System kaucyjny działa od początku roku. Choć większość Polaków kupiła już napoje w opakowaniach z kaucją, spora część nie wraca do sklepu po zwrot pieniędzy.
Od 1 stycznia w Polsce w pełni działa system kaucyjny obejmujący m.in. plastikowe butelki, szklane opakowania i puszki po napojach. Przy zakupie klient dopłaca 50 groszy kaucji, którą może odzyskać po zwrocie opakowania w sklepie.
Jak opisuje „Rzeczpospolita”, z badań ARC Rynek i Opinia wynika, że aż 80 proc. Polaków kupiło już napój w opakowaniu objętym kaucją. Problem w tym, że 35 proc. z nich nie oddało później butelki lub puszki, przez co nie odzyskało zapłaconych pieniędzy.
Powody są zaskakująco prozaiczne. Część osób przyznaje, że nie odczuwa potrzeby odzyskiwania niewielkiej kwoty, inni z kolei nie wiedzą dokładnie, gdzie i w jaki sposób mogą oddać opakowanie.
Według ekspertów znaczenie ma też sama wartość kaucji. 50 groszy za jedno opakowanie dla wielu osób nie jest dziś wystarczającą motywacją, by pamiętać o zbieraniu i zwracaniu butelek.
Jednocześnie badacze zwracają uwagę, że przy większej liczbie opakowań kwota może być już zauważalna – kilka czy kilkanaście zwróconych butelek oznacza przecież kilka złotych zwrotu.
Sklepy podkreślają, że system jest jeszcze na bardzo wczesnym etapie. Część sieci handlowych informuje, że liczba zwrotów rośnie z miesiąca na miesiąc, choć wciąż wielu klientów dopiero przyzwyczaja się do nowych zasad.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska zaznacza, że pełną ocenę działania systemu będzie można przeprowadzić dopiero po dłuższym czasie. Cykl życia produktu – od zakupu napoju do zwrotu opakowania – może bowiem trwać nawet kilka miesięcy.
Docelowo zakłada się, że do sklepów wracać będzie nawet 90–95 proc. opakowań, choć w pierwszych latach funkcjonowania systemu poziom ten może być niższy.
Nieodebrane pieniądze nie trafiają jednak do sklepów jako dodatkowy zysk. Jak podaje resort klimatu, środki pochodzące z niezwróconych kaucji zasilają finansowanie całego systemu kaucyjnego, podobnie jak pieniądze ze sprzedaży surowców pochodzących z przetworzonych opakowań.
Oznacza to, że jeśli ktoś zapomni oddać butelkę lub puszkę, wpłacona kaucja zostaje w systemie i pomaga finansować jego dalsze funkcjonowanie.
Człowiek butelka20:13, 06.03.2026
Jeśli butelkomaty będą w większej ilości miejsc i będą działały i nie będą przyjmowały wybiórczo to może się przyzwyczaję. Na ten moment to porażka. W Lidlu spędziłem 15 min bo wyskakuje czerwona łapka i musisz odczekać, w Kauflandzie działają lepiej, ale nie dadzą gotówki, w Biedronkach dopiero instalują. Porażka, to jak wersja demo, a nie działający system.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Co dalej z wiatrakami w gminie Turośl?
Wieśniactwo i tyle powiem
Zenek
00:16, 2026-03-07
Remont zabytkowego Dworku w Grabowie nabiera tempa
I to jest renowacja ?."Przywrócenia dawnego blasku". W tamtych czasach raczej nie było tyle glazury jak w ogóle była. Nie lepiej napisać że robicie sobie nowy budynek za nasze pieniądze?.
Wag
00:11, 2026-03-07
Miał nagrać kobietę w szpital. Grozi mu 5 lat więzienia
Zboki się śmieją.
Anja$
21:13, 2026-03-06
Płacimy kaucję przy kasie. Wielu zapomina o...
Jeśli butelkomaty będą w większej ilości miejsc i będą działały i nie będą przyjmowały wybiórczo to może się przyzwyczaję. Na ten moment to porażka. W Lidlu spędziłem 15 min bo wyskakuje czerwona łapka i musisz odczekać, w Kauflandzie działają lepiej, ale nie dadzą gotówki, w Biedronkach dopiero instalują. Porażka, to jak wersja demo, a nie działający system.
Człowiek butelka
20:13, 2026-03-06