Zamknij
REKLAMA

Unikatowa strzelba hrabiego Krasińskiego - dar Napoleona Bonaparte - trafi do zbiorów Muzeum Historii Polski

22.24, 23.09.2022 PAP Aktualizacja: 10.32, 24.09.2022
Skomentuj PAP
REKLAMA

W siedzibie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN) w piątek odbyła się uroczystość prezentacji i przekazane do zbiorów Muzeum Historii Polski (MHP) unikatowej strzelby myśliwskiej, którą hr. Wincentemu Krasińskiemu podarował Napoleon Bonaparte. Strzelba ta została zagrabiona z Muzeum Ordynacji Krasińskich w czasie II wojny światowej, a odzyskano ją w maju, dzięki działaniom restytucyjnym prowadzonym przez resort kultury.

Współpraca ze Stanami Zjednoczonymi w odzyskiwaniu dzieł sztuki trwa już od dawna i zawsze jest taka, jaka powinna być - powiedział w piątek wicepremier, minister kultury Piotr Gliński podczas prezentacji w siedzibie MKiDN odzyskanej strzelby myśliwskiej hrabiego Wincentego Krasińskiego.

"Dzisiaj kolejna polska strata wojenna wraca do Ojczyzny. Bardzo piękna, wyjątkowa strzelba myśliwska hrabiego gen. Wincentego Krasińskiego, która została podarowana generałowi przez Napoleona Bonaparte. Odnaleziona została w muzeum w Cleveland" - powiedział prof. Gliński.

Przypomniał, że "ta strzelba przed wojną należała do zbrojowni w Muzeum Ordynacji Krasińskich w Warszawie, w tym miejscu bardzo charakterystycznym dla polskich strat wojennych". "Bo to była największa przedwojenna zbrojownia i jedna z największych przedwojennych polskich bibliotek. Ona została rozkradziona przez okupantów, a jeżeli chodzi o bibliotekę - wszyscy wiemy, że już po Powstaniu Warszawskim - w sposób celowy, systematyczny została spalona przez okupanta niemieckiego po to, żeby Polska nie istniała" - wyjaśnił. "To spopielenie Biblioteki Krasińskich jest jednym z najbardziej smutnych momentów, jeżeli chodzi o polskie starty wojenne w kulturze" - podkreślił Piotr Gliński.

Wicepremier przypomniał, że "oblicza się, że ponad 50 proc. eksponatów w polskich muzeach zaginęło, zostało rozkradzionych, zostało spalonych w czasie II wojny światowej i 70 proc. polskich bibliotek". "Są to straty niebywałe dla każdego, kto ma jakiekolwiek pojęcie o kulturze i o istnieniu narodu - kto wie, że naród nie może istnieć bez kultury. Zrobiono to celowo." - zaznaczył.

"My od wielu lat prowadzimy działania restytucyjne na całym świecie, odzyskujemy polskie dzieła sztuki" - mówił. "W ostatnich sześciu latach to jest ponad 600 dzieł sztuki, które udało nam się odzyskać, ale zważywszy na to, że tych dzieł sztuki, tzw. ruchomych, po wojnie co najmniej 516 tys. zniknęło - a być może więcej - to jest wciąż niewiele" - ocenił szef resortu kultury. "Cieszę się, że ten system restytucji dzieł sztuki się rozwija. Od stycznia tego roku działa już specjalny departament restytucji dzieł sztuki i strat wojennych w naszym ministerstwie" - przypomniał Gliński.

"Nasz departament współpracuje z bardzo wieloma instytucjami i osobami na całym świecie. (...) Jedną z instytucji, z którymi współpracujemy od lat, jest FBI, które przyczyniło się do odzyskania wielu dzieł sztuki, głównie z terenu Stanów Zjednoczonych" - powiedział. Wicepremier przy tej okazji podziękował "historykom sztuki i osobom, które pomagają nam odnajdywać te strzelby". "Ta strzelba została znaleziona w inwentarzu czy na ekspozycji muzeum w Cleveland przez jednego ze współpracowników naszego departamentu, pana Mariusza Pilisa" - wyjaśnił.

"Gdy mówimy o odzyskiwaniu dzieł sztuki, to przeciwnik jest, niestety, bardzo poważny, bo przeciwnikiem jest przede wszystkim ludzka chciwość, ale także obojętność, a w przypadku niektórych państw również +obstrukcja polityczna+" - zauważył prof. Gliński. Dodał, że jej przykłady płyną "chociażby z kierunku wschodniego, gdzie, mimo że złożyliśmy 27 wniosków restytucyjnych, odpowiedzi nie ma".

