Zamknij
REKLAMA

Podsumowanie sezonu rozgrywek IV ligi 2020/21- wywiad z prezesem Orła Kolno Piotrem Sokołowskim

19:50, 12.07.2021 | Źródło: Miesięcznik Kolneński
Skomentuj Fot. Andrzej Konopka/UM Kolno
REKLAMA

Andrzej Konopka: Jak ocenia Pan sezon rozgrywek 2020/21? Orzeł utrzymał się pomimo problemów. Po rundzie jesiennej sytuacja drużyny Orła nie wyglądała najlepiej, ponieważ był na miejscu spadkowym. Wiosna natomiast okazała się o wiele lepsza.

Prezes Orła Piotr Sokołowski: Zanim odpowiem, wcześniej jeszcze odniósłbym się do rozgrywek, które kończyliśmy na pierwszym miejscu w klasie okręgowej. Chodzi tu głównie o taką sytuację, że w okręgówce byliśmy na pierwszym miejscu, po pierwszej rundzie, ale wtedy zapanował Covid-19, czyli przerwa w treningach i w ogóle. W związku z tym, po zatrzymaniu rozgrywek, awans jakoby nam się należał. Ten awans, niektórzy twierdzą, że był jakimś tam szczęśliwym łutem, że Covid-19 dał nam wejście do IV ligi - i od tego myślę trzeba by było zacząć. Moim zdaniem, to nie było przypadkowe, że zajęliśmy 1. miejsce w klasie okręgowej i ten awans był słusznie wywalczony. A odnośnie IV ligi i sezonu 2020/2021 – gorszą mieliśmy jesień i chłopcy słabo się prezentowali ze względu na to, że te przygotowania nie były takie, jak należy w związku z panującą epidemią. Ten okres przygotowawczy letni, że tak powiem, potraktowaliśmy lekko. Jesień była słaba, znaleźliśmy się na przedostatnim miejscu. Z kolei na wiosnę, po naprawdę ciężko przepracowanej zimie, nie jest przypadkiem to, że w tej chwili zajmujemy 10. miejsce i jesteśmy poza strefą spadkową. Gdyby brać pod uwagę punkty zdobyte na wiosnę, omijając całą jesień, to bylibyśmy pewnie na 6. miejscu w tej klasie rozgrywek.

A.K.: Kogo wyróżniłby Pan z piłkarzy w tym mijającym sezonie ?

P.S.: Ja nigdy nie wyróżniam pojedynczych osób, piłkarzy ze względu na to, że piłka nożna jest grą zespołową. Wszyscy ciężko pracowali cały okres zimowy i w pełni zasłużyli na to, by być w tym miejscu, w którym są teraz.

A.K.: Ilu piłkarzy obecnie trenuje w zespole seniorów ?

P.S.: Obecnie do rozgrywek w drużynie seniorów zgłoszonych jest 30 piłkarzy. Są to zawodnicy w tej chwili w różnych etapach rozwoju piłkarskiego i emocjonalnego. Są też także i dojrzali piłkarze. To jest tak zwana mieszanka. Drudzy to nawet 16-latkowie. Sądzę, że drużyna jest perspektywiczna i stać ją na wszystko.

A.K.: Czy z piłkarzy grających w pierwszym składzie Orła w przyszłym sezonie zostaną wszyscy, czy też niektórzy odejdą? Mam na myśli różne okoliczności - studia, zmianę miejsca zamieszkania.

P.S.: To jest liga amatorska. Wiadomo, że nie możemy liczyć na to, że komuś się nie zmienią plany i tak dalej. Nie ma u nas żadnych uczelni wyższych. Niektórzy chcą w innych kierunkach uczyć się nawet w średnich szkołach czy sportowo samemu rozwijać. Tu cały czas się zmienia. Nasi piłkarze to amatorzy, którym nie możemy zabronić pracować i studiować w innych miastach. Obecnie wszyscy deklarują, że do października są dostępni i możemy nimi dysponować w pełnym zakresie - czyli treningi, mecze sparingowe czy rozpoczęcie rundy. Cieszy nas również fakt, że obyło się w minionym sezonie bez groźnych kontuzji i wszyscy zawodnicy pozostają do dyspozycji trenera.

A.K.: Wiadomo, że na sukcesy drużyny pracują różne osoby, między innymi również i trener. Czy Ireneusz Piwko jako trener sprawdził się w Orle i czy pozostanie dalej w Kolnie?

P.S.: Na razie nie zamierzamy zmieniać trenera. Moim zdaniem, to jest dobry trener, ponieważ potrafi się z zawodnikami porozumieć. Umie korzystać z tych zasobów ludzkich, które ma. W takim sensie, że wykorzystuje możliwości doświadczonych zawodników, ale także potrafi zadbać o to, żeby ci młodzi poczuli się dobrze w szatni i dobrze na boisku oraz stworzyć odpowiednią atmosferę wokół drużyny, wokół tego klubu. Dlatego nie przewiduję teraz zmiany trenera. Myślę, że z tej deklaracji zadowoleni na pewno będą piłkarze, działacze i kibice Orła, jak również sam trener.

A.K.: Jakie są plany klubu na przyszły sezon? Czy stać będzie w końcu Orła na awans do III ligi? Czy będzie to walka o utrzymanie się dalej w IV lidze?

P.S.: Nie ma co się oszukiwać. My na pewno nie jesteśmy klubem, który stać finansowo na wejście do III ligi. Bo w tej chwili kuleje nam zaplecze i jak na razie mamy tylko boisko boczne. Jak na III ligę, to trochę za mało. Mamy warunki, jakie mamy i w nich musimy się odnaleźć. W tym roku takie aspiracje, niestety, nie są dla nas priorytetem. Na razie chcemy pozostać w IV lidze na możliwie jak najwyższej pozycji.

A.K.: W klubie dobrze funkcjonuje praca z następcami pierwszej drużyny. W swoich rozgrywkach dobrze spisują się trampkarze, młodziki, orliki i żaki. Kto i co stoi za ich dobrymi wynikami ?

P.S.: To, że klub funkcjonuje w ten sposób i te drużyny młodzieżowe rosną nam, dają dużo radości i są bardzo dobrze prowadzone, to jest głównie zasługa nie tylko zarządu, ale i też ludzi, którzy z nimi pracują - których my potrafiliśmy w pewien sposób pozyskać do klubu, skupić i przekonać do pracy z nami. Ton nie jest praca pojedynczych osób, to jest praca zespołowa. Trener koordynator i trener Ireneusz Piwko bardzo dobrze się dogadują i między sobą naprawdę dobrze współpracują. Do tego dołącza cały sztab szkoleniowy, Marek Lutrzykowski, Marcin Rejmentowski, Grzegorz Jankowski i Mirosław Kuźma, który pracuje według harmonogramu określonego przez trenera koordynatora. To wszystko ma wpływ. Tak samo ważna jest praca takich osób, jak pani Ewa Zadroga, która pomaga w organizowaniu tych wszystkich meczów i turniejów. To jest niewspółmierny wkład w rozwój całego klubu. Moim zdaniem, zrzesza to ludzi, zmusza do współpracy, by podejmować takie decyzje, żeby ten klub wyglądał, jak wygląda. Wszystkim tym osobom za tę owocną pracę pragnę z całego serca podziękować.

A.K.: Klub otwiera się też na sekcję piłkarską kobiet. Skąd zrodził się taki pomył na żeńską drużynę?

P.S.: Jeśli chodzi o kobiety, to mieliśmy już w drużynach dziewczęta. Ale były to takie sporadyczne przypadki, w których dziewczyna miała jakieś wsparcie i przez kilka lat trenowała. To było w planach i marzeniach koordynatora, moich i zarządu, żeby stworzyć grupę dziewcząt, które chciałyby tak samo reprezentować to miasto i ten klub. Myślimy, że to by była naprawdę atrakcja nie tylko dla chłopców, ale i dziewcząt. Z tego, co wiemy i dochodzą nas różne słuchy, niektóre dziewczyny po prostu mają obawy, żeby tu do nas przyjść i trenować. My naprawdę, jeśli chodzi o organizację, potrafimy to zrobić. Damy radę takim dziewczynom zapewnić warunki i normalne treningi. Także zapraszamy serdecznie dziewczyny na treningi w naszym klubie. Nabór dla nich do sekcji piłki nożnej w klubie Orzeł trwa. Zainteresowanych prosimy o kontakt pod numerem telefonu 502 514 411.

A.K.: To był pierwszy sezon, w którym Orzeł rozgrywał mecze i trenował na sztucznej nawierzchni. Jak oceniają warunki na nowym obiekcie i co myślą o nim piłkarze?

P.S.: Jeśli chodzi o sztuczną nawierzchnię, to super sprawa, gdyż ona pozwala nam trenować zimą. Nie musimy korzystać z żadnych krytych obiektów. Wystarczy, że mamy zgarnięty z boiska śnieg i już można grać i to jest zaletą tego sztucznego boiska i fajną sprawą. Nie możemy jednak zapominać, że mecze w większości rozgrywek odbywają się na boiskach trawiastych, a nawierzchnia sztuczna nie odzwierciedla jakości gry na trawie. Jeśli jedziemy grać gdzieś na boiskach trawiastych, a trenujemy przez cały okres przygotowawczy na sztucznym, to ta gra wygląda inaczej. Zawodnikom kilkanaście minut zajmuje przystosowanie się do innej nawierzchni boiska. Dlatego popieramy decyzję władz miasta o remoncie i z niecierpliwością czekamy na modernizację głównej płyty stadionu.

A.K.: Wiadomo, że głównym sponsorem Orła jest samorząd Miasta Kolno. Nie brakuje jednak też darczyńców prywatnych. Może pan zdradzić kim oni są?

