Kolneńska publiczność miała okazję uczestniczyć 20 września w znakomitym koncercie. Do Kolna zawitali bowiem muzycy łomżyńskiej filharmonii. Zaprezentowali repertuar sakralny i operowy. W programie była między innymi muzyka Haendla, Bizeta i Mozarta.
Koncert odbył się w ramach XVI Międzynarodowego Festiwalu Kameralistyki "Sacrum et Musica". Kolneński występ muzyków z Filharmonii Kameralnej im. Witolda Lutosławskiego w Łomży zatytułowano „W jesiennych nastrojach”.
Wieczór rozpoczął się od części sakralnej, zaprezentowanej przez kwartet filharmoników łomżyńskich. Na początku artyści wykonali kompozycję Józefa Haydna „Przybycie królowej Saby” i Jana Sebastiana Bacha „Pasja do św. Mateusza”. W tym utworze zaśpiewała Iwona Wall, a do kwartetu w tym momencie koncertu dołączył również pianista Jarosław Domagała.
Następnie na scenie zabrzmiał Mozart i jego utwór „Alleluja” z dzieła „Exsultate, jubilate”. Jak tłumaczyła sopranistka liryczna Anna Jeremus-Lewandowska, która wcieliła się również w rolę konferansjera, jest to chyba najpopularniejszy utwór sakralny tegoż kompozytora.
– Jest napisany dla najbardziej popisowego głosu, jakim jest sopran koloraturowy – podkreśliła sopranistka. – Mozart wyobrażał sobie, że właśnie taki głos najpiękniej odda radość z kontaktu z Bogiem.
W arii kompozytor zaproponował wokalistce do śpiewania tylko jedno słowo, właśnie tytułowe Alleluja. Mimo tego utwór jest bardzo różnorodny. Zaśpiewała go Marta Matuszewska-Mazanek.
W dalszej części muzycy zaprezentowali słuchaczom dwie arie z oper Fryderyka Haendla. Pierwsza to „Pozwól mi płakać” z „Rinaldo”, którą spopularyzowano w filmie „Ostatni kastrat”. Zaśpiewała ją Anna Jeremus-Lewandowska. Druga to aria z opery „Alcina” z udziałem sopranu koloraturowego Matuszewskiej-Mazanek.
W domu kultury tegoż wieczora nie zabrakło muzyki Offenbacha, znanego szerzej z komponowania operetek. Tym razem jednak pokazano jego twórczość operową, czyli fragment z „Opowieści Hoffmana” – „Barcarolle”. Zaśpiewały ją wszystkie trzy artystki.
Wreszcie przyszła kolej na chyba najbardziej znaną arię wykonywaną podczas koncertu w Kolnie. To aria z pierwszego aktu „Carmen” Bizeta – „Habanera”. Wykonała ją Iwona Wall.
Po części operowej przyszedł czas na pieśni.
– Są one rzadko śpiewane w opracowaniu na pełny zespół instrumentalny, ale tutaj mamy to szczęście, że takie opracowanie powstało – zaznaczyła Anna Jeremus-Lewandowska.
Była to dodatkowo pieśń skomponowana przez kompozytora polskiego, czyli Ludomira Różyckiego – „Rajski ptak”. Wykonała ją Marta Matuszewska-Mazanek.
Następnie ze sceny popłynęły dźwięki kołysanki Gershwina „Letnia noc” z opery „Porgy&Bess”.
– To piękna pieśń, która mówi o tym, że należy marzyć, że marzenia są treścią naszego życia, bo one się spełniają – podkreśliła wykonawczyni arii Anna Jeremus-Lewandowska.
Na zakończenie muzycy wykonali tango argentyńskie Astor Piazzolli oraz żart muzyczny Luigi Denzy „Funiculi funicula”, napisany do słów Peppina Turco z okazji otwarcia w Neapolu kolejki linowej, wspinającej się na stok Wezuwiusza.
RW
W Kolnie wystąpili:
ANNA JEREMUS-LEWANDOWSKA – sopran
MARTA MATUSZEWSKA-MAZANEK – sopran koloraturowy
IWONA WALL – mezzosopran
KWARTET SMYCZKOWY FKWL W ŁOMŻY:
PIOTR SAWICKI – I skrzypce,
AGNIESZKA SOBOLEWSKA – II skrzypce
ADRIAN STANCIU – altówka,
IGA MARTA LUDKIEWICZ – wiolonczela
i gościnnie
JAROSŁAW DOMAGAŁA - piano
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Najbliższe terminy wizyt w kolneńskim szpitalu
to na to poszła ta pożyczka 5 baniek? aby czekać miesiącami i sprowadzać jakieś firmy z Lublina żeby im płacić za jakieś bzdety?
szarlatany
21:42, 2026-05-17
Skargę wniosła osoba spoza Kolna
W zasadzie rezygnacja burmistrza jest sprawą oczywistą, ale pragnę zwrócić uwagę na inne osoby bardziej skompromitowane jak starosta i jego protegowana dyrektorka niesławnego szpitala. Te dwie osoby już dawno powinny odejść z wilczym biletem. Likwidację rady powiatu oraz rady miejskiej również należy rozpatrzyć, tak skompromitowanych władz już dawno nie było.
Likwidator
21:38, 2026-05-17
Formalną decyzję radnych z Kolna poznamy 27 maja
żadnego szczepienia, a radni jak chcą to niech sobie nawet 1000 dawek w doope wstrzykną.
antykomuna
21:26, 2026-05-17
Dalszy ciąg kłopotów radnego z Kolna
Batman, internetu nie ma.
...
21:25, 2026-05-17