Miesiąc grudzień w Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko Własnościowej w Kolnie już tradycyjnie jest czasem rozliczeń ciepła. W tym roku dla 15 procent użytkowników lokali nie były to dobre wiadomości, gdyż będą oni musieli do 31 stycznia 2026 roku uiścić dopłaty. Pozostałe 85% mieszkańców Spółdzielni otrzymało zwroty z rozliczenia kosztów ogrzewania – czytamy w analizie zamieszczonej w ostatnim numerze Miesięcznika Kolneńskiego.
Przypomnijmy, że użytkownicy lokali wnoszą przez cały rok zaliczki na centralne ogrzewanie. Jak poinformowała Spółdzielnia, w sezonie rozliczeniowym 2024/2025 wynosiły one odpowiednio od 3,00 zł/m2 (w budynkach termomodernizowanych w latach 2019-2020) do 4,60 zł/m2 (w budynku przy ul. Gen. Wł. Sikorskiego 3c).
Wysokość kosztów poszczególnych budynków ustalono na podstawie faktur VAT, wystawionych przez Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych w Kolnie sp. z o.o.
- W okresie rozliczeniowym 2024/2025 roku centralne ogrzewanie było uruchomione przez 232 dni, tj. – od 1 października 2024 do 12 maja 2025 r. oraz od 19 maja do 26 maja 2025 r. Pamiętajmy, że koszt ogrzewania całego budynku (lub grupy budynków – przy węzłach grupowych) jest sumą kosztów stałych (niezależnych od zużycia energii) i kosztów zmiennych (uzależnionych od zużycia). W przypadku energii dostarczonej z sieci miejskiej, kosztem stałym jest opłata za moc zamówioną i jej przesył (wyrażony w MW). Koszt zmienny to koszt energii zużytej na ogrzewanie budynku (wyrażony w GJ) – czytamy w komunikacie Spółdzielni.
W budynkach znajdują się również nieopomiarowane elementy grzejne tj. piony i świece, które prowadzą ciepło z węzła przez wszystkie mieszkania do najwyżej położonego lokalu, a także grzejniki w pomieszczeniach przeznaczonych do wspólnego użytkowania (suszarnie, korytarze klatek schodowych).
- Koszty stałe i zmienne wynikające z mocy grzejników nieopomiarowanych rozlicza się proporcjonalnie do metra kwadratowego mieszkania, natomiast koszty zmienne wynikające z mocy grzejników opomiarowanych są podstawą do ustalenia wartości jednostek odczytanych z podzielników. Bardzo istotne jest to, że nie należy porównywać tych wielkości w odniesieniu do różnych nieruchomości, ponieważ każda z nich generuje inne koszty. Nie mamy również jednej ceny za jednostkę zużytego ciepła, wynikającą ze wskazań podzielników, ponieważ one również ustalane są w odniesieniu do danej nieruchomości – informuje SM.
W komunikacie instytucji podkreślono, że rozliczenie ciepła nie jest sprawą prostą i może budzić wiele wątpliwości, ponieważ warunki techniczne w budynkach nie pozwalają zamontować ciepłomierza dla każdego mieszkania z osobna i dlatego trzeba przyjąć inną, uwzględnioną w Prawie Energetycznym metodę (użycie podzielników). W ciepłomierze wyposażony jest tylko jeden budynek w zasobach SM tj. nieruchomość przy ul. W. Witosa 3A (oddana do użytku w 2012 r.).
- Pamiętajmy, że system rozliczeń ciepła w oparciu o podzielniki to nie moda ani wymysł zarządców - to obowiązek wynikający z prawa i element szerszej strategii oszczędzania energii. Choć nie brak głosów sprzeciwu, rzeczywistość pokazuje, że tam gdzie mieszkańcy korzystają z podzielników świadomie, zużycie ciepła jest niższe, a rachunki – bardziej sprawiedliwe – podsumowano w komunikacie.
Na koniec Spółdzielnia poinformowała, że regulacje regulaminu rozliczania ciepła przewidują możliwość wprowadzenia tzw. rozliczenia zamiennego (proporcjonalnie do powierzchni użytkowej), jednakże decyzję o tym musi podjąć 66% właścicieli mieszkań w danym budynku.