Zamknij

Dodaj komentarz

Partnerstwo publiczno-prywatne szansą na zwiększenie efektywności

artykuł sponsorowany 13:46, 02.10.2020
Partnerstwo publiczno-prywatne szansą na zwiększenie efektywności

Zamówienia publiczne służą realizacji jakiegoś zadania na użytek publiczny. Często spotyka się przypadek, gdy zadanie to realizuje wspólnie sektor publiczny i prywatny. Na czym polega partnerstwo publiczno-prywatne i w jaki sposób przebiega?

 

Czym jest partnerstwo publiczno-prywatne?

 

Partnerstwo publiczno-prywatne definicja zresztą sama na to wskazuje, jest partnerstwem sektora publicznego i prywatnego. Celem tego partnerstwa jest wspólna realizacja jakiegoś przedsięwzięcia bądź świadczenie jakichś usług, które w tradycyjnej formie są dostarczane przez sektor publiczny. Założeniem tego typu partnerstwa jest twierdzenie, że każda ze stron umowy- publiczna i prywatna- realizuje swoje zadania najlepiej, a w połączeniu daje to najlepsze efekty. Strona publiczna i prywatna uzupełniają się nawzajem, rekompensując swoje braki i ograniczenia.

 

Jakie korzyści przynosi partnerstwo publiczno prywatne?

 

Partnerstwo publiczno prywatne pozwala na efektywny rozwój infrastruktury i świadczenie usług na najwyższym poziomie dzięki podziałowi zadań, a także odpowiedzialności za ich wykonanie. Wspólne pozostaje także podejmowane przez obie strony ryzyko. Kontrakty zawarte w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego są najczęściej długotrwałe, a czas ich trwania sięga nawet kilkudziesięciu lat. Korzyścią, jaką daje tego typu współpraca jest wzajemne uzupełnianie się i poszerzanie dzięki temu swoich możliwości.

 

Jakie zadania mogą być wykonywane w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego?

 

Prawo nie wprowadza żadnych ograniczeń branżowych dotyczących partnerstwa publiczno-prywatnego. Przedmiotem współpracy sektora publicznego i prywatnego mogą być więc wszelkie zadania publiczne. Obowiązuje to na całym świecie. Partnerstwo publiczno-prywatne ma charakter umowny.

 

Jak przebiega partnerstwo publiczno-prywatne?

 

Współpraca w ramach partnerstwa sektora publicznego i prywatnego przebiega na podstawie umowy w trybie konkurencyjnym. Umowa ta dotyczy realizacji konkretnego zadania publicznego. Kiedy współpraca zostanie podjęta, następuje podział zadań i ich realizacja. Warto podkreślić, że obie strony podejmują wspólne ryzyko, również ekonomiczne, związane z realizacją danego zadania publicznego. Na każdym etapie realizacji zadania publicznego może okazać się, że potrzebna będzie fachowa pomoc. Można się po nią zwrócić do wyspecjalizowanej kancelarii (https://jacekkosinski.pl/uslugi/partnerstwo-publiczno-prywatne/), która zapewnia prawne wsparcie, doradztwo i kompleksową pomoc w zakresie realizacji zadania na każdym etapie. 

(artykuł sponsorowany)
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop

OSTATNIE KOMENTARZE

Mężczyzna ukradł domofon z prywatnej posesji

domofon za 2 tysiace????? to ze złota jakis??? i jak pokrzywdzony sam sobie moze straty oszacowac? nie powienien tego zrobic jakis rzeczoznawca? zebym to ja byl pokrzywdzony, to bym sobie na 100 tys oszacowal ten domofon

halo

12:30, 2026-02-25

Oświadczenie chirurgów: ostatnie słowo

Po tych przedstawionych turbolencjach przez lekarzy pracujacych w Oddziale Chirurgii Szpitala w Kolnie kolnenska spolecznosc w prowadzonych przez nich rozmowach slychac potrzebe zwolania nadzwyczajnego posiedzenia rad powiatowej i miejskiej z udzialem lekarzy i dyrekcji tego szpitala doprowadzajacego do pozytywnego rozstrzygniecia tego zamieszania

rodowity kolnianin

12:26, 2026-02-25

Oświadczenie chirurgów: ostatnie słowo

Ludzie powinni się zebrać pod starostwem i szpitalem i na taczce wywieźć starostę i dyrektorkę za to co zrobili. Kiedy ktoś z nas będzie wymagał pilnej operacji ratującej życie to zamiast trafić na stół do Kolna to będzie transportowany przez kilkadziesiąt minut do Łomży lub Pisza. To co zrobili starosta i dyrektorka to jest zwykłe s.u.w.syństwo!

Szok

12:18, 2026-02-25

Oświadczenie chirurgów: ostatnie słowo

a jak to sie stało, że Pani Krystyna nie jest już dyrektorem? Czyżby nie pasowała naszemu staroście? Czyżby nowa dyrektor miała jakies "plecy"? Pani Krystyna jest p.o. dyrektora w szpitalu w Piszu, więc czemu miałaby odchodzić z Kolna, skoro po prostu nie przeszła na emeryturę? Pani Krystyna wyciągnęła ten szpital z dna, sprawiła, z pomocą pracowników, że zaczął funcjonować, przynosić dochody, a nie tylko straty. Wytłumaczcie mi, jak można w rok czasu zarządzania doprowadzić go do takiej ruiny?! Może czas trochę pokłonić głowę i zacząć współpracować z innymi, czasem to lepsze niż kochanie tylko własnego ego.

ale

11:44, 2026-02-25

0%