Zamknij
REKLAMA

Jak powstawały wolne, niezależne związki zawodowe

12:24, 10.09.2020 |
Skomentuj Fot. Archiwum autora
REKLAMA

Pomysł stworzenia niezależnych od władz PRL związków zawodowych powstał  w  grudniu 1970 roku.

Przypomina o tym napis na tablicy pamiątkowej umieszczonej na budynku, przy ulicy Antoniego Abrahama w Gdyni:

„W czasie powstania gdyńskich stoczniowców w grudniu 1970 r. podjęto pierwszą w bloku komunistycznym próbę utworzenia nowych samorządnych związków zawodowych niezależnych od komunistów.

Podczas obrad komitetu założycielskiego nocą w porcie gdyńskim, 40-delegatów z dużych zakładów pracy, zostało zaatakowanych przez liczne, zbrojne oddziały ZOMO.

Byli brutalnie bici.

Następnie skuto ich kajdankami i przetransportowano do więzienia w Wejherowie na dalsze represje. (…)”

Za datę powstania Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża przyjmuje się 29 kwietnia 1978 r., czyli moment podpisania deklaracji założycielskiej przez Andrzeja Gwiazdę, Antoniego Sokołowskiego i Krzysztofa Wyszkowskiego.

Opozycyjny ruch związkowy tworzyły niewielkie grupki ludzi kolportujących bibułę, organizujących kółka samokształceniowe i obronę przed prześladowaniami. Jego siłą było otwarte stawianie problemów, o których milczały czynniki oficjalne, i energia młodych robotników niemających żadnych złudzeń wobec realnego socjalizmu i nic do stracenia.

Na barkach najmłodszych związkowców spoczywał druk i kolportaż bibuły. „Robotnika Wybrzeża” drukowali, pod kierunkiem Bogdana Borusewicza, najczęściej Andrzej Butkiewicz i Andrzej Kołodziej.

Energicznym, robiącym świetne wrażenie działaczem był także Edwin Myszk, którego do Komitetu Założycielskiego rekomendował Wyszkowski. Trudno o większą pomyłkę.

Myszk był agentem SB od 1970 r. Jako TW Leszek szczegółowo informował bezpiekę o WZZ, dekonspirował powielacze i punkty kolportażu bibuły.

Wiadomość, że jest agentem, przekazał opozycji kapitan Adam Hodysz z gdańskiej SB.

Po zdemaskowaniu na wiosnę 1979 r. Myszk próbował jeszcze sabotować wysiłki byłych kolegów, wydawał fałszywego „Robotnika Wybrzeża”, ale bez powodzenia.

Policji nie udało się rozbić niezależnego ruchu związkowego.

Skorzystałem z:  JAN SKÓRZYŃSKI Historia Wolnych Związków Zawodowych i  https://old.histmag.org/Wolne-Zwiazki-Zawodowe-Wybrzeza-20588

Adam Przyborowski

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (5)

DwojakDwojak

3 0

Największym założycielem był Lech Kaczyński według najnowszej historii Pisiorow.😂 08:46, 12.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

o agentacho agentach

5 0

O TW przy druku i kolportażu bibuły w Gdańsku powiadomił kapitan Adam Hodysz z gdańskiej SB.
Szkoda, że nie było takiego w SB, który by powiadomił o TW w Kolnie.
Dokumenty zostały zniszczone. 15:50, 13.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Tw Jacek Tw Jacek

5 0

Wszyscy znają tw Jacka funkcjonariusze SB czyli Piotr Niedbała.
Zna go też IPN.
I co?
Nic!
Śmiech ba sali. 21:30, 13.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Tw minorTw minor

4 0

Wszyscy też znają Tw minora. I też nic. Wisi zdjęcie w urzędzie z innymi. 11:22, 14.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

o agentacho agentach

4 0

A ile TW nie znamy. A krecia robota idzie. 16:57, 14.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA