O godz. 10. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego odbyła się msza święta żałobna. Wstęp do świątyni mieli tylko zaproszeni goście, którzy po brzegi ją wypełnili.
Prezydent RP Andrzej Duda przyznał pośmiertnie Lucjanowi Brychczemu Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski - poinformował PAP prezydencki doradca Piotr Nowacki. W Warszawie trwają uroczystości pogrzebowe zmarłego 2 grudnia w wieku 90 lat wybitnego piłkarza Legii Warszawa i reprezentacji Polski.
Klubową legendę żegnali m.in. właściciel i prezes Legii Dariusz Mioduski, byli piłkarze tego klubu, jak Henryk Apostel, który był boiskowym kolegą Brychczego, czy Stefan Majewski, Dariusz Dziekanowski, Jacek Magiera i Jacek Zieliński, który pełni funkcję dyrektora sportowego. W mszy udział wzięli także przedstawiciele obecnej drużyny, z trenerem Goncalo Feio i zawodnikami Bartoszem Kapustką, Pawłem Wszołkiem, Arturem Jędrzejczykiem i Markiem Gualem na czele.
Piłkarską federację reprezentował m.in. prezes Cezary Kulesza, który w imieniu związku uhonorował zmarłego Diamentową Odznaką Honorową PZPN.
W imieniu rodziny Brychczego pożegnał dziennikarz, ceniony historyk polskiego i warszawskiego futbolu Stefan Szczepłek, ze strony Legii głos zabrał właściciel i prezes Dariusz Mioduski, a list od ministra sportu i turystyki Sławomira Nitrasa odczytał sekretarz stanu w MSiT Piotr Borys.
"Dziś żegnamy Legendę, pana Lucjana Brychczego. Spoczywaj w pokoju, Mistrzu" - przekazała Legia w mediach społecznościowych, która podobnie jak PZPN i miasto stołeczne wystawiła poczet sztandarowy.
"Było bardzo uroczyście, honorowo i elegancko" - powiedział PAP jeden z uczestników nabożeństwa.
Przed Katedrą zebrał się tłum kibiców Legii, którzy pożegnali ikonę klubu, m.in. skandując głośno nazwisko zmarłego.
Brychczy zostanie pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Tam planowana jest m.in. salwa honorowa na jego cześć.
"Najlepiej spełniał się i wyrażał na boisku. Wszystko co robił, robił bardzo dobrze, Był wspaniałym zawodnikiem i równie wspaniałym trenerem" - powiedział PAP o Brychczym były szkoleniowiec m.in. Legii i reprezentacji Polski Andrzej Strejlau.
Brychczy zmarł 2 grudnia, miał 90 lat. Pochodził ze Śląską, tam rozpoczęła się jego przygoda z futbolem, ale w wieku 20 lat trafił do Legii. Pozostał jej wierny do końca życia, przez 70 lat. Ze stołecznym klubem jako piłkarz po cztery razy wywalczył tytuł mistrza kraju i Puchar Polski. Trzy razy był królem strzelców ekstraklasy, w której występował przez 19 sezonów. Z dorobkiem 182 trafień jest drugim najskuteczniejszym zawodnikiem w historii ligi.
W reprezentacji Polski Brychczy wystąpił w oficjalnych meczach 58 razy, zdobywając 18 goli. Po zakończeniu kariery piłkarskiej wiele lat pracował w Legii jako trener, głównie asystent głównych szkoleniowców.(PAP)
jej/ mg/ pp/ co/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Stanowisko mieszkańców wynika z szeregu istotnych obaw
A teraz puśćmy widzę wyobraźni. Blok na bursztynowej. Juz nie był by tylko synem burmistrza. Został by tam co najmniej kierownikiem, królem złotym, najlepszym przyjacielem i co oni tylko tam potrafią powiedzieć dla kilku złotych:-)
Awans społeczny.
18:11, 2026-05-26
Stanowisko mieszkańców wynika z szeregu istotnych obaw
Dobrze byłoby piece z mieszkań zabrać Porządny plac zabaw dla dzieci zrobić Zadbać o tych co tam mieszkają .....
Jagoda
15:44, 2026-05-26
Stanowisko mieszkańców wynika z szeregu istotnych obaw
Burmistrz mówi,że szanuje głos mieszkańców,ale tylko przy wyborach,ciemny naród połyka wszystko jak pelikan rybę.Pobuduje ,żeby zatrzymać młodych.Proszę popatrzeć ilu mieszkańców jest na różnych uroczystościach,lub innych wydarzeniach tylko sama śmietanka .Z wielkim trudem,ale naród mądrzeje.
Grabowiak.
15:08, 2026-05-26
Do Kolna zawitał Escapetruck
mam nadzieje ze moja teściowa nie wyjdzie z labiryntu
Raf
14:23, 2026-05-26