Zamknij
REKLAMA
REKLAMA
20
10:50, 02.04.2022
Po wojnie Tadeusz Butler studiował architekturę na Politechnice Gdańskiej, cały czas pracując w biurach projektowych Budownictwa Morskiego i Przemysłu Maszynowego na stanowiskach od kreślarza do projektanta. Swoje zainteresowania i zamiłowania do rysunku, malarstwa, a także rzeźby przejawia od najmłodszych lat. Wykonuje akwarele, grafiki, suchoryty na ceramice: porcelanie i porcelicie, kartonie, sklejce i drewnie. Od 1970 r. obdarowywał swoimi pracami różne stowarzyszenia, organizacje, instytucje, urzędy, kościoły, szkoły i związki. Był także twórcą przebudowy (autor projektu) mogiły poległych pod Lemanem na cmentarzu w Kolnie i pomnika Armii Krajowej w Gdyni.”
11
07:11, 20.03.2022
Pozostawili leżącego na chodniku Grzecha, zaś sami szybkim krokiem udali się w kierunku Aleksandrówki, aby po kilkudziesięciu krokach skręcić w prawo, przeciąć ulicę Zabielską (obecnie Mickiewicza) i zginąć między zabudowaniami. Tak klucząc przeszli w kierunku torów kolejki wąskotorowej i między żytami, polami, okrążając miasto od strony wsi Czerwone po południu zjawili się w oddziale.
8
10:55, 13.02.2022
W końcu lutego 1945 roku w skład AKO wszedł Obwód Ostrów Mazowiecka Armii Krajowej (500 żołnierzy). Wiosną 1945 roku AKO liczyła 27 tys. konspiratorów zorganizowanych w czternastu obwodach, tworzących sześć inspektoratów. AKO działała samodzielnie do końca maja 1945, gdy płk „Mścisław” podporządkował się Delegatowi Sił Zbrojnych na Kraj, płk. Janowi Rzepeckiemu. W związku z tym AKO weszła w skład Obszaru Centralnego Delegatury, którego szefem był płk Jan Mazurkiewicz „Radosław”. Okręg ten stał się najliczniejszym w ramach Obszaru Centralnego i zachował sporą autonomię (m.in. pozostałe stare nazewnictwo funkcji, nie posługiwano się nazwą „delegat”). Działalność AKO była skuteczna dzięki zdecydowanemu działaniu i nieustannemu nękaniu władzy komunistycznej. W lecie 1945 roku stan posiadania władz komunistycznych ograniczał się wyłącznie do Białegostoku i często atakowanych miast powiatowych (np. Ostrołęka, Grajewo).
4
10:31, 02.12.2021
Osoby i instytucje, które wzięły udział w rekonstrukcji sztandaru z Kolna zrobiły to dla dobra wspólnego – nikt z wymienionych nie oczekiwał i nie oczekuje zwrotu poniesionych nakładów. Inicjatorem i koordynatorem wykonania repliki jest Adamem Przyborowski z Gdyni.
07:44, 15.06.2021
Apeluję o przeglądnięcie dostępnych materiałów, kapeluszy, starych zasłon, kap, itp. w celu znalezienia elementów zbliżonych do oryginalnych materiałów.
REKLAMA
11
18:13, 06.05.2021
Na banerze pt. „Ruch oporu w Kolnie w Latach 1939 – 1947” widnieje archiwalne zdjęcie pochodzące ze zbiorów Zbigniewa Szydłowskiego z Kolna. Przedstawia moment szycia sztandaru Związku Walki Zbrojnej, która przekształciła się w Armię Krajową. Obok zdjęcia zamieszczono tekst przysięgi składanej przez żołnierzy wstępujących do AK. Jest również informacja, że wyszyty w Kolnie sztandar zaginął po przekazaniu go władzom komunistycznym, podczas masowego ujawniania się członków konspiracji z Kolna w 1947 roku. Tablica jest tej samej treści, co baner. Uzupełnieniem pakietu jest płyta z nagraniami wspomnień z czasów okupacji.
11
15:14, 05.03.2021
Równocześnie zwracamy się z prośbą do naszych Czytelników o przesyłanie zdjęć ulicy Konopnickiej w Kolnie, które znajdują się w ich posiadaniu. Prosimy o podawanie źródła fotografii.
3
08:18, 01.03.2021
Film ten wraz z banerem przedstawiającym sztandar wyszyty w okupowanym przez Niemców Kolnie oraz tekst przysięgi, którą składali żołnierze zakonspirowanego wojska polskiego są cenną lekcją historii do upowszechnienia w szkołach, bibliotekach i centrach kultury w mieście oraz powiecie kolneńskim. Opis okoliczności przysięgi żołnierza Armii Krajowej, Tadeusza Butlera, pseudonim „Bum”, który mieszkał w Kolnie (obecnie województwo podlaskie). W roku 2016 pan Tadeusz Butler opowiedział mi jak przysięgał podczas okupacji niemieckiej Było ich 7 młodych, których traktowano jako rezerwę, która miała, w razie potrzeby, zastąpić starszych żołnierzy. Spotkanie nastąpiło we wsi Czerwone, kilka kilometrów od Kolna. Przychodzili na umówione miejsce pojedynczo aby nie wzbudzić zainteresowania innych osób. Nie było to w centrum wsi, lecz w gospodarstwie na uboczu – w kolonii Czerwonego. Dokładnego miejsca Pan Butler już nie był w stanie określić . Wprowadzono ich do piwnicy, gdzie na stoliku zamiast obrusa był sztandar organizacji, wyszyty podczas okupacji. Widok sztandaru zaskoczył Pana Butlera, gdyż niektóre elementy widział w swoim domu rodzinnym, w którym była pracownia krawiecka. Drugim zaskoczeniem było pytanie – jakie pseudonimy przyjmujecie. Nie był na to przygotowany i zniecierpliwiony prowadzący nie mogąc doczekać się odpowiedzi, powiedział, że będziesz nazywał się „Bum”. Dlaczego „Bum” tego Pan Butler nie wiedział, przypuszczał, że mogło mieć związek z tym, że do przysięgi było ich siedmioro, a „7” to była ważna liczba, w popularnej przed wojną grze „Bum”.
