Rodzice coraz chętniej zostawiają dzieci w salach zabaw i parkach trampolin. Tymczasem najnowsza kontrola urzędu pokazuje, że nie wszędzie jest bezpiecznie.
Pod koniec 2025 roku wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej, działające pod nadzorem Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, przeprowadziły szeroko zakrojoną kontrolę usług rekreacyjnych dla dzieci i młodzieży. Sprawdzono łącznie 263 przedsiębiorców prowadzących m.in. sale zabaw, parki trampolin, parki linowe i ścianki wspinaczkowe – także te zlokalizowane w centrach handlowych.
Celem kontroli było przede wszystkim bezpieczeństwo dzieci korzystających z atrakcji oraz to, czy przedsiębiorcy prawidłowo informują o zasadach korzystania z obiektów i cenach usług.
Wyniki kontroli są niepokojące. Nieprawidłowości stwierdzono w 106 z 263 placówek, co oznacza, że problem dotyczył ponad 40 procent skontrolowanych firm.
Co szczególnie istotne, w 60 placówkach wykryto uchybienia, które mogły realnie zagrażać bezpieczeństwu dzieci. Inspektorzy wskazywali m.in. na ostre, niezabezpieczone krawędzie, wystające śruby, druty i sprężyny, luźne elementy konstrukcji, niestabilne podesty czy brak odpowiednich stref amortyzujących upadek.
Raport opisuje wiele przykładów problemów wynikających z intensywnej eksploatacji sprzętu i braku bieżącego nadzoru. W kontrolowanych obiektach znajdowano m.in. naderwane pianki ochronne, pęknięte otuliny, zużyte materace, uszkodzone siatki i elementy tapicerskie. Zdarzały się także konstrukcje z widocznymi ubytkami lub bez zabezpieczenia antypoślizgowego.
W części obiektów nie zapewniono tzw. strefy upadku, czyli miękkiego podłoża w miejscach, gdzie dzieci mogą spaść z wysokości – co w praktyce znacząco zwiększa ryzyko urazu.
UOKiK podkreśla jednocześnie, że obraz nie jest jednoznacznie czarny. W zdecydowanej większości placówek urządzenia posiadały wymagane certyfikaty i atesty, a regulaminy korzystania z obiektów były wywieszone w miejscach dostępnych dla klientów. W ponad 250 obiektach zapewniono też warunki do udzielania pierwszej pomocy w nagłych sytuacjach.
Problemem pozostaje jednak codzienna kontrola stanu technicznego i szybkie reagowanie na zużycie sprzętu – to właśnie w tym obszarze inspektorzy widzą największe braki.
Kontrole nie zakończyły się jedynie na zaleceniach. Inspekcja Handlowa wydała 24 decyzje administracyjne o nałożeniu kar finansowych na łączną kwotę 35,3 tys. zł, głównie za nieprawidłowe uwidacznianie cen. Dodatkowo wystawiono mandaty i pouczenia, m.in. za braki w aktualnych danych w rejestrach działalności gospodarczej.
Jednocześnie aż 90 przedsiębiorców po kontroli zdecydowało się dobrowolnie usunąć wykryte nieprawidłowości, co – jak podkreśla urząd – pokazuje, że część problemów wynikała z zaniedbań, a nie złej woli.
UOKiK przypomina, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo dziecka nie kończy się na drzwiach sali zabaw. Rodzice powinni zwracać uwagę na stan techniczny urządzeń, oznaczenia wiekowe, maksymalną liczbę dzieci korzystających z atrakcji oraz to, czy obsługa faktycznie reaguje na niebezpieczne zachowania.
Wszelkie nieprawidłowości można zgłaszać do Inspekcji Handlowej w swoim województwie.
Źródło zdjęcia głównego: Obraz autorstwa freepik
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Spółdzielnia Mieszkaniowa podsumowała okres grzewczy
W y p i e r d o l t a tego kmiota do Wykowa skąd pochodzi, niech se drewnem ze swojego lasu pali, Kolniacy. Wasz to był wybór, nie ma co płakać. D u d e k rządzi dzięki wam, niemotom.
Zigi ruska onuca
18:44, 2026-01-19
Policjanci pomogli osobie narażonej na wychłodzenie
Brawo za Twój punkt widzenia. W końcu jakiś rozsądny człowiek się wypowiedział
Do „nerwy ponoszą”
18:44, 2026-01-19
Spółdzielnia Mieszkaniowa podsumowała okres grzewczy
Ile spółdzielnia zarobiła na ogrzewaniu jakie mają oszczędności .
Sławek
17:13, 2026-01-19
Spółdzielnia Mieszkaniowa podsumowała okres grzewczy
oni rozliczają te ciepło, tak samo jak miasto rozlicza opłaty za śmieci, od zużytej wody, to jakiś absurd, i ta śmieszna rada miasta głosowała za tym, oni reprezentują mieszkańców🤣🤣🤣 ile naliczą i jak to tylko oni wiedzą, i sądy ich bronią bo to jedna banda kolesi ze szkoły. Precedens, to jest to czego się boją najbardziej, jakby sprawę przeciwko nim wygrał zwykły mieszkaniec osiedla, to posypały by się pozwy lawinowo.
Drożyzna
15:49, 2026-01-19