Minister kultury poinformował, że "ta strzelba będzie na stanie powstającego jeszcze, jeśli chodzi o gmach, ale działającego w Polsce od pewnego czasu Muzeum Historii Polski". "Jest to kolejna strata wojenna, która wzbogaci kolekcję tego muzeum" - podkreślił.

W ocenie Glińskiego, "współpraca ze Stanami Zjednoczonymi w odzyskiwaniu dzieł sztuki trwa już od dawna i zawsze jest taka, jak powinna być. To jest przykład dobrej współpracy". Minister kultury zwrócił uwagę, że "ze Wschodu, z Federacji Rosyjskiej, trudno jest cokolwiek odzyskiwać, ale także warto powiedzieć, że nie zawsze jest to łatwe, jeśli chodzi o państwo niemieckie".

"Ten dialog na poziomie politycznym jest dość trudny. Zwracaliśmy się kilkukrotnie do przedstawicieli państwa niemieckiego, w ciągu ostatnich czterech lat, o intensyfikację tego dialogu, o wspólne apele do społeczeństwa i instytucji niemieckich, żeby wzmocnić czy zintensyfikować ten dialog" - przypomniał. "Te wysiłki nie znalazły odpowiedniego oddźwięku ze strony naszego niemieckiego partnera" - wyjaśnił.

"Tym bardziej doceniamy te kraje, gdzie sprawa własności jest rozstrzygana szybciej i jednoznaczniej, także z zaangażowaniem odpowiednich instytucji" - podkreślił wicepremier Gliński, dziękując "w imieniu państwa polskiego" ambasadorowi Stanów Zjednoczonych w Polsce Markowi Brzezinskiemu.

W swoim przemówieniu ambasador Brzezinski podkreślił, że historia zabytku, który został odnaleziony w Muzeum Sztuki w Cleveland, w Ohio, to także zasługa FBI, gdzie działa specjalna komórka zajmująca się poszukiwaniem skradzionych dzieł sztuki.

"Jeżeli jakieś dzieło sztuki, jakiś cenny obiekt zostanie skradziony - FBI poruszy każdy kamień, będzie podążała każdym tropem, zbada każdy dowód, aż znajdziemy to, czego szukamy i zwrócimy prawowitym właścicielom" - powiedział. "Fakt, że strzelba wróciła do Polski, to dowód na niebywałą siłę partnerstwa pomiędzy naszymi krajami - USA i Polską" - podkreślił Brzezinski.

Ambasador USA przypomniał, że po raz pierwszy był w Polsce 30 lat temu i od tego czasu wiele się zmieniło. "Potencjał zmian, globalizacja Polski - to coś niebywałego. Stany Zjednoczone chcą, aby Polska nie tylko pozostała wolna, ale żeby rozkwitała, prosperowała" - zaznaczył. Dodał, że "więzy pomiędzy naszymi krajami są wielowymiarowe i głębokie".

"Ta strzelba, gdyby została w Cleveland, byłaby tylko pięknym obiektem, ale ponieważ ona wraca do Polski - jest nie tylko pięknym obiektem, ale również bardzo ważnym elementem naszej tradycji patriotycznej" - powiedział dyrektor MHP Robert Kostro. Zwrócił uwagę, że ta strzelba jest związana z historią wypraw napoleońskich. "Wincenty Krasiński był dowódcą pułku szwoleżerów, który zwyciężył w bitwie pod Somosierrą (...) i ta strzelba była podarunkiem dla niego za to, jak spisał się pułk szwoleżerów" - przypomniał.

Dyrektor MHP zapowiedział, że strzelba zostanie umieszczona na wystawie stałej. "Chcemy, żeby ona była jednym ze świadków właśnie formowania się patriotycznej tożsamości polskiej w XIX w." - podkreślił Kostro.

Podczas uroczystości w MKiDN "w podziękowaniu za współpracę przy odzyskaniu strzelby myśliwskiej hrabiego Wincentego Krasińskiego" wicepremier Piotr Gliński wręczył Odznakę "Zasłużony Kulturze Polskiej" agentowi FBI Jake'owi Archerowi.(PAP)

Autorzy: Grzegorz Janikowski, Olga Łozińska

gj/ oloz/ aszw/ mir/

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%