Żołnierze Wyklęci bili się z komunistycznymi zdrajcami i nowymi okupantami Polski; nie pozwoliliśmy o nich zapomnieć, są i będą z nami - mówił prezydent Karol Nawrocki, który w niedzielę, w ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, spotkał się z mieszkańcami Bielska (Mazowieckie).
Wcześniej prezydent Nawrocki złożył wiązankę kwiatów przy tablicy upamiętniającej urodzonego w Bielsku por. Franciszka Majewskiego (1919-1948) ps. Słony, którą w 2013 r. odsłonięto przy tamtejszej parafii św. Jana Chrzciciela.
Por. Majewski był żołnierzem Wojska Polskiego w 1939 r., odznaczonym Krzyżem Walecznych. W czasie II wojny światowej należał do AK, a po jej zakończeniu działał w strukturach niepodległościowego podziemia antykomunistycznego, w Ruchu Oporu AK i w 11. Grupie Operacyjnej Narodowych Sił Zbrojnych (NSZ). We wrześniu 1948 r. otoczony przez oddziały UB, KBW i milicji, po sześciu godzinach walki, nie chcąc się poddać popełnił samobójstwo.
Podczas spotkania z mieszkańcami Bielska, które odbyło się na placu przed siedzibą Ochotniczej Straży Pożarnej, prezydent Nawrocki wielokrotnie odwoływał się do postaci por. Majewskiego i historii Żołnierzy Wyklętych.
- Prezydentem Polski jest człowiek, który nigdy nie zapomni o naszych bohaterach, o bohaterach podziemia antykomunistycznego, człowiek, który mówi jasno, że bohaterom chwała, a komunistycznym zdrajcom, którzy do nich strzelali, wieczna pogarda – zapewnił.
Nawrocki przypomniał ostatni rozkaz komendanta AK Leopolda Okulickiego ps. Niedźwiadek wydany w styczniu 1945 r., po wkroczeniu już armii radzieckiej na tereny Polski, wzywający do walki o pełne odzyskanie niepodległości. Podkreślił, iż dlatego właśnie, że Polska w 1945 r. wolności i niepodległości nie odzyskała, bo jedną okupację zastąpiła druga, bili się o nią synowie ziemi polskiej, córki ziemi polskiej, przedstawiciele podziemia ludowego, narodowego, dawni żołnierze AK.
– Bili się z komunistycznymi zdrajcami i nowymi okupantami Polski – mówił Nawrocki, zwracając uwagę, że toczący tę walkę byli wierni przysiędze złożonej jeszcze w 1939 r., gdy rozpoczynała się II wojna światowa. Jak podkreślił, nawiązując do Żołnierzy Wyklętych, „bili się najwytrwalsi z wytrwałych, najsilniejsi z silnych, bili się niezłomni, ci, którzy chcieli odzyskać polską niepodległość i starczyło im siły i odwagi, aby mimo sześciu lat II wojny światowej bić się nadal o Polskę wolną”.
Prezydent wspominał, że o pełną wolność walczyli wtedy Polacy z różnych pokoleń, a jednym z nich był por. Majewski, jak podkreślił, „bohater całej Polski, syn polskiej niepodległości”, gdyż urodził się na początku 1919 r. Nawrocki dodał, że oficer ten jest uosobieniem jednej z największych osiągnięć II Rzeczpospolitej – wychowania w duchu patriotyzmu. Tłumaczył, że por. Majewski kontynuował walkę o niepodległość, bo wiedział, że „z komunistami się nie negocjuje, komuniści wolności nie niosą, a Polska ma dwóch wrogów, Niemcy i Sowietów”.
Nawrocki mówił, że komuniści nie tylko zabijali Żołnierzy Wyklętych, poddawali sfingowanym procesom, nie tylko niszczyli ich rodziny i prawdę o nich, ale też „chcieli zabrać po prostu nam bohaterów, abyśmy nie wiedzieli, że byli oni niezłomni”.
