Zamknij
REKLAMA

MEN ma plan awaryjny na wypadek strajku nauczycieli podczas egzaminów

14:24, 11.03.2019 |
REKLAMA
Skomentuj

Na stronie Rządowego Centrum Legislacji ukazały się w poniedziałek projekty rozporządzeń  w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu ósmoklasisty oraz w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu gimnazjalnego i egzaminu maturalnego.

Resort edukacji proponuje w nich zmiany, które „pozwolą dyrektorowi szkoły na większą elastyczność działania w momencie powoływania zespołu egzaminacyjnego i zespołów nadzorujących”.

Obecne regulacje stanowią, że do przeprowadzenia egzaminu ósmoklasisty oraz egzaminy gimnazjalnego i maturalnego jest powoływany zespół egzaminacyjny, którego przewodniczącym jest dyrektor szkoły, w której jest przeprowadzany egzamin. Spośród członków zespołu egzaminacyjnego przewodniczący powołuje zespoły nadzorujące przebieg egzaminu w poszczególnych salach egzaminacyjnych. W skład każdego zespołu nadzorującego wchodzi co najmniej dwóch nauczycieli, z tym że co najmniej jeden nauczyciel jest zatrudniony w szkole, w której jest przeprowadzany ww. egzamin, oraz co najmniej jeden nauczyciel zatrudniony w innej szkole lub w placówce.

MEN proponuje, aby w skład zespołu egzaminacyjnego oraz zespołów nadzorujących, w sytuacji gdy nie ma możliwości powołania nauczycieli zatrudnionych w szkole, w której jest przeprowadzany egzamin, mogli być powoływani inni nauczyciele (spoza tej szkoły).

Zgodnie z projektem takie rozwiązanie będzie mogło być zastosowane już w bieżącym roku szkolnym przy przeprowadzaniu egzaminu ósmoklasisty w kwietniu 2019 r.

„Pilne wejście w życie rozporządzenia wynika z potrzeby umożliwienia przewodniczącemu zespołu egzaminacyjnego skorzystania z zaproponowanego rozwiązanie jeszcze w bieżącym roku szkolnym 2018/2019” – czytamy w uzasadnieniu projektów.

Zgodnie z decyzję Centralnej Komisji Egzaminacyjnej 10 kwietnia ma rozpocząć się egzamin gimnazjalny, a 15 kwietnia egzamin ósmoklasisty. Na 8 kwietnia Związek Nauczycielstwa Polskiego zapowiada początek strajku i nie wyklucza, że nałoży się on na czas egzaminów.

aba/

Źródło: kurier.pap.pl

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

taktak

4 13

Bardzo dobrze .Widać kto myśli ouczniach!Czyźby nie udało się kochającym dzieci pedagogom? Kochani!szybko wymyślać następną podłość.Moźe okupacyjny,co ? 16:42, 11.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

oj tamoj tam

2 9

Jak w takim Kolnie wszyscy nauczyciele będą strajkować to wtedy będą musieli sprowadzić belfrów chyba z okolicznych wiosek, bo ci z wiejskich szkół raczej nie będą strajkować. Ale jakby i ci zastrajkowali to co wtedy? 17:06, 11.03.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

trutututrututu

0 0

A kogo to obchodzi ? Kochajacych i poświecajacych się dla uczniow jest wielu. 12:08, 22.03.2019


ZwiązekNauczycielstwZwiązekNauczycielstw

15 5

POstkomuchy-nauczyciele psioczą na PiS, a jak przyjdzie zastrajkować to wolą nie ryzykować swoich stanowisk (przeważnie dyrektorzy) i są przeciw strajkowi. Nie macie jaj POkemony to was każdy robi w balona. Już widzę jak Policja czy górnicy śmieją się z was. Zapewne i pielegniarki mają niezły ubaw. Ale tak na prawdę to wasza wina, że tak to się wszystko potoczyło. Przez pierwsze 5 lat rządów PO, PSL było wam dobrze bez podwyżki, teraz się obudziliście kiedy rządzi wasz przeciwnik polityczny PiS. Na to nikt nie pójdzie. Trzeba strajkować jak Policja, służba zdrowia czy górnicy przy każdym rządzie od prawa od lewa wtedy będą was szanować, a tak dalej popierajcie starego czerwonego... Broniarza to wam dobrze zrobi. 18:59, 11.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

hmhm

1 5

Nauczyciele co chwila chcą tylko podwyżek.... 14:22, 13.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

hmmhmm

4 0

O rolnikach, policjantach, lekarzach, górnikach, sędziach jakoś nie wspomniałeś/aś.
Jak protestowali lekarze to mogli odejść od pacjentów (dzieci, starszych), jak nauczyciele chcą strajkować to wypomina im się dzieci.
Tylko, że jest jedna różnica między nauczycielami a w/w grupami. Nauczyciele w większości należą do postkomunistycznego ZNP i strajkują wtedy tylko, kiedy rządzi PiS, a jak władzę sprawuje PO z PSLem wtedy nie musimy strajkować bo jest nam dobrze. Ponadto nauczyciele z ZNP mówią o strajku, a jak przyjdzie co do czego to zrezygnują. To jak państwo-rząd ma ich szanować jak sami siebie nie szanują?
17:19, 13.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© kolniak24.pl | Prawa zastrzeżone