Spokojne, rolnicze i przyrodniczo cenne tereny gminy Turośl stają się miejscem narastającego konfliktu. Na pierwszej linii są rolnicy – to oni najliczniej przychodzą na komisje, zabierają głos i otwarcie mówią o swoich obawach. Nie stoją za nimi oficjalnie ani środowiska biznesowe, ani instytucje. To głównie rolnicy walczą o przyszłość swoich gospodarstw. Obawiają się o swoje grunty, bezpieczeństwo produkcji rolnej i jakość paszy, którą karmią zwierzęta. Wskazują na ryzyko skażenia gleby i wód, a także na możliwe osuszenie terenów, które dziś mają kluczowe znaczenie dla lokalnego rolnictwa.
Ostatnie wydarzenia należy wyjaśnić
Dajcie sobie spokój z taką grą i organizacją.
KUNTA KUNTE
10:32, 2026-05-11
Klama odpowiedział na interpelację Połońskiego
A w gminie mówią że to gmina a nie powiat ta trochę finansuje idź do wójta to chodnik Ci zrobi
zzzz
05:50, 2026-05-11
Czytelniczka: To miało być duże ułatwienie
Nie maja pojęcia o potrzebach niepełnosprawnych tak samo jak Ci co siedzą na radzie. Co prezes powie to święte. Braki, znieczulica, zero pomocy bo po co. Super miejsce na odwal, ale dla kogo? Prezes powien sam zobaczyć jak to jest dla tych ludzi i zaprakowac i wyciągnąć dziecko i wozek. Ciekawe co by powiedział. Splunąć tylko.
Baba jaga
22:26, 2026-05-10
Klama odpowiedział na interpelację Połońskiego
chodników nie ma i nie bedzie, bo nie będzie
No tak
18:29, 2026-05-10