Handel domenami internetowymi może być naprawdę dochodowym zajęciem. Mowa tu o rejestrowaniu takich domen w celu ich odsprzedaży. Jak się do tego zabrać i ile można na tym zarobić?
Obecnie zarejestrowanie domeny jest niezwykle łatwe. Wystarczy wybrać godnego zaufania rejestratora (np. Domeny.pl), a wszystkie sprawy można załatwić tak naprawdę w kilka minut. To samo dotyczy rejestracji domeny w celach zarobkowych (jej odsprzedanie, co nazywane jest domain flipping). Większym problemem jest wymyślenie atrakcyjnej nazwy domeny, która jest ciągle wolna. Tutaj liczy się pomysłowość i obserwowanie trendów w internecie oraz biznesie. Trzeba bowiem zarejestrować taką domenę, która może znaleźć kupca.
Wspomniane już domain flipping zakłada, że kupujemy adres internetowy od razu z zamiarem jego sprzedania. W tym przypadku domena nie posłuży do uruchomienia strony internetowej, usługi online czy do zabezpieczenia innych adresów internetowych. To działanie czysto biznesowe. Jednak zarejestrowanie atrakcyjnej domeny to jedna kwestia, a druga – to znalezienie klienta do jej zakupu. Szczególnie ta ostatnia kwestia może nie być łatwa, a na pewno będzie wymagała dużej aktywności ze strony sprzedającego. To jednak może się opłacać, bo na niektórych domenach internetowych można bardzo dużo zarobić.
Ile można zarobić na odsprzedawaniu domen internetowych? Okazuje się, że to może być całkiem atrakcyjny biznes. Na rynku domen nie brakuje bowiem spektakularnych transakcji, o których mówił cały świat. Przykłady? 16 lat temu domena lasvegas.com została sprzedana aż za 90 mln dolarów. Nieco później za domenę carinsurance.com zapłacono ponad 49 mln dolarów, a za privatejet.com – ponad 30 mln dolarów. Spektakularnych przykładów dużych zarobków na domenach nie brakuje również na polskim rynku. Jak dotąd najwięcej na internetowym adresie zarobił pierwszy właściciel domeny play.pl – ponad 2 mln zł. Dużo, bo 1 mln zł, zapłacił także kupiec domeny opony.pl. Tyle samo musiał wydać nabywca seniorpol.pl. W 2020 roku najwięcej zarobił sprzedawca domeny oa.com (ponad 607 tys. dolarów), nieco mniej zainkasował właściciel it.co.uk (ponad 237 tys. dolarów). W 2021 roku na razie najdroższa okazała się domena christmas.com. Nabywca zapłacił za nią ponad 3 mln dolarów.
Handel domenami internetowymi może być dochodowym, atrakcyjnym biznesem. To jednak zajęcie dla ludzi twórczych i niebojących się trudnych wyzwań, a także cierpliwych. Twórczych, bo trzeba wymyślić atrakcyjną nazwę domeny, a cierpliwych, bo czasami znalezienie nabywcy domeny trwa dość długo.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Walne zebranie KKS Orzeł
Weźcie wybierzecie kogoś uczciwego na przewodniczącego,bo do tej pory to co chwilę były jakieś wałki. I wtedy można coś zbudować. Młodzież utalentowana jest, pogonić tych przyjezdnych i wyniki przyjdą szybko . Np Adaś Pilch, człowiek uczciwy,rzetelny,zna klub od podszewki. I zobaczycie, że można u nas śmiało zrobić awans do III ligi i tam grać na chwałę Klubu i miasta. Amen
KKS
23:18, 2026-01-04
Walne zebranie KKS Orzeł
prawda jest taka ze orzel co rok otrzymuje najwięcej pieniędzy na swoją działalność, wyniki jakie są widzimy. Są inni sportowcy w innych kategoriach z miernym dofinansowaniem. Pytanie dlaczego tak jest?
mieszkaniec
22:47, 2026-01-04
Koniec prac na obwodnicy Kolna
A dlaczego na rondzie od strony Zabiela nie wyprowadzono zjazdu do połączenia z dalszym odcinkiem obwodnicy, tylko trzeba będzie rondo rozbierać częściowo w przypadku dalszej rozbudowy drogi?
G
21:23, 2026-01-04
Czerwone: protest rolników przeciwko Mercosur
I tak źle i tak niedobrze. A teraz rolnicy sobie wyobraźcie, że PL występuje z UE. Koniec dopłat bezpośrednich, wsparcia z funduszy unijnych, wprowadzenie ceł unijnych na polskie produkty rolne co zabierze im finansową konkurencyjność, a i tak nasi przedsiębiorcy z branży spożywczej będą ściągać tańsze zboże czy mięso np. z Ukrainy. A wasze produkty gdzie wtedy sprzedacie? Rynek rosyjski i białoruski jest zamknięty na wiele lat. A UE i tak będzie ściągać tanią żywność z krajów należących do Mercosur. I co wtedy? Będzie jeszcze gorzej. Sam polski rynek wewnętrzny jest zbyt ograniczony aby zapewnić wam duże dochody A tym bardziej rozwój
Ikt
19:18, 2026-01-04