Zamknij

Dodaj komentarz

Ministerstwo Zdrowia: 294 nowe zakażenia koronawirusem, zmarło 21 chorych

PAP 12:01, 24.06.2020 Aktualizacja: 00:55, 18.10.2025
Skomentuj Ministerstwo Zdrowia: 294 nowe zakażenia koronawirusem, zmarło 21 chorych PAP

Resort w środę poinformował o śmierci kolejnych 21 osób zakażonych koronawirusem. Zmarli to dziesięć kobiet i jedenastu mężczyzn w wieku od 51 do 98 lat. Zgony zanotowano w Kaliszu, Warszawie, Radomiu, Łańcucie, Łodzi, Zgierzu, Raciborzu, Tychach, Żywcu i Starachowicach.

Badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 294 osób, w tym 108 na Śląsku. Zmarło kolejnych 21 chorych - podało Ministerstwo Zdrowia. Łącznie od początku epidemii potwierdzono koronawirusa u 32 821 osób, a 1 396 zmarło.

Nowe przypadki zakażenia dotyczą osób z województw: śląskiego (108), łódzkiego (39), mazowieckiego (33), świętokrzyskiego (21), wielkopolskiego (17), podlaskiego (13), podkarpackiego (12), dolnośląskiego (11), warmińsko-mazurskiego (10), opolskiego (9), pomorskiego (7), małopolskiego (5), lubelskiego (4), zachodniopomorskiego (4), kujawsko-pomorskiego (1).(PAP)

tor/ mhr/

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Mieszkańcy gminy Turośl mówią „stop”

Najdroższy prąd jest właśnie z tych wiatraków!!! Mało tego że najdroższy to i najbardziej szkodliwy i dal środowiska i dla nas. Do OZE dopłacamy co miesiąc parę złotych, jest to wyszczególnione w rozliczeniu. Do tego dochodzą choroby związane z "Migotaniem cienia" i mikro dźwiękami -- mocno odczuwalne dla ludzi z chorobami serca i majacych rozrusznik serca.. Brak możliwości rozwoju gospodarczego dla regionu tam gdzie będą postawione farmy wiatrowe. Brak bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej., farmy wiatrowe zagłuszają, wręcz oślepiają radary do wykrywania samolotów i obiektów na niebie, tak że radar w Mściwujach będzie bez użyteczny, gdyż po wybudowaniu takiej farmy będzie ślepy jak kret. Już na Grabowie ma zakłócone odczyty, i nie widzi w tamtym kierunku co jest na niebie. Farmy wiatrowe to zero plusów a duża ilość minusów...

Przecz z wiatrakami

22:18, 2026-02-26

Wszyscy to mieszkańcy Kolna, tam też zostali zatrzymani

Tutejsi bywają pośrednio czy bezpośrednio uwikłani w szemrane interesy

Raf

22:02, 2026-02-26

Ambulans do pobierania krwi zaparkuje w Kolnie

Będę 👍 Lubię tę ekipę, która przyjeżdża do Kolna. Zresztą w całej Polsce w krwiodawstwie zawsze pracują spoko ludzie.

Anja$

21:29, 2026-02-26

Wszyscy to mieszkańcy Kolna, tam też zostali zatrzymani

Pamiętacie te tyrady? Ten nadęty, pseudo-prawniczy bełkot i „trudne słowa” rzucane z facebookowego Olimpu, by przygnieść nas, „maluczkich”? Miałam wątpliwą przyjemność poczuć tę agresywną aurę na własnej skórze. Scenariusz był nużąco powtarzalny: atak, próba zdominowania rozmówcy i kreowanie się na nieomylną wyrocznię. Jednak ta gipsowa fasada pękła szybciej, niż można się było spodziewać. Kiedy zamiast dać się zapędzić w kozi róg, zaczęłam ze stoickim spokojem punktować błędy merytoryczne i ortograficzne w jego „pismach procesowych” do narodu. Wtedy nasz wielki intelektualista po prostu stracił rezon. Człowiek, który traktował zasady pisowni jak zbędną sugestię, a kulturę osobistą jak niepotrzebny balast, skapitulował w sposób wręcz rozczulający. „Ok, wygrałaś, cieszysz się?”, wybełkotał na odczepne. Nie o wygraną tu chodziło, a o obnażenie faktu, że pod maską tytana intelektu kryje się ktoś, kto poległ na poziomie wczesnej podstawówki. Jako osoba z zewnątrz widzę Kolno bez filtrów i upiększeń. Ten brak lokalnych obciążeń pozwala mi dostrzec fałsz tam, gdzie inni zdążyli już do niego przywyknąć. Moje oko nie ma taryfy ulgowej, widzę każdy nienaturalny gest lokalnej władzy i każdą próbę ukrycia braku kompetencji pod maską powagi. W tym teatrze osobliwości jestem widzem, który nie przyszedł klaskać, lecz uważnie recenzować. W przypadku naszego bohatera to, co zobaczyłam, było kuriozalne. Osoba, która z wyżyn swojej pychy pouczała innych o „prowincji”, sama była definicją najgorszego rodzaju mentalnego zaścianka. Jakże musiał być zdumiony, trafiając na ludzi, którzy świat widzieli nie tylko w Google Maps. Mój mąż, rodowity Kolnianin, którym nasz bohater tak ostentacyjnie gardził, to człowiek klasy i obycia, o których „mecenas” mógł jedynie pomarzyć, nadrabiając życiowe zaległości nad podręcznikami w wieku, w którym inni dawno już zbierają owoce kariery. Najbardziej komiczna była jednak ta jego pogarda wobec „tutejszych”. Nasz mentor od siedmiu boleści nie pojął, że „starsze pokolenie” Kolnian zwiedzało Chicago i Nowy Jork w czasach, gdy on sam był co najwyżej w sferze odległych planów swoich rodziców. Podczas gdy oni chłonęli kulturę Broadwayu, on, jak się okazało, chłonął głównie inspiracje do tego, jak zostać „królem życia” za cudze pieniądze. Finał tej historii nie przyniósł blasku sprawiedliwości, o której tak chętnie perorował. Kurtyna podniosła się nad aktami oskarżenia, odsłaniając jego „wielki świat” w pełnej krasie: ukradzione miliony, broń, narkotyki, zorganizowana grupa przestępcza. Okazało się, że ten „kosmopolityzm”, o którym tak śnił, miał wymiar wyłącznie kryminalny. Gardził lokalnymi funkcjonariuszami, uznając ich za zbyt prowincjonalnych, by mogli przejrzeć jego "geniusz". Tymczasem oni, ze stoickim spokojem, po prostu robili swoje. Patrzyli mu na ręce, podczas gdy on zajęty był poprawianiem korony, która i tak od początku była z kartonu. Pod warstwą prawniczej nowomowy i błędów w co drugim słowie nie ukrywał się żaden Moriarty. Był tam tylko mały człowiek z gigantycznym ego, który pomylił chamstwo z charyzmą. Dziś jego dawna „wielkość” brzmi jak niesmaczny żart. Kolno właśnie zamknęło ten groteskowy rozdział. Dziękuję kolneńskiej policji za profesjonalizm i za to, że udowodnili, iż prawda, w przeciwieństwie do „mecenasa”, nie potrzebuje krzyczeć, by zostać usłyszaną. A spektakl trwa dalej, aktorzy na lokalnej scenie władzy powinni o tym pamiętać, bo widownia wciąż siedzi na miejscach i uważnie notuje.

Anja$

21:17, 2026-02-26

0%