To była gratka dla smakoszy ziemniaczanych specjałów. Profesjonaliści i amatorzy rywalizowali o tytuł mistrza, a odwiedzający mogli spróbować regionalnych przysmaków. Kulinarnym zmaganiom podczas mistrzostw odbywających się w sobotę 13 sierpnia na Placu Tadeusza Kościuszki w Supraślu, przyglądali się: patronujący imprezie marszałek Artur Kosicki i członek zarządu Marek Malinowski.
W tym roku w pieczeniu kiszki ziemniaczanej nie miały sobie równych panie z Koła Gospodyń Wiejskich (KGW) w Ogrodniczkach, a babki - pracownicy Domu Pomocy Społecznej (DPS) w Choroszczy. W kategorii dużych producentów wygrał Borowinowy Zdrój w przypadku kiszki i babki ziemniaczanej. To nie wszystko, bo rozegrane także zostały konkursy na najlepszy chłodnik i nalewkę. Laureatom nagrody wręczył m.in. marszałek Artur Kosicki.
– Województwo podlaskie jest faworytem wszystkich mistrzostw świata, jeśli chodzi o pieczenie babki, czy też kiszki ziemniaczanej. Oczywiście gratuluję zwycięzcom, ale też bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy w tych zawodach brali udział – mówił.
Panie z KGW Ogrodniczki, które wygrały konkurs na najlepszą kiszkę oraz uplasowały się na 2. miejscu w zmaganiach na najsmaczniejszą babkę ziemniaczaną, zdradziły, że ich sekretem jest gotowanie z sercem.
– Miałyśmy także ekologiczne produkty i dobrej jakości mięso. Mamy własnego producenta ziemniaków i cebuli, który dostarczył nam je do przygotowania dań. Cieszymy się bardzo, że w dwóch kategoriach zajęłyśmy tak zaszczytne miejsca – mówiła Halina Matowicka z KGW Ogrodniczki.
Kulinarnym zmaganiom i degustacjom towarzyszyły wstępy dzieci z Ukrainy, pokaz Iluzjonisty Tomasza Sadowskiego oraz koncerty zespołów: Leila z Narewki, Jorrgus, a także True Colors Cover Band. Gwiazdą wieczoru był Norbi, który także poprowadził wydarzenie. Były też stoiska z rękodziełem ludowym, gry i zabawy dla dzieci i młodzieży.
– Podlaskie to wielowiekowe dziedzictwo kulinarne, które trzeba chronić i o które należy dbać. Takie imprezy jak ta pozwalają je kultywować oraz popularyzować wśród osób spoza naszego regionu - mówił Marek Malinowski. - Dzięki takim inicjatywom nasza tradycja jest wciąż żywa, a my możemy delektować się fenomenalnym smakiem takich przysmaków, jak babka, czy kiszka ziemniaczana – dodał.
W Imprezie zorganizowanej przez Starostwo Powiatu Białostockiego wzięli udział także m.in. wojewoda Bohdan Paszkowski, starosta białostocki Jan Perkowski, burmistrz Supraśla - Radosław Dobrowolski.
Paulina Tołczred.: Paulina Dulewicz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Sesja powiatowa już 10 kwietnia
Wie ktos moze gdzie to mozna zgłosic takiego pracownika co zarabia 24 tys i pracuje do 10 i ucieka do drugiej pracy z ludzmi sodome robi ze temu h....i nic nie za...ie w łep
On
18:27, 2026-04-05
Sesja powiatowa już 10 kwietnia
Jak ten duda sie wysłowic dobrze nie umie jąka sie cham ludzie trzeba sie zebrac i pogonic ze Stawisk niech bierze razem to swoją szefową i niech spie.....ją ze Stawisk
On
18:21, 2026-04-05
Sesja powiatowa już 10 kwietnia
A czy ten pajac w brodą nie powinien byc w pracy a Stawiskach 24 tys. Ma na miesiąc i wali w h..a pracuje do 10 i juz go nie ma mafie *%#)!& razem z to burmistrz Stawisk
On
18:16, 2026-04-05
Czy trzeba iść do kościoła w lany poniedziałek?
Wierzę w Boga, wierzę w zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, ale może czasem , a nawet częściej , lepiej nie iść do kościoła, gdzie niektórzy duchowni nie są z powołania , a tylko dla kariery kościelnej, pieniędzy (bardziej niż dla kariery) i adorowania w kościele młodych mężatek. Pełni pychy i arogancji, a jednocześnie odnoszący się z pogardą i lekceważeniem ludzi słabszych. To , co głoszą ( niektórzy) , nie ma nic wspólnego z nauczaniem Jezusa, bo to nie jest prawda mówiona z miłością, konstruktywna, z empatią, taka, która powinna prowadzić do zrozumienia, rozwoju. To jest głośna krytyczna ocena drugiego człowieka, wyrażana z ironią, pogardą , nieraz z inwektywami, traktowanie jak śmieci, brak szacunku . Ludzie wychodzą z takiego kościoła poranieni i połamani na kawałki. A skąd w duchownych tyle wyniosłości , pychy i złośliwości, nietolerancji ludzkich braków . Wierzę w Boga, lecz nie wierzę , że to z woli Boga zostają kapłanami, bo jeżeli jest nienawiść, pogarda, złośliwość, to czy można mówić o powołaniu przez Boga ? Czy zatem można go nazwać uczniem Jezusa, który zamiast nauczać i nawracać, odtrąca od kościoła? Z czym , z jakimi uczynkami, myślami, intencjami przyjdzie stanąć kiedyś przed obliczem Boga... . Ilu ludzi nawróciłeś, ilu dzięki Tobie uwierzyło w istnienie i Zmartwychwstanie Jezusa, ilu dzięki Tobie stało się lepszymi ludżmi podążając za Twoim przykładem...Ale też , ilu wiernych przez Ciebie odeszło , oddaliło się od Kościoła, a ilu straciło wiarę w Boga przez Twoje uczynki i zachowanie...Po raz trzeci, jak Piotr - uczeń Jezusa się go zaparł, tak ja wyznaję swoją wiarę, ale... , no właśnie , to ,,ale " , to są owe wątpliwości, czy tacy duchowni są powołani przez Boga , aby nas prowadzić do zbawienia...
Rachunek sumienia
15:23, 2026-04-05