Zwyczaj saunowania przyszedł do Polski z Finlandii, co widać choćby po nazwie. Najpopularniejsza jest przecież właśnie sauna fińska, będąca obecnie na wyposażeniu większości hoteli, klubów sportowych czy siłowni. Jednak nie wszystkie zwyczaje Finów przyjęły się u nas i nie wszystkie też są znane.
Patrząc po gościach saun, to właśnie kąpielówki i kostiumy są najpopularniejszym strojem. Jednocześnie zaś najbardziej niewłaściwym i szkodliwym. Nie tylko dla noszących je osób, ale również dla otoczenia i nawet dla samego wyposażenia sauny.
Tradycja skandynawska jest w tym miejscu jasna – do sauny wchodzi się nago. Jednak tam saunuje się od pokoleń i nikogo nie dziwi taki „strój”. Dzieci z rodzicami, szefowie z podwładnymi, znajomi płci obojga - wszyscy oni bez większego krępowania się wchodzą do sauny nago. W Polsce jest to nie do pomyślenia, chociaż są miejsca, gdzie urządza się tzw. wejścia beztekstylne. Dla przeważającej większości osób nagość jest jednak zbyt krępująca, zwłaszcza między nieznajomymi. W najlepszej sytuacji są osoby mające sauny prywatne – domowe, ogrodowe, którzy swobodnie mogą korzystać z nich w strojach Adama i Ewy. To na pewno wielki plus domków saunowych, wykonywanych np. przez https://sauna.pl/, i argument za tym, by taki umieścić na swej działce. Oraz rzecz jasna regularnie z niego korzystać.
Co jednak złego jest w kostiumie kąpielowym? Mianowicie sama obecność oraz skład.
W czasie saunowania temperatura w pomieszczeniu wynosi od 50-60 stopni (sauny parowe) do 110 stopni (sauny suche fińskie, staroszwedzkie). W takich warunkach ciało poci się, uwalnia toksyny, a stojące na przeszkodzie tekstylia zatrzymują je blisko ciała. Jednocześnie skóra staje się bardziej wrażliwa, pobudzona, a nacisk kostiumu na nią powodować może bolesne otarcia. W przypadku obecności np. ozdobników plastikowych czy metalowych – wręcz poparzenia.
Skład zaś kostiumu, czyli tworzywa sztuczne, sprawia, że uwalniają się z niego toksyny, osiadają na ciele, ławkach, pozostałych osobach. Nic to przyjemnego, nic to zdrowego.
Ciężko wymagać, byśmy nagle stali się powszechnie odważni, odrzucili intymność i skrępowanie i zaczęli saunować nago, bo tak każe zwyczaj. Ale z kolei wymagać trzeba, by pewne reguły zachować. Dla własnego zdrowia. Skoro więc odrzucamy kostiumy kąpielowe, to w co się ubrać? Sensownym rozwiązaniem jest ręcznik, Zwykły, bawełniany, jak najbardziej prosty, czyli naturalny. Wystarczy owinąć się nim luźno, zakrywając miejsca, których pokazywać nie chcemy. I to wszystko. Zresztą bez ręcznika i tak się nie obejdzie. Nawet posiadacze prywatnych domków saunowych we własnym ogrodzie – jak w ofercie sauna.pl - ręczników używać muszą. Minimum dwóch – na jednym z nich się siada, drugi podkłada pod stopy. Czemu? Żeby wydzielane przez organizm toksyny i pot nie niszczyły drewna. I żeby się nie poparzyć, bo jeśli w pomieszczeniu jest 100 stopni, to ławeczki bynajmniej chłodne nie są...
Sauna kojarzy się ze zdrowiem i naturą. Takie też powinny być nasze w niej stroje. Jeśli nie chcecie pozbyć się ich całkowicie – co jest absolutnie zrozumiałe – to wybierzcie najlepszy kompromis, czyli ręcznik.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Sesja powiatowa już 10 kwietnia
Wie ktos moze gdzie to mozna zgłosic takiego pracownika co zarabia 24 tys i pracuje do 10 i ucieka do drugiej pracy z ludzmi sodome robi ze temu h....i nic nie za...ie w łep
On
18:27, 2026-04-05
Sesja powiatowa już 10 kwietnia
Jak ten duda sie wysłowic dobrze nie umie jąka sie cham ludzie trzeba sie zebrac i pogonic ze Stawisk niech bierze razem to swoją szefową i niech spie.....ją ze Stawisk
On
18:21, 2026-04-05
Sesja powiatowa już 10 kwietnia
A czy ten pajac w brodą nie powinien byc w pracy a Stawiskach 24 tys. Ma na miesiąc i wali w h..a pracuje do 10 i juz go nie ma mafie *%#)!& razem z to burmistrz Stawisk
On
18:16, 2026-04-05
Czy trzeba iść do kościoła w lany poniedziałek?
Wierzę w Boga, wierzę w zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, ale może czasem , a nawet częściej , lepiej nie iść do kościoła, gdzie niektórzy duchowni nie są z powołania , a tylko dla kariery kościelnej, pieniędzy (bardziej niż dla kariery) i adorowania w kościele młodych mężatek. Pełni pychy i arogancji, a jednocześnie odnoszący się z pogardą i lekceważeniem ludzi słabszych. To , co głoszą ( niektórzy) , nie ma nic wspólnego z nauczaniem Jezusa, bo to nie jest prawda mówiona z miłością, konstruktywna, z empatią, taka, która powinna prowadzić do zrozumienia, rozwoju. To jest głośna krytyczna ocena drugiego człowieka, wyrażana z ironią, pogardą , nieraz z inwektywami, traktowanie jak śmieci, brak szacunku . Ludzie wychodzą z takiego kościoła poranieni i połamani na kawałki. A skąd w duchownych tyle wyniosłości , pychy i złośliwości, nietolerancji ludzkich braków . Wierzę w Boga, lecz nie wierzę , że to z woli Boga zostają kapłanami, bo jeżeli jest nienawiść, pogarda, złośliwość, to czy można mówić o powołaniu przez Boga ? Czy zatem można go nazwać uczniem Jezusa, który zamiast nauczać i nawracać, odtrąca od kościoła? Z czym , z jakimi uczynkami, myślami, intencjami przyjdzie stanąć kiedyś przed obliczem Boga... . Ilu ludzi nawróciłeś, ilu dzięki Tobie uwierzyło w istnienie i Zmartwychwstanie Jezusa, ilu dzięki Tobie stało się lepszymi ludżmi podążając za Twoim przykładem...Ale też , ilu wiernych przez Ciebie odeszło , oddaliło się od Kościoła, a ilu straciło wiarę w Boga przez Twoje uczynki i zachowanie...Po raz trzeci, jak Piotr - uczeń Jezusa się go zaparł, tak ja wyznaję swoją wiarę, ale... , no właśnie , to ,,ale " , to są owe wątpliwości, czy tacy duchowni są powołani przez Boga , aby nas prowadzić do zbawienia...
Rachunek sumienia
15:23, 2026-04-05