Zamknij
REKLAMA

Interweniowała w sprawie pieska. Ostatecznie urzędnicy zachowali się jak trzeba

12:46, 15.04.2018 |
REKLAMA
Skomentuj
Bywa, że urzędnicy nie są skłonni do zajęcia się psami, ale nie można dać sobie wmówić, że jeśli znaleźliśmy psa i mu pomagamy jest on już nasz.

Mieszkanka Łomży pomogła trafić rannemu pieskowi do schroniska. Upór kobiety zasługuje na uznanie. Bez niego zwierzę mogło nie przeżyć. 

– Piszę do Państwa w sprawie, która prezentuje stosunek ludzi do cierpiących zwierząt.  Będąc w czwartek około godziny 13 we wsi Konopki Białystok  gm. Grabowo otrzymałam informację,  iż za zlewnią mleka leży potrącony  bezpański pies, włóczący się wcześniej  po wiosce, który całą noc wył. Aż się wierzyć nie chce, że nikomu to  nie przeszkadzało – pisze do Kolniaka24 mieszkanka Łomży. – Piesek pomimo bólu i braku możliwości chodzenia – podnosi się tylko na przednich łapach.  Jest przyjazny i macha  ogonem.

Według czytelniczki  żaden mieszkaniec wsi  nie zainteresował się jego losem.

– To jest przerażające, że nikt nie zgłosił do gminy (pies wył całą noc)  ani nie wezwał weterynarza, o jedzeniu nie wspomnę – dodaje Czytelniczka. – Zgłoszenia  do urzędu gminy  dokonałam sama najpierw telefonicznie, a później osobiście rozmawiam z Wójtem i Panem, który zajmuje się interwencjami.  Sprawa jest wyjątkowa, bo pies żyje, a gmina ma lekarza tylko do "zdechłych" zwierząt!?  

Czytelniczka pojechała do wsi jeszcze raz po 15.30 (z jedzeniem dla psa), więc po godzinach pracy urzędu.

– Podobno przyjeżdżał ktoś,  jakiś mężczyzna  i widział psa (informacja od mieszkańca, a w zasadzie widziało to tylko dziecko mieszkańca) – opisuje sytuację kobieta. – Niestety nie otrzymałam informacji czy  był to lekarz. Poprosiłam mieszkańca wsi o informację, jak zabiorą tego psiaka.  Takiej informacji wczoraj  niestety nie otrzymałam, więc prawdopodobnie pies dalej leży za zlewnią. Mam nadzieję, że urząd nie będzie czekał aż pies zdechnie? Jeżeli Państwo mogą  również zainterweniować w tej sprawie  byłabym wdzięczna, zbliża się weekend i szkoda by było gdyby psiak leżał cały weekend za zlewnią czekając nie wiem na co. Będę dzwonić do urzędu, wczoraj zresztą rozmawiając w gminie powiedziałam, że przyjadę  i sprawdzę czy psem się ktoś zaopiekował, bo pechowe i „bez Pana”  zwierzę nie powinno tak jawnie cierpieć,  tylko dlatego że jest niczyje. 

Kobieta zgłosiła sprawę do naszego portalu, ale okazało się, że nie musieliśmy już interweniować.

– Piesek  potrącony w Konopkach  Białystok został zabrany już do schroniska – podsumowuje łomżynianka. – Potwierdził to również mieszkaniec miejscowości. UG spisał się  wzorowo, szybka reakcja. Serdeczne podziękowania dla Pana pracującego w UG,  który zajął się zorganizowaniem pomocy dla psiaka. 

Piesek, cały obolały, trafił do schroniska w Kolnie. Przebywa na obserwacji, otrzymał środki przeciwbólowe. Lekarz stwierdził, że nie trzeba go usypiać. 

Zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom należy do obowiązków urzędu gminy. Samorządy powinny mieć podpisane umowy ze schroniskami lub miejscami, które zajmują się bezdomnymi zwierzętami z ich terenu.

REKLAMA
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy, t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 754 z późn. zm.)

Komentarze (2)

ahaaha

6 2

Katolicy z gminy Grabowo... 20:36, 15.04.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

onaona

9 2

Tym razem to Gmina pomogla,ale w Stawiskach to miasto by nie pomoglo maja gdzies takie przypadki ze zwierzetami.Brawo ta pani,ktora pomogla. 08:28, 16.04.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© kolniak24.pl | Prawa zastrzeżone