” – kultura i sztuka). Zdjęty z ewidencji 9 stycznia 1990 r. Materiały zniszczono. (W 2011 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu uznał, że poseł złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne i choć zarejestrowany został przez SB jako kontakt operacyjny o pseudonimie "Aktor", to jednak odbyło się to bez jego wiedzy, a on sam w żaden sposób nie współpracował z SB red.).
3. Zbigniew Pawłowicz, senator PO był zarejestrowany w 1977 r. jako tajny współpracownik Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli kontrwywiadu wojska PRL, ps. “Pawlik”. (W 2009 Sąd Okręgowy w Bydgoszczy orzekł, że jego oświadczenie lustracyjne, w którym zaprzeczył współpracy ze służbami specjalnymi PRL jest zgodne z prawdą, oddalając wniosek IPN - red.).
4. Marek Konopka, senator PO został w 1982 r. zarejestrowany jako tajny współpracownik kontrwywiadu wojska PRL ps. “Marzena”. (Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał w 2009 r., że Marek Konopka, senator Platformy Obywatelskiej z Białej Piskiej, złożył zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. Nie był tajnym współpracownikiem peerelowskiej Służby Bezpieczeństwa - red.).
5. Michał Boni, doradca premiera Tuska w 1992 roku został wymieniony jako TW “Znak” na tzw. liście Macierewicza. 31 października 2007 wydał publiczne oświadczenie, że w 1985 Służba Bezpieczeństwa za pomocą szantażu zmusiła go do podpisania deklaracji współpracy.
6. Stanisław Jałowiecki, eurodeputowany PO występuje w katalogu IPN jako konsultant” SB z 1973 r., w tym roku został ostatecznie uznany przez Sąd Najwyższy za “kłamcę lustracyjnego”.
7. Andrzej Olechowski, współtwórca PO i do dziś jej członek znalazł się w 1992 r. na liście Macierewicza. Jako jeden z nielicznych polityków centroprawicowych złożył oświadczenie lustracyjne o przyznaniu się do współpracy ze służbami specjalnymi PRL – w okresie pracy w instytucjach międzynarodowych współpracował z wywiadem (Departament I MSW). Był jego kontaktem operacyjnym o pseudonimie “Must”. Członek PZPR.
8. Iwona Śledzińska-Katarasińska, posłanka PO w PRL związana z “Głosem Robotniczym”, organem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Łodzi. W 1997 była kandydatem na stanowisko ministra kultury i sztuki w gabinecie Jerzego Buzka; wycofała się na skutek protestu AWS po oskarżeniu jej o udział w antysemickiej nagonce w 1968.
9. Kazimierz Kutz, poseł PO w 1971 r. został zarejestrowany przez SB jako kandydat na tajnego współpracownika. Po trzech latach zmieniono mu kategorię na “zabezpieczenie”, a półtora roku później sprawę zakończono “z powodu braku możliwości operacyjnych”. W latach 70. uczestniczył w naradach Komitetu Centralnego PZPR na temat kultury. Wygłosił przemówienie gdzie zaatakował Stanisława Bareję używając terminu “bareizm” jako synonimu kiczu. Od tego czasu reżyser “Misia” nie podał ręki Kutzowi. W stanie wojennym zwolniony z internowania po podpisaniu `deklaracji o lojalności’. Od 1983 mieszka w Warszawie w tzw. “Zatoce czerwonych świń”. W 2005 członek Komitetu Honorowego Kandydata na Prezydenta RP Włodzimierza Cimoszewicza.
10. Zbigniew Ćwiąkalski, minister sprawiedliwości i prokurator generalny w rządzie Donalda Tuska w latach 1972-1981 członek PZPR, był szefem uczelnianej Podstawowej Organizacji Partyjnej. Według dokumentów IPN został zarejestrowany jako kandydat na tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa w 1985 r. Zaprzeczył jakiejkolwiek propozycji współpracy, a sam fakt zarejestrowania wiąże z wyjazdem na półtoraroczne stypendium do RFN w 1986 r.
11. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego w rządzie Donalda Tuska karierę polityczną zaczynała w latach 70. w PZPR. Z partii wystąpiła po wprowadzeniu stanu wojennego.
12. Marian Czerwiński, poseł PO. W 1989 został posłem na Sejm X kadencji (tzw. Sejm kontraktowy) z okręgu Dębica z listy PZPR. Przewodniczący PO w powiecie dębickim.
