Polscy żołnierze oraz sojusznicy z NATO wzięli wspólnie udział w marszobiegu na 30 kilometrów. Najszybszą wśród kobiet została st. szer. Ewelina Kuklik, żołnierz 1 Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
Marszobieg sięga korzeniami do 1915 roku. Wówczas był przeprowadzany jako sprawdzian wyszkolenia i wytrzymałości dla żołnierzy armii norweskiej. Obecnie Norwegian Foot March realizowany jest w różnych częściach świata, a żołnierze, którzy go ukończą otrzymują odznakę pamiątkową norweskiej armii. Aby ją zdobyć uczestnicy muszą pokonać dystans 30 kilometrów w wyznaczonym czasie. Na przykład w przedziale wiekowym 18-34 lat limit to 4 godz. 30 min. dla mężczyzn oraz 4 godz. 50 min. dla kobiet. Dodatkowo każdy uczestnik musi mieć ze sobą plecak o minimalnej wadze 11 kg, a start odbywa się w umundurowaniu polowym.
W marszobiegu zorganizowanym przez Batalionową Grupę Bojową NATO w Polsce wystartowali żołnierze z wojsk operacyjnych, sojuszniczych oraz Wojsk Obrony Terytorialnej, w tym ponad 20 z 1 Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje osiągnięcie st. szer. Eweliny Kuklik (1 Podlaska Brygada Obrony Terytorialnej), która z wynikiem 3 godziny 23 minuty była pierwszą kobietą na mecie.
- Miałam przewagę nad drugą zawodniczką i nie chciałam oddać tego zwycięstwa. Najważniejsze jest skupić się na Tu i Teraz, nie myśleć o tym, ile kilometrów pozostało do pokonania - powiedziała.
Jej zdaniem każdy, kto chce coś sobie udowodnić musi pamiętać, że granica tego co możliwe, jest tylko w naszej głowie. Psychika na takich dystansach jest bardzo ważna, sama kondycja fizyczna pomaga, ale kontrolowanie myśli jest kluczowe. Ważna jest odwaga, by spróbować swoich sił. Jest to dobry egzamin, który pokazuje nam na jakim etapie jesteśmy, jak sobie radzimy w trudnych warunkach.
- Taki marsz weryfikuje nas samych, nasze słabości, nasze granice, naszą wytrzymałość. Ból jest tymczasowy, a duma i chwała trwa wiecznie - podsumowała st. szer. Ewelina Kuklik.
W maju br. st. szer. Ewelina Kuklik wygrała w kategorii kobiet Setkę Komandosa, czyli bieg na 100 km.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Stanowisko mieszkańców wynika z szeregu istotnych obaw
Brawo mieszkańcy! Nie poddawajcie się.Macie do tego prawo by się sprzeciwić.Miasto posiada wiele innych nawet lepszych działek do postawienia takiego bloku.
D-a
12:38, 2026-05-26
Stanowisko mieszkańców wynika z szeregu istotnych obaw
Komentarze jak 20 lat temu, kiedy protestowano przeciwko budowie Orlenu i Galerii na terenach po Zakładzie dziewiarskim Morena. Gdyby uwzględniać głos każdego mieszkańca, to główna ulica w mieście byłaby brukowana, a dworzec autobusowy byłby w starej drewnianej chacie.
Tomasz
12:13, 2026-05-26
„Nasz dziecięcy świat” (fotorelacja)
Wasz dziecięcy świat się skończy jak przyjdzie wam iść w świat za pracą, chyba że jesteście dzieciaczkami lokalnych kacyków partyjnych.
sielanki koniec
10:59, 2026-05-26
Festiwal Sztuki [nie]LETNIE już w najbliższy weekend
Panie wojewodo prosimy o interwencje i wprowadzenie zarządu komisarycznego w Kolnie! Lokalne władze działają wbrew woli mieszkańców i na ich szkodę! Urządzili sobie z miasta prywatny folwark i załatwiają swoje prywatne sprawy, zatrudniają po znajomościach, tworzą nie potrzebne stanowiska a nam zwykłym mieszkańcom tylko opłaty podnoszą!
warto wiedzieć
10:55, 2026-05-26