Łomżyńska jednostka pływająca „Łomżyński Flis” we wtorek 6 sierpnia br rozpoczęła swój udział w ogólnopolskiej ekspedycji „Flis Obojga Narodów”. Ta niecodzienna inicjatywa wodniacka popularyzuje wielowiekową tradycję spławiania drewna z terenów północno-wschodniego Mazowsza i Podlasia do Warszawy, Torunia, Bydgoszczy i Gdańska w postaci wolnospławnych tratw kierowanych przez flisaków, lokalnie zwanych na naszych ziemiach orylami.
Okazją do organizacji była 450. rocznica Unii Lubelskiej, a imponującej długości 80. metrowej długości jednostkę główną „Flisu Obojga Narodów”, łomżanie mieli okazję zobaczyć w Porcie Łomża 30 lipca br.
Udział jednostki z Łomży w tej ogólnopolskiej inicjatywie z udziałem kapitanów-sterników Wojciecha Winko i Mariana Czarkowskiego, stał od samego początku pod znakiem drastycznie niskiego poziomu rzek: Narwi i Wisły. „Łomżyński Flis” z racji swojego niskiego poziomu zanurzenia bez większych problemów przebył z trzyosobową załogą (z pomocą Marcina) bez załadunku, słynne narwiańskie „piekiełko” pod Czarnocinem.
Kapitan-sternik Wojciech Winko (fot. LOT Ziemia Łomżyńska)
Pełne doładowanie barki nastąpiło, na Narwi na wysokości Jednaczewa. Pierwszą poważną i pod pełnym załadunkiem próbę, ekspedycja z Łomży przebyła na kamiennym przepłyceniu w Nowogrodzie. „Łomżyński Flis” przeszedł ją celująco i dalsza podróż Narwią, Zalewem Zegrzyńskim i kanałem Żerańskim przeszła już bez przeszkód, nie licząc wymuszonego obecnością jazu na wysokości elektrowni postoju w Ostrołęce.
Pomoc nowodworskiego WOPR (fot. LOT Ziemia Łomżyńska)
Podróż Wisłą obfitowała z kolei w pełne napięcia wydarzenia związane z nienotowanym od dziesięcioleci niskim jej stanem. „Łomżyński Flis” „przeżył” m. innymi dzięki swojej mocnej konstrukcji, zderzenie z ukrytym pod nurtem na 250 km. Wisły kamiennym głazem.
Wyzwaniem okazało się także przebycie rozległej i niebezpiecznej mielizny w okolicy Nowego Dworu Mazowieckiego. Tutaj załodze pomoc okazała wspaniała załoga z nowodworskiego WOPR.
Połączenie się załogi z Łomży z całością ekspedycji „Flisa Obojga Narodów” planowane jest w okolicach za zaporą z Włocławkiem, której śluza jest trwale zamknięta z powodu niskiego stanu Wisły.
/LOT Ziemia Łomżyńska/
Wie wie .09:51, 15.08.2019
Burmistrz kierował czy nadzorował spływ? Przecież on wszystko wie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu kolniak24.eu. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Jak długie są kolejki do lekarzy w Kolnie?
Tak było i za PIS i za PO . Trochę żyje na tym świecie i wiem co mówię.
Jan
20:02, 2026-04-26
Porażka Orła w meczu z Czarnymi
Do sport masz rację tylko dlaczego tyle kasy idzie na ten klub ? i to z naszych podatków po co tam tylu działaczy? jak ktoś chce elektorat to niech wyjmie kasę ze swojej kieszeni.A dzieci jak mają sport we krwi to lepiej zagrają sami i zorganizują się sami.
Ja
19:58, 2026-04-26
Porażka Orła w meczu z Czarnymi
Czy naprawdę ten klub jest potrzebny? "duma miasta"? Dumnym to można być z Dagmary Nocuń czy pana Trzonkowskiego.
Zastanówmy się
18:06, 2026-04-26
Porażka Orła w meczu z Czarnymi
Szkoda słów!!!!
Ja
17:58, 2026-04-26