19
09:36, 28.02.2021
Zwalczanie pamięci zamęczonego przez Niemców w obozie koncentracyjnym, burmistrza okupowanego Kolna Mieczysława Torbicza, pseudonim „Puchacz” nie przynosi chwały władzom miasta.
13
09:45, 13.02.2021
Armia Krajowa była największą, konspiracyjną organizacją wojskową w okupowanej przez Niemców Europie. Stanowiła integralną część Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie i podlegała Naczelnemu Wodzowi.
REKLAMA
4
12:16, 16.06.2020
Już 5 października 1918 r. oceniano, że w Kolnie wielu ludzi zmarło na hiszpankę, a niektóre domy wyglądały jak szpitale, gdyż chorowały całe rodziny. Piszący o niej Michał Römer, będący wówczas sędzią pokoju w Kolnie, nabrał już przekonania, że ta plaga go ominie, ale zachorował następnego dnia. Choć była niedziela, byłby się nie zwlókł z łóżka za wyjątkiem obiadu, ale wieczorem był zaproszony na imieniny do Franciszka Stachelskiego, swoją drogą bardzo ciekawej postaci, wartej osobnego opisania. Chciał skorzystać z tej okazji, licząc na zbawienne dla osoby zaziębionej działanie mocnych trunków. W końcu jeszcze nie był pewien, czy jego choroba na pewno była hiszpanką, czy też jednak czymś bardziej pospolitym. Niestety, brak następnych wpisów w prowadzonym regularnie przez niego dzienniku przez cały tydzień, jednoznacznie wskazuje, że przechodził cięższą chorobę.
10
18:34, 17.05.2020
– Z jakichś, bliżej nieznanych względów, ta cenna wiedza z czasów okupowanego przez Niemców Kolna, nie została upowszechniona wśród mieszkańców – podkreśla Przyborowski. – Pan burmistrz Andrzej Duda, jak wynika z podanej korespondencji, jest zainteresowany powiększeniem kręgu odbiorców wywiadu przeprowadzonego z Panem Rogińskim w 2016 roku – uważa Przyborowski. – Taką możliwość ma Kolniak24, który dociera do wielu, również spoza Kolna.
16
07:40, 28.03.2020
Inaczej traktowano kolej po północnej stronie granicy. Między 1883 a 1885 powstała linia kolejowa do Piszu. O przebiegu kolei dojazdowych w Prusach decydowały władze powiatowe, ale interesujący nas odcinek Pisz – Dłutowo (położone zaraz naprzeciw Wincenty) stanowił element linii strategicznej, zbiegającej się w Twierdzy Boyen w Giżycku. Oddano go do użytku w 1908 r.
26
12:33, 19.03.2020
Przygotowując się więc do ostatecznej konfrontacji, która miała mieć charakter zbrojny, rozwijano struktury konspiracyjnego wojska (AK) i pionu cywilnego (Delegatura Rządu na Kraj) Polskiego Państwa Podziemnego, zbierano i magazynowano broń, amunicję i wyposażenie wojskowe, prowadzono szkolenie wojskowe kadr, dbano o zachowanie właściwej ideowości wśród żołnierzy i cywilów poprzez realizację misji informacyjnej i propagandę, wreszcie prowadzono działania wywiadowcze, kontrwywiadowcze, legalizacyjne i sabotażowe. Wśród tych ostatnich niezmiernie ważną rolę odgrywały te, które miały charakter defensywny, a więc zabezpieczające organizację przed rozpracowaniem, a jej członków oraz ludność cywilną przed represjami ze strony okupanta. Działalność na tych polach bezwzględnie wymagała infiltracji niemieckich organów administracyjnych, ku czemu sposobność stworzył zresztą sam okupant.
28
16:15, 06.01.2020
Ireneusz Mieczkowski napisał list otwarty, w którym poruszył sprawę upamiętnienia Mieczysława Torbicza. Tekst jest bardzo krytyczny wobec żołnierza AK, ale nie tylko. Autor domaga się na przykład dymisji wojewody podlaskiego, który uznał że to burmistrz powinien decydować o zamontowaniu w UM tablicy upamiętniającej Torbicza, a nie rada miasta. List został odczytany podczas sesji miejskiej przez Jana Żubrowskiego. Według radnego jest to inne spojrzenie na sprawę Torbicza. – Uzupełnia też naszą wiedzę – mówi Żubrowski.
REKLAMA
REKLAMA