Gazeta przypomina, że obecnie temu, kto „mając środki egzystencji lub będąc zdolny do pracy, żebrze w miejscu publicznym” grozi kara ograniczenia wolności, grzywna do 1,5 tys. zł albo nagana. Przepis ten ma zniknąć z kodeksu wykroczeń. Chce tego Parlamentarny Zespół ds. Zakończenia Bezdomności, w którym zasiadają ponad podziałami posłowie i senatorowie z PiS, KO i Razem.