Zamknij
REKLAMA

Prezydent: wydobycie węgla to wielkie zadanie i służba, którą państwo realizujecie dla Polski

19:02, 30.11.2019 |
REKLAMA
Skomentuj
PAP

Prezydent Andrzej Duda wziął w sobotę udział w uroczystej akademii barbórkowej w Kopalni Węgla Brunatnego Turów w Bogatyni. Podczas uroczystości przypomniał, że 72 lata temu ruszyła w tym miejscu kopalnia, która "budowała potencjał energetyczny Polski, która przez ostatnie 30 w ogromnym stopniu buduje potencjał energetyczny wolnej suwerennej Rzeczypospolitej". "Przede wszystkim, co chcę podkreślić, zapewnia nam nasze bezpieczeństwo energetyczne" - powiedział.

Zwracał uwagę, że przez ponad 70 lat wydobyto tu miliard ton węgla, a dziś 2 mln 300 tys. gospodarstw domowych ma dzięki temu energię elektryczną. "To jest wielkie zadanie i wielka służba, którą państwo realizujecie dla Polski i dla nas wszystkich" - dodał.

Nawiązał też do wręczanych w sobotę odznaczeń państwowych. "To symbol uznania i mojego wielkiego szacunku składanego w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej dla całej braci górniczej" - mówił.

Zwracał uwagę, że służba górnicza nie jest łatwa. "Nie darmo to właśnie święta Barbara jest od połowy XV wieku patronką górników. Jest też, jak państwo wiecie, patronką szybkiej i łagodnej śmierci. O taką właśnie łagodną i spokojną śmierć ludzie do świętej Barbary się modlą" - powiedział prezydent.

Zauważył, że z tego względu święta Barbara jest także patronką m.in. strażaków, żeglarzy, saperów, "wszystkich tych, którzy z racji wykonywanych przez siebie obowiązków nie znają dnia ani godziny, a w ich pracy zdarza się czasem ten nieprzewidziany moment, w którym następuje nieszczęście i ludzie giną". Przypomniał, że w tym roku w Polsce zginęło przy pracy 20 górników.

Podczas wystąpienia Duda podkreślił też, że ma niezwykły szacunek do tradycji i specyficznej kultury, jaka panuje wśród szeroko pojętej społeczności górniczej, nie tylko samych górników, ale także ich rodzin. Wskazał na niezwykłą wspólnotę i niezwykłą więź, która górników, ratowników pcha ku temu, by z narażeniem własnego życia iść i do samego końca nieść pomoc swoim kolegom. "Dopóki ich nie odnajdą nie ustają nigdy w pomocy" - mówił prezydent.

Dziękował górnikom za trud pracy i podtrzymywanie tradycji i kultury. "Również i tutaj na tej ziemi, gdzie to górnictwo także ma swoja specyfikę, choć jest inne, niż to na Górnym Śląsku" - podkreślił Duda.

Prezydent mówił też o przyszłości elektrowni Turów podkreślając, że elektrownia rozwija i będzie się rozwijała. "Rozwija się, bo powstaje tutaj nowy blok energetyczny, który wkrótce przyniesie energię elektryczną jeszcze dodatkowemu milionowi gospodarstw domowych opierając się na tym węglu, który tutaj jest wydobywany ale z uwzględnieniem najnowocześniejszych niskoemisyjnych technologii" - mówił prezydent.

"To dzisiaj bardzo ważne, i mam nadzieję, że nikt dzisiaj nie wątpi w to, że wszyscy chcemy mieć jak najczystsze powietrze, że chcemy oszczędzać otaczające nas środowisko naturalne, także i kierując się wyrażoną w naszej Konstytucji zasadą zrównoważonego rozwoju, choćby rozumianą w ten tradycyjny sposób, że chcemy to co nas otacza zachować dla przyszłych pokoleń" - mówił.

Podkreślił jednocześnie, że ten rozwój musi być "we właściwym pojęciu zrównoważony". Zaznaczył, że państwo będzie inwestować w badania, w rozwój i w poszukiwanie nowych technologii. "Tak, aby to nad czym państwo pracujecie mogło być wykorzystywane nadal i przez najbliższe dziesięciolecia z pożytkiem dla Rzeczypospolitej, w jak największym stopniu także chroniąc środowisko naturalne i klimat" - dodał.

Zaznaczył, że państwo będzie musiało wprowadzić zmiany w przemyśle i miksie energetycznym, ale - jak mówił - transformacja energetyczna musi się dokonać poprzez "rozsądne korzystanie z naszych bogactw naturalnych".