13. Leszek Korzeniowski, poseł PO, przewodniczący PO w województwie opolskim, były członek PZPR.
14. Miron Sycz, poseł PO, b. członek PZPR. Należy do Stowarzyszenia Ordynacka.
15. Bożena Sławiak, posłanka PO, była członkiem PZPR.
16. Karol Węglarzy, radny sejmiku śląskiego z PO, w latach 1980-1985 pełnił funkcję posła na Sejm PRL VIII kadencji z listy PZPR. Od 2001 należy do Platformy Obywatelskiej.
17. Gen. Janusz Bojarski, dyr. Departamentu Kadr w Ministerstwie Obrony Narodowej, w przeszłości dwukrotnie pełniący funkcję szefa rozwiązanych Wojskowych Służb Informacyjnych. Absolwent m. in. Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego, znany również jako wieloletni współpracownik gen. Dukaczewskiego.
18. Robert Kowalski, absolwent Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGiMO) w czasach ZSRR. Zwolniony ponad rok temu ze stanowiska teraz został wiceszefem departamentu kadr i szkoleń w MSZ.
19. Marek Staszak, prokurator krajowy, ukończył studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W latach 1980-1984 pracował w Prokuraturze Rejonowej w Międzyrzeczu i Poznaniu. Był prokuratorem Prokuratury Rejonowej w Środzie Wielkopolskiej (1985-1989) i podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w czasach rządów SLD (2001-2003).
20. Zdzisław Skorża, wiceszef ABW, były funkcjonariusz SB.
21. Maria Wągrowska, wiceminister obrony narodowej w rządzie Donalda Tuska, podała się do dymisji 13 grudnia, wg `Trybuny’ po tym, jak w IPN znaleziono materiały na jej temat. Oficjalny powód odejścia: `z powodów rodzinnych’.
22. Tadeusz Nalewajk, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji z nominacji PSL, podał się do dymisji 7 stycznia 2008, `ze względów osobistych’. Wg `Trybuny’ powodem jego dymisji były materiały znalezione w IPN.
Jedni i drudzy mają/mieli swoich ludzi w strukturach PZPR ale to KOryciarze związali się z SLD i ZSLem (P$Lem).
do "sóweren15:36, 16.05.2026
Słychać wycie, znakomicie. Proszę nie wklejać tu postów z prawoacko-nazistowskich portali, tylko napisać coś od siebie. A Pietrzak to pezetpeerowiec i kabareciaż.
sóweren15:50, 16.05.2026
Jak was łatwo prawaccy naziole sprowokować, jednym ortografem (celowo?). E, a kto był lepszy, socjalista Piłsudski, czy nacjonalista Dmowski? Chistoryku.
hehe15:53, 16.05.2026
i tak jesteś gupi jak but.
Maximus06:58, 22.05.2026
Historia aż w oczy szczypie ch..... gdzieś ty do szkoły chodził?
he he he15:50, 17.05.2026
Mistrzem ciętej riposty jesteś, prawacki naziolu.
haha16:38, 17.05.2026
lewacka szmata
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Radny podsumowuje Raport o stanie Powiatu Kolneńskiego
Panie radny na koniec pańskiego odczytu zabrakło tylko kultowego hasła " no to jak towarzysze pomożecie? "🤣
Ryży
08:27, 2026-06-27
Wiszowaty: taka nadwyżka budżetowa to anomalia
Ogladałem.sesję i Stasio przyznał,że uztl sztucznej inteligencji a nie wyguglował 🤣🤣Widocznie swojej mu przybrakło .Za to dopadla go pomroczność 🤣🤣bo zapomniał co sie działo i co wyprawial,a wlasciwie chciał wyprawiać jak był starostą. A tych jego *%#)!& wywodów to nie da sie słuchać .Taki sztuczny inteligent.
Sztuczny jinteligent
07:19, 2026-06-27
Radny podsumowuje Raport o stanie Powiatu Kolneńskiego
Przecież nie będą się ganić, a już na pewno nie przyznają się do błędów, czy porażek. Poza tym, nie gryzie się ręki , która karmi, prawda? Sukcesy? Nie widać. Do porażek lepiej się przyznać, bo wyborcy je widzą. Ale czy zarząd je widzi?
Iks
22:54, 2026-06-26
Starosta: Macie asa w rękawie – zawód
Myli się Pan bo te dzieci mimo że skończyli szkołę to nie mają tatusiów co im załatwią posady.Bo dzieci za...radnych to już siedzą w biurach na stażach i sobie zarabiają.
Lech
21:59, 2026-06-26