Zamknij
REKLAMA

Kolizja dwóch aut osobowych na skrzyżowaniu

09:21, 22.06.2022 | Zebrał Kolniak
Skomentuj Fot. nadesłane przez Czytelnika
REKLAMA

Do zdarzenia doszło 21 czerwca na skrzyżowaniu ulic M. Dąbrowskiej i W. Witosa w Kolnie. Prawdopodobnie przyczyną zderzenia samochodów było wymuszenie pierwszeństwa.

Jednym autem podróżowała dwójka dorosłych osób, natomiast w drugim samochodzie znajdowały się 3 osoby dorosłe oraz dwójka dzieci.

Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Na miejscu pojawiły się 3 zastępy strażackie oraz 2 patrole policji i ambulans pogotowia.

(Zebrał Kolniak)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (9)

robinschudłrobinschudł

11 0

A resztek połamanych plastików to już nikt nie sprzątnął tylko dosunięta gromadka śmieci do krawężnika została. 09:53, 22.06.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

RobinRobin

2 1

Ważne, że nikomu nic się nie stało 10:23, 22.06.2022


OSPOSP

1 2

Na Państwowej Straży Pożarnej działającej na podstawie m. in. § 16 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 lutego 2011 r. w sprawie szczegółowych zasad organizacji krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego (Dz. U. z 2011 r. Nr 46, poz. 239), tj. aktu wykonawczego wydanego na podstawie ww. ustawy o ochronie przeciwpożarowej, ciąży prawny obowiązek likwidacji ognisk zagrożenia chemicznego bądź ekologicznego. 10:28, 22.06.2022

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

robinschudłrobinschudł

4 1

Plastik jet zagrożeniem ekologicznym 11:35, 22.06.2022


człowiekczłowiek

1 0

Na właścicielach pojazdów biorących udział w zdarzeniu ciąży obowiązek zabezpieczenia pojazdów i części po nich pozostawionych po zakończeniu działań, właściciel który korzysta z usługi lawety to pan/pani od lawety musi posprzątać części z pojazdów w ramach usługi. Rozlane płyny eksploatacyjne stwarzające niebezpieczeństwo zabezpiecza straż pożarna do czasu usunięcia zagrożenia przez zarządcę drogi. 13:32, 22.06.2022


wsiwsi

0 0

Na skutek wypadku lub kolizji drogowej nawierzchnia drogi często zostaje zanieczyszczona. Pozostałościami po zdarzeniu są między innymi rozlane oleje oraz inne płyny wyciekające z pojazdu. Ponadto równie niebezpieczne pozostają rozsypane kawałki szkła, a także elementy karoserii. Najechanie na nie przez inny pojazd może doprowadzić do kolejnego wypadku. Dlatego tak istotne jest ich uprzątniecie przed przywróceniem ruchu na danym fragmencie jezdni.
Obowiązek utrzymania czystości i porządku na drogach publicznych co do zasady zgodnie z art. 5 ust. 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach należy do zarządcy.
Jednak zakresu odpowiedzialności zarządcy drogi nie można przenosić do zdarzeń drogowych, wywołanych zachowaniem konkretnego sprawcy. Zwłaszcza jeżeli ich skutkiem było spowodowanie zanieczyszczenie jezdni utrudniających przejazd innym pojazdom w miejscu, w którym doszło do wypadku. Ponadto zgodnie z z art. 22 ustawy o odpadach koszty gospodarowania odpadami są ponoszone przez ich pierwotnego wytwórcę lub posiadacza.

W przypadku odpadów powstałych na skutek kolizji drogowych ich powstanie wiąże się z pojazdami, które uległy wypadkowi na drodze. Można więc przyjąć, że wytwórcą i posiadaczem odpadów jest wówczas sprawca wypadku, a nie zarządca drogi. Tym samym to właśnie sprawca jest bezpośrednio odpowiedzialny za pozbycie się odpadu powstałego w związku z wyrządzoną szkodą w mieniu. 13:36, 22.06.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wrażliwawrażliwa

4 0

Ani ustawa "Prawo o ruchu drogowym", ani inne akty prawne nie znają pojęcia "wymuszenie pierwszeństwa". Pierwszeństwa przejazdu trzeba ustąpić, gdy ma się taki obowiązek prawny. Można też go nie ustąpić, wtedy jest to wbrew prawu. Jeżeli dochodzi do kolizji, to nie na skutek wymuszenia, ale na skutek nie ustąpienia pierwszeństwa. Najgorsze jest to, że takie bzdury bez przerwy powtarzają policyjni rzecznicy (podobno fachowcy). Dziennikarze powielają tę bzdurę i tak pęta się ona w przestrzeni medialnej od dziesięcioleci. 15:45, 22.06.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

..

1 2

Pewnie na zakupy się spieszył.Ciągle płacze, że inflacja, drożyzna że paliwo drogie, a co niektórzy po parę razy dziennie jedzą do kolna a w marketach szczególnie w piątki szał zakupowy a w kolnie ruch jak w Warszawie, więc chyba nie ma takiej biedy. 09:01, 23.06.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

JurekJurek

0 1

A czego byś się spodziewał przy inflacji? zakopywania pieniędzy w ogródkach? xD 23:40, 23.06.2022


REKLAMA
REKLAMA
0%