Nazywam się Ola Kotowska, jestem córeczką mamusi i tatusia, to znaczy Anny i Roberta Kotowskich. Jestem ich, jak to oni mówią:"księżniczką, iskierką, aniołkiem, perełką, skarbem", a ostatnio - "kruszynką-sprężynką".
Trochę się obrażam na nich za tą kruszynkę, no bo wcale nie jestem taka mała, mam już przecież 87 centymetrów wzrostu, no i ważę już więcej niż, jak to mówi tata:"paczka cukru", bo już prawie 12kg.
Jestem niestety chora na padaczkę lekooporną, którą lekarze nazywają "zespołem Westa", a tata nazywa "ch....ną padaczką". Nie rozumiem tego słowa na ch, ale mama powiedziała, że mi je wytłumaczy, kiedy podrosnę.
Moja choroba powoduje to, że wymagam długiego leczenia i bardzo dużo rehabilitacji. Ćwiczę co prawda dużo z mamą, tatą i ciociami: Kasią i Irenką, ale to wciąż jest mało. Mam jeszcze jeździć na turnusy rehabilitacyjne. Nie wiem co to jest, ale wiem że są bardzo drogie - podsłuchałam rozmowę mamy i taty - myśleli, że śpię. Dlatego jeśli możecie i chcecie, pomóżcie moim rodzicom w sfinansowaniu mojego leczenia i rehabilitacji.
Wszystkim z góry dziękuję za pomoc!
Ola Kotowska
Adam Kowalewski triumfuje w konkursie Sołtys Roku 2025
Taki właśnie jest Adam jeszcze nikomu nie odmówił pomocy brawo Adaś
Dorota
19:34, 2026-03-22
Zwiększyła się liczba przystanków autobusowych
Autobusów nie ma oby były tylko przystanki
Kol
18:50, 2026-03-22
Adam Kowalewski triumfuje w konkursie Sołtys Roku 2025
Każdy go zna: odezwały, sympatyczny, bardzo wysoka kultura osobista, pomocny, wyrozumiały, empatyczny. Super- tylko ON.
Brawosimo
18:44, 2026-03-22
Więcej czytelników korzysta ze zbiorów biblioteki
Biblioteka jest niezbędna dla mieszkańcuw. Sam widziałem rze do niej uczęszczają tłómy i gdy ostatnio wyporzyczałem tam literatórę piękną mósiałem stadź godzinę w kolejce.
rzygi
17:13, 2026-03-22