Zdjęcie ilustracyjne Fot. Donald Trung Quoc Don (Chữ Hán: 徵國單) - Wikimedia Commons - © CC BY-SA 4.0 International.(Want to use this image?)Original publication 📤: --Donald Trung 『徵國單』 (No Fake News 💬) (WikiProject Numismatics 💴) (Articles 📚) 09:28, 25 March 2023 (UTC), CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons
Kilka złotych miesięcznie, ale w skali roku – znacznie więcej. UOKiK zakwestionował mechanizm odbierania rabatów za spóźnione płatności. Teraz operator ma zwrócić klientom pieniądze.
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał decyzję zobowiązującą wobec T-Mobile. Chodzi o 5-złotowy rabat przyznawany m.in. za korzystanie z e-faktury i terminowe regulowanie należności. Problem pojawiał się wtedy, gdy klient spóźnił się z opłatą.
Mechanizm działał w prosty sposób – nawet niewielkie opóźnienie w zapłacie powodowało utratę zniżki. Co istotne, mogło to dotyczyć sytuacji, gdy zaległość nie była związana bezpośrednio z abonamentem, lecz z inną usługą rozliczaną na tej samej fakturze, np. premium.
Jeśli na jednym rachunku znajdowały się dwa numery telefonu, internet i telewizja, a płatność była po terminie, na kolejnej fakturze doliczano wartość utraconego rabatu dla każdej usługi. W praktyce oznaczało to nawet 20 zł więcej miesięcznie.
Prezes UOKiK uznał, że taki mechanizm mógł działać jak niedozwolona kara umowna.
– Konsumenci są zobowiązani do terminowego regulowania zobowiązań i prawo przewiduje konkretne konsekwencje niewywiązywania się z tego obowiązku. Nie należy do nich zabieranie rabatów i doliczanie ich wartości do miesięcznej opłaty abonamentowej za usługę. Taka praktyka to nieuczciwa sankcja w rękach przedsiębiorców. Narusza prawo i godzi w interesy konsumentów – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Urząd wskazuje, że zgodnie z kodeksem cywilnym konsument może zostać obciążony odsetkami za opóźnienie, ale nie dodatkowymi sankcjami finansowymi. Kary umowne mogą dotyczyć wyłącznie zobowiązań niepieniężnych.
Po wszczęciu postępowania T-Mobile zaniechał stosowania kwestionowanej praktyki, zmienił wzorce umowne i przestał uzależniać zachowanie rabatu od terminowości płatności w kolejnych okresach rozliczeniowych.
Zgodnie z decyzją zobowiązującą operator przyzna klientom rekompensatę. Obecni i byli abonenci będą mogli wybrać zwrot pobranych kwot albo voucher na urządzenia oferowane przez T-Mobile. Jeśli obecni klienci nie zgłoszą się po zwrot, należność ma zostać automatycznie rozliczona w postaci upustu na kolejnych fakturach.
Informacje o szczegółach mają zostać przekazane po uprawomocnieniu się decyzji – m.in. poprzez stronę internetową, aplikację „Mój T-Mobile” oraz indywidualną korespondencję.
To nie pierwsza taka sprawa w sektorze telekomunikacyjnym. Wcześniej decyzja zobowiązująca dotyczyła spółki Play. Postępowania toczą się również wobec CANAL+, Orange, Vectry i Multimedia Polska.
Urząd przygląda się konstrukcji rabatów i sposobowi ich rozliczania. W tle jest pytanie, gdzie kończy się promocja, a zaczyna niedozwolona sankcja finansowa.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Poznaliśmy stanowisko dyrektor i ordynatora
Teraz to żaden lekarz tutaj nie przyjdzie do takiej dyrektorki
Wow
14:51, 2026-02-12
W sądzie zadecydowano o końcu „afery kostkowej”
Niech pani dyrektor ze swojej kieszeni płaci zaległą pensje tego pana!!! Nie zgadzam się jako płatnik podatków w tym powiecie na takie rozwiązania! Człowiek mógł pracować dalej, to nie laluni zachciało się sprawiedliwości! Nie będę płacił za błędy pani dyrektor! Stop prywaty za nasze podatki!! A najlepiej jakby ta pani wyniosła się ze szpitala raz na zawsze!
skandal!
14:50, 2026-02-12
Stanowisko Szpitala w sprawie listu do redakcji
Cały ta rada na czele z przewodniczącym nie zdaję egzaminu w tej sytuacji.Nie jestem politykiem i widzę że ta Pani dyrektor nie nadaję się do zarządzania szpitalem tam powinien być menadżer otwarty na rozmowy i wypracowywania jakiegoś konsensu dla dobra szpitala a nie ja tobie ty mnie.I mamy to co mamy .Ciekawe czy przewodniczący mając własną firmę pozwoliłby na takie rządy. I powiat zostaje bez chirurgii a za niedługo może i bez oddziału dziecięcego.Coś tu nie gra i nie zwalajcie wszystkiego na lekarzy.Dyrektorem się bywa i komuś woda sodowa uderzyła do głowy.A lekarz tyle lat na oddziale pracuję i cieszy się dobrą opinią jak i cały personel.
Maria
14:46, 2026-02-12
Stanowisko Szpitala w sprawie listu do redakcji
To jest jakaś masakra, za każdym razem jak oni odpowiadają na pytania, to ci ludzie się kompromitują, dyrektorka to chyba z kasy w biedronce tu trafiła, o staroście nie ma nawet co mówić totalny odlot, on myślał że stanowisko starosty polega tylko na brylowaniu na balach, otwieraniu ulic i wciskaniu swoich na stołki. Jestem przerażony bo pewnie we wszystkich urzędach to wygląda tak samo, a ci ludzie biorą zapewne każdy z nich ponad 10tyś miesięcznie! W prywatnych firmach już by dawno polecieli, albo nawet by się nie dostali na takie stanowiska! Za co my im płacimy???
Piotr
14:40, 2026-02-12