P.S.: To, że głównym sponsorem Orła jest Urząd Miasta Kolno, to chyba już wszystkim wiadomo, ale mamy też kilku innych sponsorów. Jest to chociażby Starostwo Powiatowe. Są też programy pisane do sejmiku wojewódzkiego, skąd pozyskaliśmy środki w wysokości 50 tys. zł. Mamy też pomniejszych darczyńców i tu ukłon w stronę firm DOMCZAR, KOLBUD, WITPOL, COLNUS. Muszę jeszcze wspomnieć o rodzicach, których dzieciaki są w klubie - oni również wpłacają nam datki i to głównie rodzice utrzymują te najmłodsze drużyny. Muszę tutaj podkreślić i podziękować za to wszystkim, że po prostu chcą, przyprowadzają tu do nas dzieciaki, że płacą te składki. Nie finansują klubu, ale finansują w ten sposób własne dzieci i ich rozwój. Z myślą o sponsorach chcemy w najbliższym czasie zorganizować takie wspólne spotkanie z nimi wszystkimi, by podziękować im za dotychczasową współpracę i porozmawiać o dalszej działalności. Chociaż zdaję sobie sprawę, że wiele z tych firm, które nas wspierają, dotknął też, w jakiś tam sposób, kryzys związany z pandemią i z tą pomocą może być w najbliższym czasie coraz trudniej, ale mamy parę pomysłów i propozycji na dalszą współpracę i myślę, że nasi sponsorzy to docenią i będą z nich zadowoleni.

A.K.: Jak będą wyglądać przygotowania Orła do nowego sezonu rozgrywek. Czy planowany jest może jakiś obóz kondycyjny czy piłkarze będą trenować tylko na własnych obiektach?

P.S.: Jeśli chodzi o seniorów, to tak jak powiedziałem wcześniej, jest to drużyna typowo amatorska - niektórzy z tych ludzi pracują. Dlatego organizacja takiego obozu mijałaby się z celem, bo nie wszyscy by z tego skorzystali. Zajęcia odbywają się popołudniami albo późnym wieczorem. Wtedy czy ktoś pracuje, czy uczy się, po południu ma większą możliwość, by dotrzeć na trening. Nam o to chodzi, aby trenowało jak najwięcej osób. Jeśli chodzi o dzieciaki, które są w grupach młodzieżowych, to mają one, jak co roku, wyjazd na obóz treningowy, który organizuje trener koordynator i tam na tym obozie ciężko pracują. Wszystko jest świetnie zorganizowane - wypoczynek połączony jest z treningiem.

A.K.: Klub Orzeł Kolno ma wieloletnią tradycję i niedługo będzie obchodził swoje 100-lecie. Kto będzie odpowiadał za planowanie obchodów i jak działacze i klub przygotowują się do tego wyjątkowego jubileuszu?

P.S.: Na razie mamy jeszcze trochę czasu, jeśli chodzi o jubileusz Orła i całe wydarzenie. Na pewno, jeśli jeszcze ja będę w klubie, coś będziemy chcieli z tym zrobić i na pewno będziemy chcieli uczcić godnie to nasze stulecie klubu. Mamy kilka pomysłów, ale i problemów z tym związanych ze względu na to, że dosyć sporo archiwalnych materiałów brakuje. Kiedyś prowadzona była przez pana Leszka Pietruszkę kronika klubowa wszystkich wydarzeń z nim związanych i gdzieś zaginęła. Dlatego bardzo bym prosił, jeśli ktoś ma dostęp do jakichś materiałów, zdjęć archiwalnych z wcześniejszego okresu działalności klubu o dostarczenie ich do nas. Wiadomo, że od 1929 r. zmieniał on wielokrotnie nazwy, ale dalej to był ten sam klub. Chcielibyśmy to w jakiś sposób wyeksponować i zrobić pamiątkową wystawę poświęconą klubowi w momencie tego stulecia i wiadomo, należałoby uhonorować wszystkie te osoby, które gdzieś tam na przestrzeni lat działały na rzecz klubu. Planujemy odnaleźć zdjęcia i informacje na temat byłych prezesów, działaczy, piłkarzy. Chcemy, żeby było to wydarzenie nagłośnione w różnego rodzaju mediach, aby następne pokolenia mogły o tym wydarzeniu wspominać. Materiały archiwalne, jak: zdjęcia, artykuły czy wycinki z gazet prosimy przynosić lub przesyłać do klubu Orla na adres: ul. Wojska Polskiego 40, 18-500 Kolno, tel. 507 959 343.

A.K.: Bardzo dziękuję za rozmowę.

(Źródło: Miesięcznik Kolneński)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (3)

100 lat100 lat

5 0

2026 rok bedzie za 5 lat. To niedługo? 21:02, 12.07.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

KK

2 0

Data w herbie wskazuje na to, że klub został założony w 1929 roku.
Czasami przewija się też 1926, ale nawet jeśli, to redaktor chyba po szklanie bimbru. 22:08, 12.07.2021


UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


REKLAMA
0%