W Podlaskiem prowadzonych jest dziewięć schronisk dla zwierząt w: Białymstoku, Łomży, Suwałkach, Augustowie, Mońkach, Sejnach, Sokółce, Kolnie i Hajnówce. To placówki gminne i prywatne, w których obecnie przebywają 1444 psy i 167 kotów - przekazał w czwartek PAP Podlaski Urząd Wojewódzki.
Jak powiedziała PAP Kamila Ausztol z tego urzędu, na początku stycznia wojewódzki lekarz weterynarii zlecił powiatowym lekarzom skontrolowanie warunków w schroniskach dla zwierząt. Dodała, że sprawdzono wszystkie schroniska pod kątem tego, jak są przygotowane na niskie temperatury, czy zwierzęta mają dostęp do wody i karmy oraz jak wygląda opieka nad zwierzętami chorymi czy starymi.
- Powiatowi lekarze weterynarii stwierdzili, że schroniska są dostosowane do niskich temperatur – np. psy o krótkiej sierści mają ubranka, budy są ocieplone styropianem i słomą, wejścia do bud są zasłonięte kocami. (...) Większość kotów w czasie zimy przebywa w ocieplonych budynkach, a te, które są w wolierach na zewnątrz mają domki ocieplone polarem. Lekarze weterynarii nie stwierdzili też nieprawidłowości pod kątem żywienia - dodała Ausztol.
Poinformowała też, że w związku z zaleceniem ministra spraw wewnętrznych i administracji wojewoda podlaski zlecił dodatkowe kontrole w schroniskach w regionie, by sprawdzić, czy sytuacja nie uległa zmianie i czy placówki nie mają dodatkowych potrzeb.
Jednym ze schronisk działających w Podlaskiem jest prowadzone przez miasto Schronisko dla Zwierząt „Dolina Dolistówki” w Białymstoku, gdzie obecnie przebywa ok. 100 psów i ok. 130 kotów.
Jak powiedziała w czwartek PAP kierownik schroniska Anna Jaroszewicz, placówka do zimy przygotowuje się dużo wcześniej. W ramach przygotowań sprawdzane są m.in. wszystkie budy, czy nie ma ubytku w ich ociepleniu. Dodała, że budy mają warstwę styropianu w ścianach, podłodze i dachu. Na zimę w wejściu do budy montowane są zasłonki, by nie uciekało zimno.
Ważnym elementem jest też słoma, która wkładana jest do bud. - To najlepszy izolator, jest bardzo ważna. Musi być taki zapas słomy, żeby wystarczyło jej na całą zimę, na uzupełnianie i dokładanie, gdy się ubije - powiedziała Jaroszewicz. Dodała, że ważny jest też zapas jedzenia.
W schronisku, gdy przychodzą niskie temperatury, psy, które tego potrzebują, ubierane są w ubranka, a starsze czy wymagające tego ze względów zdrowotnych - umieszczane są w pomieszczeniach ogrzewanych. Jaroszewicz zwróciła uwagę, że obecnie w schronisku trwa budowa szpitalika i modernizacja budynku, który ma być ogrzewany, dlatego trzeba było zorganizować tymczasowy ogrzewany szpitalik dla psów, wypożyczono też kontener, gdzie przebywa część kotów.
- Chcę podkreślić, że nie ma zagrożenia dla zwierząt z białostockiego schroniska - zaznaczyła Jaroszewicz. Dodała też, że psy, które były szczególnie potrzebujące, trafiły na ten okres do domów tymczasowych.
Pomocni są też wolontariusze, którzy zabierają psy na spacery i dbają o zwierzęta. - Dzięki nim psy mają zapewnione spacery, pomagają nam we wszystkim, bez nich nie dalibyśmy rady - podkreśliła kierownik. W białostockim schronisk działa ok. 50 wolontariuszy.(PAP)
swi/ agz/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Powiatowa Rada Rynku Pracy rozpoczęła kolejną kadencję
spokojny, przy takim składzie rady, wszystkie problemy zostaną szybko rozwiązane
Jestem
14:56, 2026-01-22
Kolneński szpital szuka chirurga
Za 1200000/msc moge sie podjąć...
Rzeznik z Kolna
13:59, 2026-01-22
Kolneński szpital szuka chirurga
Trzeba zmienić dyrektora i skończą się problemy....
Pani Aneta
13:04, 2026-01-22
Jak bawili się seniorzy w Borkowie (fotorelacja)
Uroczystość prowadził Mariusz i Ania. Macie złe informacje. Przecież nawet na zdjęciach widać.
Nieprawda
07:41, 2026-01-22