- Są pierwsze ustalenia kontroli. Pomiędzy pierwszym "nieudanym" podpisem pana Romanowskiego, a drugim, kiedy zapadła decyzja o sprzedaży działki, CPK korespondowało z KOWR na temat tych konkretnych działek i to nie zostało w żaden sposób wzięte pod uwagę - powiedział Krajewski we wtorek w Radiu Zet.
CPK korespondował z KOWR w sprawie działki w Zabłotni, jeszcze zanim doszło do podpisania decyzji o jej sprzedaży przez ówczesnego wiceministra rolnictwa Rafała Romanowskiego - powiedział we wtorek szef resortu rolnictwa Stefan Krajewski. To pierwsze ustalenia zleconej przez niego kontroli w KOWR.
Minister stwierdził, że szef KOWR działał na zlecenie ministrów rolnictwa z PiS - najpierw Roberta Telusa, a następnie w tzw. rządzie dwutygodniowym - Anny Gembickiej.
W poniedziałek Krajewski zapowiedział, że zlecona przez niego kontrola w KOWR, mająca zbadać okoliczności sprzedaży należącej do Skarbu Państwa działki w Zabłotni wiceprezesowi Dawtony potrwa dwa tygodnie. Dodał, że ustalenia będą przekazywane opinii publicznej na bieżąco.
W ubiegłym tygodniu Wirtualna Polska napisała, że w 2023 r., niedługo przed oddaniem władzy przez PiS, Ministerstwo Rolnictwa wydało zgodę na sprzedaż przez KOWR wiceprezesowi firmy Dawtona Piotrowi Wielgomasowi działki o powierzchni 160 ha, przez którą ma przebiegać linia kolei dużej prędkości z Warszawy do lotniska CPK. Według portalu, w 2023 r., ale jeszcze przed transakcją, firmę Dawtona odwiedzał ówczesny minister rolnictwa Robert Telus. Ostatecznie transakcja sprzedaży opiewająca na 22,8 mln zł została zawarta 1 grudnia 2023 r., krótko przed oddaniem władzy przez PiS.
Jak podała WP, jedną z przeszkód w nabyciu działki miał być fakt, że znajduje się na niej ciek wodny, dopływ rzeki Pisi Tucznej, a zgodnie z prawem wody bieżące należą do Skarbu Państwa i nie można ich sprzedawać. Podział działki i wyodrębnienie cieku to żmudny i długotrwały proces administracyjny. Kiedy w 2023 r. Wody Polskie przekwalifikowały ciek na rów melioracyjny, sprzedaży już można było dokonać. Portal podkreślił, że decyzja Wód Polskich zapadła dwa dni po wizycie Telusa w Dawtonie.
W piątek prezes Wód Polskich Mateusz Balcerowicz złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa ws. działki w Zabłotni przez byłego prezesa i byłego wiceprezesa tej instytucji. Wody Polskie poinformowały, że przeprowadzona kontrola wewnętrzna wykazała nieprawidłowości w decyzjach podejmowanych w poprzednich latach przez urzędników PGW Wody Polskie w sprawie działki w Zabłotni.
Jak podano w komunikacie, "w sierpniu 2023 r. ówczesny prezes Wód Polskich, przekazał Ministerstwu Infrastruktury informację, że ciek »Dopływ spod Zabłotni« to urządzenie wodne (rów melioracyjny), co skutkowało umorzeniem postępowania administracyjnego w przedmiocie ustalenia linii brzegu (takie postępowanie prowadzi się bowiem tylko w odniesieniu do wód płynących)". W ocenie Wód Polskich, przekazana w 2023 r. MI informacja o rowie melioracyjnym została przygotowana bez rzetelnej analizy i wizji lokalnej. W piątkowym komunikacie podkreślono, że na Mapie Podziału Hydrograficznego Polski w tym miejscu jest ciek naturalny.
W niedzielę były minister rolnictwa w rządzie PiS Robert Telus napisał na platformie X, że nie wiedział o sprzedaży gruntów w Zabłotni wiceprezesowi Dawtony. Stwierdził też, że działka nie leży na terenie planowanej budowy CPK. Zapewnił, że "jeśli ziemia będzie potrzebna na inwestycje towarzyszące CPK, np. tory kolejowe, to zgodnie z umową sprzedaży, Skarb Państwa będzie mógł ją natychmiast odkupić po cenie zbytu".
Krajewski komentując w niedzielę oświadczenie Telusa stwierdził, że jest załamany tym, że "minister konstytucyjny nie wie, co dzieje się w jego resorcie, co robią jego wiceministrowie". Jak dodał, 22 sierpnia 2023 r. Telus powołał pełnomocnika do spraw dialogu społecznego w zakresie gospodarowania nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, a następnie 14 listopada odwołał zarządzenie, doprowadzając tym samym do odwołania pełnomocnika. (PAP)
gkc/ mrr/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Dziecko wjechało rowerem pod samochód
Dzieci jeżdżą jak chcą, to samo jest między blokami. I znowu hulajnogi elektryczne poszły w ruch...
Szary człowiek
22:13, 2026-03-31
Dziecko wjechało rowerem pod samochód
Tyle radiowozów po ulicach śmiga. A panowie nie widzą. A przepisy się zmieniły. Tylko pani chwali kogo ukarali. A może już pora chociaż edukować a nie tylko karać. Czy to nie wynik?. I o to skutek. Zdrówka dziecku.
Nico
21:41, 2026-03-31
Chodzi w szczególności o kolneńskich seniorów
Tam jest strefa przemysłowa a nie żaden spacerniak zaraz jeszcze może budka z lodami by się przydała zaraz bendzie śmierdzieć i się kurzyć...
Jan
20:56, 2026-03-31
Kolno: komisja uznała wniosek za zasadny
Radni chcą równego traktowania rolników na rynku, czyli np. płacenia podatku dochodowego oraz składek zdrowotnych i emerytalnych tak jak inne podmioty rynkowe? Jeśli tak to popieram.
Nie rolnik
20:14, 2026-03-31