– Wyklęli ich tylko po to, abyśmy nie czuli ducha wolności i przywiązania do suwerenności – dodał. Jak wskazał, próba wymazywania Żołnierzy Wyklętych nie powiodła się, w tym dzięki Instytutowi Pamięci Narodowej i prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu. – Mamy dziś Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Nie pozwoliliśmy o nich zapomnieć. Są i będą z nami – stwierdził.
Prezydent zwrócił jednocześnie uwagę, że po 15 latach od ustanowienia święta Żołnierzy Wyklętych są też tacy, i są jednymi z najważniejszych urzędników w państwie polskim, którzy jeszcze dziś pogardzają pamięcią o tych bohaterach, przesiąknięci komunistyczną propagandą. Jak mówił, obecna Polska, ambitna, bez kompleksów, silna gospodarczo, potrzebuje bohaterów, którzy „myśleli o suwerenności, myśleli zuchwale, byli przywiązani do biało-czerwonych barw, którzy nigdy nie ugięli się ani niemieckiej potędze w roku 1939, ani sowieckiej zdradzie po roku 1945”.
Nawrocki przypomniał, że po por. Majewskim pozostał szczególny symbol: ryngraf z Matką Boską i z orłem w koronie.
– Takiej Polski chcemy, dla takiej Polski się dzisiaj spotykamy. Niech żyje wolna i niepodległa Polska. Cześć i chwała bohaterom. Precz z komuną – zakończył przemówienie prezydent.
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest obchodzony 1 marca od 2011 roku z inicjatywy prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Data ta została wybrana jako upamiętnienie faktu, że 1 marca 1951 r. w mokotowskim więzieniu przy ul. Rakowieckiej, z polecenia władz komunistycznych, strzałem w tył głowy zamordowani zostali przywódcy IV Zarządu Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” – płk Łukasz Ciepliński i jego towarzysze walki. Tworzyli oni ostatnie kierownictwo ostatniej ogólnopolskiej konspiracji kontynuującej od 1945 r. dzieło Armii Krajowej. (PAP)
mb/ mro/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Dyrektor: to standardowe zabiegi pielęgnacyjne
Zielony ład, drzewka, związki partnerskie...co jeszcze lewicowcy wymyślicie? Rzygać się już chce jak was czytam.
Lewe
21:38, 2026-03-01
Tropem Wilczym w Kolnie 2026 (wideo i fotorelacja)
Gdzie artykuł o Sasinie i Błaszczaku wizytujących dzisiaj Kolno? Chcę zdjęcia, abym wiedział kto z naszych jest z tych liżących 4 litery PiSu
Mgeta
21:38, 2026-03-01
Tropem Wilczym w Kolnie 2026 (wideo i fotorelacja)
Zdecydowana (!) większość "Niezłomnych" to patrioci, którzy walczyli z systemem stalinowskim, obcym nam kulturowo i politycznie, totalitarnym i ludobójczym reżimem. Po wojnie nie wszyscy Polacy poszli na współpracę z komuchami lub na bezwolną akceptację nowej prosowieckiej okupacji. A krzyki, że niektórzy z nich dopuszczali się czynów niegodnych i nieakceptowalnych nie jest żadnym argumentem do deprecjonowania ich zasług jako zbiorowości ponad 150 tys. ludzi. A czy dzisiaj np. wszyscy urzędnicy, politycy, lekarze, policjanci czy budowlańcy są wzorem cnót obywatelskich czy nawet pracowniczych? To może członkowie PZPR, MO, UB i ZMP byli bohaterami tamtych czasów? Chwała Wam Niezłomni!
leśni
21:01, 2026-03-01
Tropem Wilczym w Kolnie 2026 (wideo i fotorelacja)
Wiem że łatwo kogoś krytykować ale piszę jako rodzic dzieci które co roku uczestniczą w tym biegu. Proszę wytłumaczyć moim dzieciom czemu nie załapały się na pakiety startowe i na medale trzeba mieć znajomości czy układy. Zabrakło numerów startowych, połowę dzieci biegło bez, medale zawsze były dla wszystkich teraz tylko dla dzieci z numerami o co chodzi, słaba organizacja.
Rodzic
19:21, 2026-03-01