- Sabalenka to przep******i. Po prostu k***a koszmar - mówił na żywo, na antenie telewizji Eurosport komentator Karol Stopa. Dziennikarz nie wiedział, że ma włączony mikrofon. Stacja już zabrała głos.
Karol Stopa - polski dziennikarz sportowy specjalizujący się w tenisie ziemnym zaliczył niewyobrażalną wpadkę. Komentator Eurosportu w czasie przerwy między gemami w starciu Aryny Sabalenki z Donną Vekić użył niecenzuralnych słów.
Jak informuje portal WP Sportowe Fakty, do sytuacji doszło przy stanie 5:4 dla Vekić. Stopa dobitnie ocenił szanse białorusinki Sabalenki.
- Sabalenka to przep******i. Ona absurdalną liczbę błędów niewymuszonych popełniła. Podejrzewam, że to zatrzymywanie się piłki dla niej jest po prostu k***a koszmarem. Pamiętasz, jak kiedyś zrobili turniej w Azji, grała tam Radwańska. J****e tempo jej pasowało, te piłki stawały dęba - mówił Karol Stopa.
Karol Stopa konkurs na komentatora roku wygrywa w przedbiegach :) pic.twitter.com/US7hO0GiIn
— Jakub Kucharczuk (@KuchKuba) July 26, 2021
Komentator mógł nie mieć świadomości, że jego mikrofon jest włączony, a to, co mówi usłyszą widzowie przed telewizorami.
Na sytuację zareagowała już stacja Eurosport, która przeprosiła widzów za język, którym posługiwał się dziennikarz.
Przepraszamy w imieniu Eurosportu i Karola Stopy za niewłaściwy język, którym posłużył się podczas transmisji meczu tenisowego. Dołożymy wszelkich starań, aby podobne sytuacje nie miały miejsca, a komentarz na naszych platformach był zawsze zgodny z najwyższymi standardami.
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) July 26, 2021
Sam mecz, jak prognozował komentator, wygrała Donna Vekić pokonując Sabalenkę w trzech setach - 6:4, 3:6, 7:6(3).
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Dyrektor: to standardowe zabiegi pielęgnacyjne
To niewiarygodne , że można tak zniszczyć drzewo bez żadnych konsekwencji w majestacie prawa Prawidłowe cięcie pielęgnacyjne to maksymalnie przycięcie 30% korony drzewa a nie ogołocenie go do pni. Wszystko powyżej 30% to uszkodzenie drzewa , która podlega karze. Jeśli tak uczy się ekologii w szkole od najmłodszych lat to gratuluję wiedzy, pedagogika na wysokim poziomie. Tylko naśladować. Szkody nie do opisania. Głupota galopująca.
kkr
20:37, 2026-02-27
Dyrektor: to standardowe zabiegi pielęgnacyjne
A czy włodarze nie widzą tych drzew których gałęzie dotykają linii elektrycznych. Dlaczego takie nie są przycinane lub wycinane?. Czy to jest bezpieczne?.
Stanisława
20:36, 2026-02-27
Dyrektor: to standardowe zabiegi pielęgnacyjne
Chciałbym niniejszym okazać szacunek dla dyrektora za taką decyzję. Kolno słynie z wycinki drzew, a tu właściwe skrócenie gałęzi niezagrażające życiu drzewa. Ten przykład uznałbym za maksymalną możliwą do uzyskania harmonię jak na ilość miejsca, jaka jest dostępna zarówno dla dzieci jak i drzewa. Plus te nasadzenia przy szkole, o których jest wzmianka. Nie szukajcie tu problemu
Mgeta
18:50, 2026-02-27
Gdzie jest najwyższe bezrobocie w regionie?
Niestety, ale od wielu lat nic się nie zmieniło. Jako miasto nie robimy nic żeby powstawały nowe miejsca pracy. Przecież nie jest to niemożliwe. To smutne, że mimo możliwości nie powstają u nas większe przedsiębiorstwa. Władzy na tym nie zależy. Tyle.
Kaśka
18:44, 2026-02-27