Według prezydenta "wielkim przesłaniem rozsądnej ochrony klimatu na świecie i takich państwach jak Polska, które mają swoje uwarunkowania i mają swój przemysłowy charakter budowany i odziedziczony po wcześniejszych dziesięcioleciach" jest "przestrzeganie żelaznej zasady +just transition+, czyli sprawiedliwej transformacji". Jak mówił, powinna one polegać na ochronie klimatu w sposób "bezpieczny dla człowieka" oraz "rozwoju i funkcjonowania państwa".

"A państwo to także, a może przede wszystkim mieszkający w nim ludzie. To pracownicy, to zakłady pracy, to poziom życia, który chcemy, żeby był coraz wyższy, to wreszcie bezpieczeństwo, od energetycznego poczynając, a kończąc na tym socjalnym" - podkreślił Andrzej Duda.

"Dopóki ja jestem prezydentem RP i dopóki ja w jakikolwiek sposób mam wpływ na to, w jakim kierunku Polska się rozwija i w jakim kierunku są prowadzone polskie sprawy, sprawą żelazną dla mnie będzie szacunek dla ludzi ciężkiej pracy, w tym dla ludzi polskiego górnictwa" - zapewnił.

Podczas uroczystości głos zabrał także przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda, który zwrócił uwagę, że wielkim zagrożeniem jest rezolucja przyjęta przez Parlament Europejski, która zakłada tzw. neutralność klimatyczną już do roku 2050. "To jest katastrofa nie tylko dla polskiego górnictwa i energetyki, ale dla całej polskiej gospodarki i indywidualnego odbiorcy i z tym musimy się zmierzyć i tą sprawę musimy odsunąć w czasie" - mówił.

Przywołał także słowa Andrzeja Dudy, który w 2018 na COP24 w Katowicach, mówił że "dopóki będzie piastował urząd prezydenta nie pozwoli na zamordowanie polskiego górnictwa". "Dzisiaj pan prezydent te słowa powtórzył, może trochę łagodniej, ale wymowa tych słów jest ta sama" - stwierdził.

Odnosząc się do słów przewodniczącego NSZZ Solidarność, prezydent Andrzej Duda podkreślił, że musimy do tego podejść zdroworozsądkowo. "Bardzo chcemy chronić klimat, tak jak wszyscy chcemy dłużej żyć, chcemy, żeby powietrza nie było zapylonego (...), chcemy uniknąć nagłych nawałnic. Ale chcemy to robić w taki sposób, żeby to nas nie załamało" - mówił.

"Nie jesteśmy winni temu, że dziś nie mamy branż energetycznych, które są gdzie indziej na świecie, które są bardziej lub mniej bezpieczne. Tam gdzie były dobre technologie są bezpieczne, tam gdzie były złe technologie nie są bezpieczne, więc może dzięki Bogu, że tych złych technologii nie mamy" - dodał.

Zwracał zarazem uwagę, że trzeba w przyszłości będzie myśleć o innych rozwiązaniach technologicznych, że gdy mówi się o ograniczaniu emisji, to należy też mówić o jej równoważeniu poprzez pochłanianie.

"Jeśli my z żoną mówimy o akcji +Sadzimy+, o sadzeniu lasu razem z Lasami Państwowymi, robimy to z pełną świadomością tego, że każde drzewo i każda roślina pochłania dwutlenek węgla" - przekonywał. Dodał, że należy także żądać, "aby także i na świecie ten element był uwzględniany w polityce klimatycznej".

"Szukajmy nowych źródeł energii, prowadźmy badania" - apelował prezydent. "Ale nie dajmy sobie wmówić, że musimy zlikwidować całkowicie nasz przemysł jutro i nie pozwólmy, żeby nas do tego zmuszono. Chcemy się normalnie rozwijać i mamy do tego prawo, tak jak miały inne narody przez dziesięciolecia, kiedy myśmy nie mogli, bo byliśmy za żelazną kurtyną pod obcym butem" - podkreślał.

Zwracając się do Piotra Dudy podkreślił, że dziękuje mu za wspieranie mądrej polityki. "Także dzięki pana stanowisku ludzie w Polsce lepiej rozumieją, na czym polega nasza specyfika. Nasi przyjaciele z Unii Europejskiej czy innych organizacji, w których jesteśmy, powinni ten element uwzględnić. To jest także kwestia elementarnej uczciwości w polityce. (...) Tego, mogę państwa zapewnić, jako prezydent Rzeczpospolitej będę żądał, bo to jest mój obowiązek" - zakończył.

Kopalnia Turów należy do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. Rocznie wydobywa się tam około 8 mln ton węgla. Powierzchnia odkrywki liczy 2487 ha. (PAP)

autor: Agata Tomczyńska

ato/ pś/ ero/ mww/ mark/

REKLAMA

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© kolniak24.pl | Prawa zastrzeżone