W berlińskim muzeum Topografia Terroru odbyła się we wtorek prezentacja książki Grzegorza Rossolińskiego-Liebego „Polscy burmistrzowie i Holokaust. Administracja, okupacja i kolaboracja”. Publikacja wzbudziła w Polsce głośny sprzeciw za sprawą listu Fundacji Kulskich podpisanego przez 150 osób i artykułu w czasopiśmie IPN.
Przedstawiając swoją książkę autor tłumaczył około dwustu zebranym w audytorium Topografii Terroru, że jest to „swego rodzaju biografia zbiorowa”.
Dr Rossoliński-Liebe mówił, że „w każdym okupowanym przez nazistów kraju jeden niemiecki urzędnik czy policjant współpracował z dziesięcioma miejscowymi kolegami”. - Holokaust był transnarodowym ludobójstwem, w którym Niemcy odegrały rolę centralną - stwierdził.
- Debaty o kolaboracji w Niemczech są trudne, ponieważ temat kolaboracji był marginalizowany w badaniach nad rozliczeniem Holokaustu i bywał postrzegany jako zagrożenie dla badań nad niemiecką winą. Tymczasem kolaboracja jest istotnym elementem historii Holokaustu - wyraził przekonanie autor książki.
W ocenie Rossolińskiego-Liebego „błędne jest założenie, że badanie kolaboracji relatywizuje zbrodnie niemieckich sprawców i dlatego nie powinno być podejmowane przez historyków”.
W czasie pytań głos zabrał Damian Sitkiewicz z IPN, autor krytycznej recenzji, w której zarzuca Rossolińskiemu-Liebemu brak kontekstu terroru, w jakim funkcjonowali burmistrzowie. Sitkiewicz zapytał czy Rossoliński-Liebe odniesie się do recenzji. Otrzymał następującą odpowiedź: „Nie otrzyma pan ode mnie odpowiedzi na swoją recenzję. Recenzja została opublikowana w czasopiśmie naukowym, ale nie jest recenzją naukową, a ja nie reaguję na tego rodzaju recenzje”.
Wydana w 2024 r. w Niemczech książka Grzegorza Rossolińskiego-Liebego „Polnische Bürgermeister und der Holocaust. Verwaltung, Besatzung und Kollaboration” („Polscy burmistrzowie i Holokaust. Administracja, okupacja i kolaboracja”) wzbudziła w Polsce głośny sprzeciw za sprawą listu Fundacji Kulskich podpisanego przez 150 osób i artykułu w czasopiśmie IPN. Następnie ponad 380 naukowców z Polski i innych krajów podpisało list otwarty w obronie wolności akademickiej i autora.
Prof. Piotr M. Majewski, historyk z Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego, autor m.in. książki „Brzydkie słowo na »k«. Rzecz o kolaboracji”, powiedział PAP, że petycje nie są konstruktywnym sposobem uczestnictwa w debacie historycznej i zazwyczaj wyrażają aprioryczne nastawienie, a nie odnoszą się do meritum sporu. Zwraca też uwagę, że w wielu europejskich państwach dyskusje o formach współpracy z Niemcami już się odbyły, często wywoływały spory i napięcia.
Z kolei dr Łukasz Krzyżanowski, historyk i socjolog z Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego i Instytutu Europy Środkowej w Lublinie zajmujący się historią społeczną II wojny światowej, Holokaustu i okupacji niemieckiej w Polsce, uważa, że książka Rossolińskiego-Liebego nie wywołała dotąd naukowej debaty.
- Szum medialny, polityczny, prawny i głosy oburzenia osób, które książki nie czytały, trudno traktować jako dyskusję naukową, nawet jeśli swoje oburzenie wyrażają osoby ze stopniami naukowymi, ale które nie prowadziły badań nad okupacją i nie znają języka niemieckiego, w którym książka została opublikowana - stwierdził w rozmowie z PAP dr Krzyżanowski.
Podobnego zdania jest prof. Robert Traba, historyk z Instytutu Studiów Politycznych PAN, w latach 2007-20 współprzewodniczący Polsko-Niemieckiej Komisji Podręcznikowej:
- Książka Grzegorza Rossolińskiego-Liebego powinna zostać przetłumaczona na język polski nie dlatego, bym uważał, że jest bez zarzutu, ale dlatego, aby można było o niej dyskutować nie tylko w grupie badaczy znających język niemiecki. Kilkanaście lat temu telewizja ZDF nadała trzyczęściowy film „Nasze matki, nasi ojcowie”, w którym zostały pokazane antysemickie postawy żołnierzy Armii Krajowej. Wybuchł skandal, ale nie przeszkodziło to w tym, aby po kilku miesiącach obraz został wyemitowany w TVP - podkreślił.
Swoje badania Rossoliński-Liebe oparł m.in. o dokumenty urzędów miast, dokumenty innych instytucji, z którymi burmistrzowie współpracowali oraz pamiętniki i wspomnienia burmistrzów i niemieckich urzędników, członków judenratów, a także wspomnienia Żydów, którzy czasami na początku okupacji pracowali w administracji. Rossoliński-Liebe zbadał, jak polscy burmistrzowie zachowywali się podczas okupacji i Zagłady i jak w tej roli współpracowali z Niemcami.
Spotkanie z Rossolińskim-Liebem, wykładowcą Wolnego Uniwersytetu w Berlinie, miało początkowo odbyć się w muzeum Topografia Terroru 25 listopada 2025 roku. Bez oficjalnego podania przyczyny spotkanie zostało odwołane. We wtorek organizatorzy zaprzeczali, by powodem była presja polityczna.
Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)
mobr/ ap/ irk/ jpn/
pff12:33, 04.03.2026
co mnie, Polaka to obchodzi.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Dyrektor szpitala podsumowała ubiegłoroczną działalność
Poziom świadczenia usług w szpitalu po ostatniej wizycie na sor przeraził mnie ,zero pomocy w lekarz -nie polak skupiony na wpisywaniu w komputer a dokładnie tłumaczeniu w tel i przepisywaniu !!!!Żałosne !Następnym razem choć wątpię żebym się tam udal zaproszę panią dyrektor o ocenę pracy ów lekarza !!!!i o jakości usługi przez niego świadczonej !panie w aptece przy Orlenie mają większą wiedzę !
xx
14:00, 2026-03-04
Zmarł Łukasz Jermacz, naukowiec z Kolna
Przykro
F
13:33, 2026-03-04
W Berlinie prezentacja książki o polskich burmistrzach
co mnie, Polaka to obchodzi.
pff
12:33, 2026-03-04
Łowcy Cieni schwytali poszukiwanego za rozboje w Kolnie
Gordon cwel
Gordon cwel
12:17, 2026-03-04