Zamknij
REKLAMA

Onet: Ardanowski w liście do polityków PiS ostrzega przed ustawą o ochronie zwierząt

19:39, 15.09.2020 | PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

Zdaniem Onetu, Ardanowski w liście przypomniał m.in., że to wieś przesądziła o zwycięstwie Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich. Minister miał w nim stwierdzić, że zdaniem rolników PiS zdradza wieś, przestaje być jej obrońcą, a deklaracje składane przez najważniejszych polityków przed wyborami były tylko hasłami propagandowymi i elementem walki o elektorat wiejski.

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w liście do polityków PiS ostrzega przed poważnymi konsekwencjami politycznymi przyjęcia zmian w ustawie o ochronie zwierząt - informuje we wtorek Onet.pl. Według portalu, Ardanowski napisał, że ustawa trwale zrazi do PiS elektorat wiejski.

Straty wizerunkowe Prawa i Sprawiedliwości będą trwałe i bardzo trudne do odwrócenia, niemożliwe do zrekompensowania jakimikolwiek środkami przed następnymi wyborami, a urazy historyczne, żal i rozczarowanie chłopów mogą w trwały sposób zmienić geografię polityczną polskiego społeczeństwa - miał ostrzec w liście Ardanowski.

Minister rolnictwa ocenia w liście również, że cała sprawa uderzy w wiarygodność prezydenta, premiera i jego samego, bo jako szef resortu był pewnego rodzaju żyrantem wsparcia PiS dla wsi.

Według Onetu, Ardanowski stwierdza, że projekt ustawy psuje dotychczasowe przepisy, nakazuje policji chronić aktywistów przed właścicielami zwierząt, nie zawiera przepisów o obowiązkowym czipowaniu zwierząt, nie uwzględnia zaawansowanych prac w zakresie dobrostanu wszystkich gatunków zwierząt prowadzonych w Ministerstwie Rolnictwa.

Skierowany do I czytania w Sejmie projekt, podpisany przez 22 posłów PiS - w tym Jarosława Kaczyńskiego - przewiduje m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra, wzmocnienie społecznej kontroli warunków, w jakich zwierzęta są przetrzymywane, zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, zakaz stałego trzymania zwierząt na uwięzi i określenie minimalnych wymiarów kojców oraz ograniczenie możliwości uboju rytualnego.

Projekt zakłada też wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt futerkowych w celu pozyskania z nich futer, z wyjątkiem królika. Jak czytamy w uzasadnieniu, chów i hodowla zwierząt w tym celu powodują zbędne cierpienie zwierząt, a ponadto niektóre fermy negatywnie wpływają na środowisko naturalne. (PAP)

wkr/ mmu/

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (3)

PiSPiS

2 1

Prawdziwy minister, a nie jak jakieś popychadło który już nie jest ministrem. 08:11, 16.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Była rolniczkaByła rolniczka

1 0

Minister ma obowiązek dbania o rolników ale również o dobrostan zwierząt.Powszechnie wiadomo ,ze zwierzęta u wielu rolników przechodą gehennę.Rozczarowałam się przyjęciem stanowiska ministra bo boi sie rolnikow.Rolnikiem jest ten kto uprawia role a nie hodowca zwierząt futerkowych, który jest przedsiebiorcą.Dziwne,że skoro branża futerkowa jest tak dochodowa on nagle nie ma kasy na życie i okres przebranżowienia jak nie miał zwalniany miastowy.Nikt jego wtedy nie bronłl a kazano strzyc psy..Futra obecnie nie są pierwszą potrzebą bo są futra sztuczne.ktoś podsyca nienawiść rolników rozszerzając protesty na całą branżą rolnicza.Ktos ma w tym cel.,mam nadzieje,ze protestujący zrozumieją na czym polega dobrostan zwierząt.Propaganda wsród rolników powoduje protesty,rolnicy chcą nadal męczyć zwierzęta w brudzie,gnoju itp. 10:51, 16.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

EWAEWA

0 0

hej byla rolniczko czy ty naprawde nia bylas nie pisz bzdur ze rolnicy mecza zwierzeta w brudzie i gnoju ja ci napisze to ich praca to ich pieniadze cale zycie mieszkam na wsi i widze jak ludzie przerzywaja kiedy zwierze zachoruje i ciekna lzy po policzkach kiedy nie da sie go uratowac Aco do artykulu tak to wies zaglosowala na pis a teraz maja to co maja ale to juz inny temat 16:58, 16.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA