
Fot. Natalia Denysiuk, Monitor Wołyński
11 października na Przystanku Historia przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie odbyła się promocja książki Tetiany Samsoniuk Jeńcy września 1939. W książce opisane są między innymi losy mieszkańca Kolna Karola Bielakowa.
Pewien wkład w powstanie książki miały dyrektor MBP w Kolnie Jolanta Siwik oraz Barbara Raszczyk (na zdjęciu pierwsza z lewej strony).
– Znałam osobiście Karola Bielakowa, bo był mężem mojej ukochanej niani Marii Bielakow – podkreśla ta ostatnia. – Wszyscy znajomi w Kolnie wspominają go jako bardzo pogodnego, uczynnego, ciepłego człowieka. Jesteśmy dumni, że los pozwolił go nam poznać. Ja dostałam na pamiątkę wszystkie medale wraz z legitymacjami oraz zdjęcia po zmarłym Karolu Bielakowie. Są to dla mnie relikwie.
Czytaj więcej: /www.monitor-press.
Z kolei Jolanta Siwik jest autorką tekstu Maria i Karol Bielakowie. "Gdzieś tu zakpił los..."
Czytaj tutaj: www.monitor-press
Tetiana Samsoniuk – główny specjalista Działu Udostępniania Informacji z Dokumentów Państwowego Archiwum Obwodu Rówieńskiego odnalazła w ukraińskich archiwach tysiące akt NKWD dotyczących polskich obywateli w niewoli sowieckiej w latach 1939-41.
Byli oni wykorzystywani do niewolniczej pracy, między innymi przy budowie drogi Lwów – Nowogród Wołyński.
Tetiana Samsoniuk zaczęła systematycznie publikować biografie tych Polaków dzięki zainteresowaniu ukraińskiego pisma „Monitor Wołyński”.
W efekcie zaczęły się zgłaszać rodziny byłych więźniów, które uzupełniły biogramy swoich krewnych losy po 1941 r. Prezentowana na „Przystanku Historia” książka jest owocem pracy Tetiany Samsoniuk wzbogaconej relacjami rodzin bohaterów jej artykułów.
Dwujęzyczna książka (po polsku i ukraińsku) została wydana w Łucku przez „Monitor Wołyński” oraz „Inicjał”, a sfinansowana przez Polski Konsulat Generalny w Łucku oraz Fundację „Wolność i Demokracja”.
Źródło:http://ipn.gov.pl/pl
Zobacz fotki z Przystanku Historia: przystanek.historia/
i przeczytaj tekst o Bielakowie: ocaleni-od-zapomnienia-karol-bielakow

Natalia Denysiuk09:48, 18.10.2018
Radakcja Monitora Wołyńskiego i pani Tetiana Samsoniuk są niezmiernie wdzięczni Jolancie Siwik oraz Barbarze Raszczyk za wkład w powstanie tej książki oraz za pielęgnowanie pamięci o Karolu Bielakowie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nie wiedzieli, że są poszukiwani?
Dokonanie roku 2026, dać medal. Zapewne wymagało to nadludzkiego wysiłku, zarwane nocki, godziny śledzenia i sztuczki jak u Sherlocka.
Mgeta
07:36, 2026-03-26
Czwartkowe decyzje radnych powiatowych (fotorelacja)
Spoko gość. Dobry dyrektor, świetny radny. On by nie pozwolił nigdy na zamykanie oddziałów. To godny następca burmistrza. Ma mój głos.
Super gość
07:32, 2026-03-26
Ogłoszono konkurs na dyrektora Jedynki
Po co te konkursy jak i tak będzie Kol burmistrza zbpisu
000
06:42, 2026-03-26
Burmistrz Kolna w Radzie Samorządu Terytorialnego
Od 35 lat bywałem i bywam w Kolnie bardzo okazjonalnie. Przez te lata widziałem jak to miasto się zmienia. Przez ostatnie 20 lat miasto przeszło metamorfozę. Z syfi...stych, brudnych, dziurawych dróg i chodników, brudu i ponurości to miasto przeistoczyło się w ładne miasteczko. Ktoś robi dużo by tak było jak jest. Efekty widać. Naście lat temu jechałem z kimś samochodem i ten ktoś opowiadał mi ze jakiś Mietek,...który zarządzał tym miastem to taki super facet i ze na jakieś narady do Białegostoku jeździ "pekaesem". Proletariat zapewne go kochał. Miasto było jak proletariat. Szare i ponure. Później był taki ktoś kto łupił tylko dla siebie. Tylko. Świeć Panie nad jego dusza. Może ten nie jest krystaliczny ale zarządzanie tym miastem widac na kazdym kroku. Mądre zarządzanie. Jest tu bardzo ładnie. Oczywiście, proletariat tego nie dostrzega. Taka wisienka na torcie...park w centralnym miejscu w Kolnie. Pamiętam ze była tam wylęgarnia ponurych, fioletowych twarzy miejscowych trolli. Kiedykolwiek miałem przemierzyć ten teren, decydowałem się na okrężną drogę. Kiedy się zmieniło i to miejsce stało wizytówka tego miasta, podniósł się klangor proletariatu i manipulantów ze drzewa, ze beton. Klangor się skończył, piękny park jest. Często czytuje komentarze. Bardzo dużo negatywnych. Dobrze. Tyle ze pomyśl przez chwile bezmyślny mot...chu, kto mógłby zastąpić tego burmistrza. I co mógłby ten ktoś zrobić dla miasta? Czasem kubeł wody i zanurzenie po szyje uruchomi twoje szare komórki o ile je masz.
Raf
23:02, 2026-03-25