Zamknij
REKLAMA

Orzeł Kolno przegrywa na własnym boisku z Sokołem

11:48, 01.11.2020 | Piotr Dąbkowski
Skomentuj Fot. K. Raszczyk
REKLAMA

W sobotę 31 października na sztucznym boisku w Kolnie Orzeł zmierzył się z drużyną Sokoła 1946 Sokółka. Mecz zakończył się wynikiem 1:4 i w efekcie 3 punkty przypadły gościom. Jedyną bramkę dla Orła zdobył Patryk Banach.

Orzeł rozpoczął w składzie: A. Ałajko, D.Łazarczyk, P. Prusinowski, K. Wszeborowski, M. Korzep, R. Brzeziński, P.  Kaczmarczyk, k, P. Banach, K. Grala, K. Olszak. R. Jurczyk,

Był to słaby mecz w wykonaniu naszego zespołu. O wysokim wyniku zdecydowały indywidualne błędy oraz brak doświadczenia u kilku naszych młodych zawodników. Jak zwykle w wyjściowym składzie zabrakło najbardziej doświadczonych piłkarzy. Kontuzjowani są P. Ossowski, Ł. Sadowski, Daniel Grala czy P. Sokołowski. Dodatkowo kontuzji w meczu doznał D. Łazarczyk. Zatem trener Ireneusz Piwko musiał mocno się nagłówkować, aby zlepić wyjściową jedenastkę.  

Mimo osłabienia nasz zespół ambitnie rozpoczął mecz tworząc kilka dogodnych sytuacji, czego efektem był gol strzelony przez Patryka Banacha w 30 minucie spotkania. Wydawało się, że korzystny wynik zostanie dowieziony do końca pierwszej połowy, jednakże w 45 minucie sędzia główny M. Tanajewski dyktuje karnego dla zespołu z Sokółki. Była to bardzo kontrowersyjna decyzja, gdyż chwilę przed tym zdarzeniem nasz zawodnik Damian Łazarczyk był faulowany przez zawodnika Sokoła. Nawet sędzia  boczny zasygnalizował przewinienie podnosząc chorągiewkę, jednak sędzia główny  nie wziął tego pod uwagę i puścił grę. W efekcie nasz bramkarz  faulował zawodnika Sokoła i sędzia dyktuje rzut karny.  Łukasz Łabieniec po strzale z rzutu karnego pokonuje A. Ałajko.  

W wyniku faulu Damian Łazarczyk musiał opuścić w asyście służb medycznych boisko (prawdopodobnie nie zagra już w tej rundzie), a jego miejsce zajął 16-letni Szymon Kleczyński. Według obserwujących spotkanie błędna decyzja sędziego "podcięła" skrzydła naszym chłopakom. Był to kluczowy moment tego meczu.

Po zmianie stron w 46 minucie było już 3-1 dla zespołu z Sokółki. Kolejny rzut karny po zagraniu ręką w polu karnym  naszego obrońcy ponownie na bramkę zamienia Ł. Łabieniec. Nasz zespół ambitnie ruszył do odrabiania strat, jednakże po jednej z kontr drużyny Sokoła pada 4 bramka.

Jest to kolejna przykra lekcja dla naszych młodych chłopców (dla kilku z nich były to pierwsze minuty w IV lidze). Do rozegrania w rundzie jesiennej zostały 2 mecze, wszystkie na wyjeździe (w Mońkach i Bielsku Podlaskim). Ireneuszowi Piwko będzie trudno zlepić skład, ale dopóki piłka w grze ...

W sobotę zespół prowadzony przez Ireneusza Piwko przegrał w ostatnim meczu w rundzie jesiennej u siebie z Sokołem 1946 Sokółka 1- 4 ( 1-1).

Orzeł zajmuje obecnie 11 miejsce w tabeli. Drużyna zdobyła 12 punktów w 14 meczach. Orzeł odnotował 3 zwycięstwa, 3 remisy i 8 porażek. Zespół zdobył 27 bramek, stracił 39.

(Piotr Dąbkowski)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (6)

OlekOlek

3 2

Taka relacja w zupełności wystarczy. 12:39, 01.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KibicKibic

9 2

Je....... Zarząd 14:19, 01.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kibickibic

4 5

***** burmistrza. 19:31, 01.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kks kks

7 2

Czy wygrywasz czy nie ja i tak kocham Cię, w moim sercu KKS i na dobre i na złe... 09:11, 02.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kibic Kibic

1 0

W okolicach 46 minuty dopiero był drugi rzut karny i gol na 1-2. Trzeba mieć lepszych informatorów 😀 10:23, 04.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Jak to?Jak to?

2 1

Ten sokół musiał nieźle się naszprycować. Przecież wiadomo, że orły są większe i potężniejsze... Niedługo byle wróbel spuści manto naszemu "orzełowi"... 15:40, 05.11.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA